Zamiast Letniowskiego - Milewski. "Sebastian ma sporo dobrych cech piłkarskich"

2021-07-21
W Arce nie ma już Juliusza Letniowskiego, jest za to Sebastian Milewski. 23-letni pomocnik grał ostatnio w Piaście Gliwice, a w zespole Dariusza Marca ma stworzyć nowy środek pola, który będzie główną osią drużyny z Gdyni.

Słowa prezesa Arki Michała Kołakowskiego wiele mówią na temat tego, jaki był główny zamysł ściągnięcia nad morze 23-latka. - To zawodnik, który wzmocni rywalizację w środku. Transfery Huberta Adamczyka, jak i Sebastiana Milewskiego gwarantują piłkarską jakość, która mam nadzieje wpłynie na kształt i funkcjonowanie drużyny w nadchodzącym sezonie - powiedział Kołakowski.

 

Milewski "schodzi" z ekstraklasy mając w niej rozegranych 74 meczów. Do tego 4 gole, 5 asyst. Na wspomniany wynik zapracował przez dwa sezony występów w Gliwicach oraz jeden w Zagłębiu Sosnowiec. W sezonie 2019/20 uznano go za jednego z najlepszych młodzieżowców ekstraklasy. Był mocnym punktem Piasta, godnie zastąpił sprzedanego do Włoch Patryka Dziczka. W minionym sezonie nie był już młodzieżowcem, swoje szanse jednak dostał. 10 razy pojawił się w podstawowym składzie, 8 razy wchodził z ławki. Górnikowi Zabrze i Podbeskidziu Bielsko-Biała strzelił gola.

 

 

Z czasem sytuacja Milewskiego w Piaście zrobiła się trudna. Przestał w ogóle pojawiać się na boisku, ostatni mecz, i to w roli epizodycznej (minuta) rozegrał 24 kwietnia tego roku. - Sebastian ostatnio nie grał, na pewno będzie więc chciał udowodnić, że błędem było jego oddanie - mówi trener żółto-niebieskich Dariusz Marzec.

 

 

Podobne problemy miał w Wiśle Płock inny z nowych zawodników Arki - Hubert Adamczyk. - Na pewno pozyskaliśmy wartościowych zawodników, zobaczymy który co nam da, a mogą dać dużo. Sebastian to bardzo dobry chłopak. Mówię tak dlatego, że znamy jego osobowość, wiemy jak się zachowuje poza boiskiem. Pasuje do naszej szatni. Jest charakterny - dodaje Marzec.

 

Sam Milewski w Podcaście Michała Zachodnego z Łączy Nas Piłka "Przy Zielonym stoliku" opowiadał, że nie miał tak dobrego startu w karierze jak inni młodzi, trenujący na co dzień w akademiach renomowanych i wielkich klubów. On zaczynał w Mławiance Mława. Potem byli juniorzy Legionovii Legionowo, w którym to klubie debiutował w piłce seniorskiej. Z Legionowa przeszedł do Zagłębia Sosnowiec. Dwa i pół roku i przeprowadzka do Piasta.

 

- Zaczynałem w drugiej lidze, jeżeli mówimy o piłce seniorskiej. W Legionovii Legionowo zagrałem kilkadziesiąt spotkań i przeszedłem do Zagłębia Sosnowiec. Pół żartem, pół serio, mogę powiedzieć, że dobrze się stało, że nie awansowaliśmy w pierwszym sezonie do ekstraklasy. Bo byłem wtedy bardzo młody i mogłem jeszcze ograć się na poziomie pierwszej ligi. Cieszę się, że tak wyglądała moja ścieżka - powiedział.

 

To zawodnik obsadzający pozycje numer sześć lub osiem. - Dobra technika, nie odpuszcza. Ma sporo dobrych cech piłkarskich, którymi nas do siebie przekonał - wylicza Marzec. - Daje dużo możliwości w ofensywie. Jest niekonwencjonalny, z dobrym podaniem. Inny typ pomocnika niż Letniowski. Julek był bardziej nastawiony na ofensywę - "dziesiątka" - chociaż u nas grał na ósemce, bo w tym miejscu boiska go potrzebowaliśmy.

 

 

Arka potrzebuje zawodników, którzy pociągną ją do ekstraklasy. Milewski i Adamczyk mają ku temu piłkarskie przesłanki. Ale... - Milewski najlepszym transferem w lidze? Na to pytanie nie odpowiem, chcę poczekać do startu ligi. Jeśli każdy pokaże to co potrafi, to powinniśmy być wszyscy zadowoleni. Chciałbym powiedzieć, że przyszedł zawodnik, która wzmocnił Arkę. Na teraz wstrzymam się z osądam - zaznacza szkoleniowiec gdyńskiej drużyny.

 

Milewski jeden awans już zrobił - z Zagłębiem Sosnowiec. Awans zaliczał także w reprezentacyjnej hierarchii - z U-19, przez U-20 do U-21. Co szykuje dla niego nowy sezon Fortuna 1 Ligi?

 

Autor: 1liga.org, Fot. Arka Gdynia

Zobacz również



1 liga na Facebooku