Wyjątkowa kibicka Miedzi Legnica, czyli historia jednego zdjęcia

2021-11-05
Zdjęcie pani Stanisławy w klubowym szaliku Miedzi Legnica odbiło się szerokim echem w świecie pierwszoligowych kibiców. – Taka osoba to skarb – mówią zgodnie sympatycy różnych klubów z zaplecza Ekstraklasy. Na stadion przychodzi pieszo, ma ze sobą krzyżowki, które rozwiązuje przed meczem, by nie siedzieć bezczynnie ani minuty. Kim jest kibicka Miedzi Legnica? Postanowiliśmy się tego dowiedzieć!

 

- Od momentu, gdy Miedź awansowała do Ekstraklasy zaczęłam jeszcze bardziej interesować się drużyną. Wcześniej również byłam nią zainteresowana, ale nie chodziłam jeszcze na wszystkie mecze. Od 2018 roku [przyp. red. wtedy miała miejsce promocja legnickiego klubu do najwyższej klasy rozgrywkowej] staram się być na każdym spotkaniu, bo tak bardzo mi się spodobało – mówi kibicka legniczan.  

 

Pani Stasia była również na ostatnim meczu Fortuna Pucharu Polski, w którym Miedź Legnica rywalizowała z Górnikiem Łęczna. Starcie pucharowe rozstrzygnęło się po konkursie rzutów karnych, gdzie skuteczniejsi okazali się łęcznianie. Nasza bohaterka, jak przystało na prawdziwego kibica, bardzo żałuje, że nie udało się przejść dalej, bo pierwszoligowcowi zabrakło naprawdę niewiele.

 

Skoro mowa o prawdziwych kibicach, na trybunach tworzy się wyjątkowa mała społeczność. O tym, że środowisko kibicowskie żyje meczem nie tylko w trakcie jego trwania, wiemy nie od dziś. 

 

- Gdy przychodzą inni kibice, rozmawiamy o tym, kto wygra, o tym co się wydarzy, ale też o tym, jak się czujemy. Zawsze wszyscy chcemy wygranej, jednak wiemy, że czasem to po prostu nie wychodzi – dodaje sympatyczka Miedzi.

 

 

Marzenie jako kibica? Powrót do Ekstraklasy: tym bardziej, że jej najpiękniejsze kibicowskie wspomnienia wiążą się właśnie z tym okresem, gdy miasto zaczęło jeszcze bardziej żyć piłką.

 

- Bardzo chciałabym, aby weszli do Ekstraklasy, by im się to udało. Teraz życzę im tego, by pojechali na mecz z Widzewem i go wygrali, albo chociaż żeby padł remis, bo są bardzo blisko – kończy pani Stasia.

 

 

, Fot. Miedź Legnica

Zobacz również



1 liga na Facebooku