Wtorek w F1L: Niespodzianki w Olsztynie i Łodzi

2020-12-01
Stomil Olsztyn niespodziewanie wygrał z Górnikiem Łęczna, a Miedź Legnica w Łodzi z tamtejszym ŁKS. Tak rozpoczęła się 15. kolejka Fortuna 1 Ligi.

Stomil Olsztyn - Górnik Łęczna 2:1 (1:0)
Bramki: Hubert Szramka 28', 82' - Paweł Wojciechowski 74'

 

Drugą wygraną z rzędu zanotowali gracze Stomilu Olsztyn. W weekend gracze Adama Majewskiego zwyciężyli w Niepołomicach, co można było odbierać jako małą niespodziankę. Wygraną z trzecią drużyną ligi, która kilka dni temu pokonała ŁKS Łódź, można uznać już za sporą sensację. Na początku jednak ten mecz mógł się rozpocząć inaczej, ale Górnik trafił w słupek. W 29. minucie Hubert Szramka otworzył wynik po dośrodkowaniu Bucholca i gospodarze byli na prowadzeniu. Górnik grał w osłabieniu od 38. minuty, kiedy czerwoną kartkę obejrzał Bartosz Śpiączka. Goście zdołali wyrównać w 74. minucie, jednak w końcowych minutach na listę strzelców wpisał się ponownie Szramka i zapewnił swojej drużynie komplet punktów. 

 

ŁKS Łódź - Miedź Legnica 3:4 (0:1)
Bramki: Pirulo 62', Michał Trąbka 65', Dragoljub Srnić 82' - Kamil Zapolnik 14', 57', Joan Roman 75', 87'

 

Miedź Legnica bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie, a dokładniej Kamil Zapolnik, który popędził przez niemal całą połowę i sprytnym strzałem pokonał Arkadiusza Malarza. Napastnik Miedzi Legnica podwyższył wynik tuż po przerwie, ale gospodarze się nie poddali. W 62. minucie z rzutu wolnego gola kontaktowego strzelił Pirulo, a kilka minut później drugą żółtą kartkę otrzymał Corral. Wydawało się, że Miedzi Legnica uda się uspokoić sytuację, ale to gospodarze zachowali się lepiej i mimo że grali w osłabieniu to wyrównali za sprawą Michała Trąbki. Goście jednak się nie poddali i w 74. minucie znów mogli cieszyć się z prowadzenia, bo sytuację sam na sam wykorzystał Joan Roman. Kilka chwil później fatalny błąd popełnić Grobelny, który przy wybiciu piłki trafił w zawodnika gospodarzy w taki sposób, że futbolówka przelobowała golkipera. To jednak nie zniechęciło gości, którzy ponowie wyszli na prowadzenie i także za sprawą Joan Romana. 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku