Takich dwóch w drużynie to nie ma nigdzie - rzecz o najlepszych duetach w lidze

2021-01-08
Piłka to sport drużynowy, więc im więcej zawodników decyduje o losach zespołu, tym z pewnością lepiej. W Fortuna 1 Lidze są ekipy, które mają takie duety, że nic tylko zazdrościć trenerom, bo wiedzą, że jeśli główny lider gra słabiej, to zastąpi go drugi skuteczny kolega. Największy komfort mają pod tym względem szkoleniowcy Miedzi Legnica, ŁKS-u Łódź oraz Górnika Łęczna.

Klasyfikację najlepszych strzelców Fortuna 1 Ligi otwiera Roman Gergel z Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, który jest także najefektywniejszym zawodnikiem całej ligi (15 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, na co składa się 14 goli oraz 1 asysta). Słowak wyraźnie odstaje od stawki, uciekł także kolegom z drużyny, jeśli chodzi o dorobek w ofensywie. W tym przypadku ewidentnie widać wpływ jednego zawodnika - choć ogromny - na drużynę. Gdyby dobrać mu drugiego najefektowniejszego kolegę, a tym jest Kacper Śpiewak, razem mieliby na koncie 19 bramek i 2 asysty.

 

Takiej różnicy w ogólnym zestawieniu trafień oraz kluczowych podań nie ma między duetem z Legnicy - Kamilem Zapolnikiem oraz Joanem Romanem. Zapolnik uzbierał 11 goli, obsłużył kolegów czterema asystami, z kolei Hiszpan do sześciu goli dołożył trzy skuteczne ostatnie podania. Daje to 24-punktowy wynik w klasyfikacji kanadyjskiej. Co więcej, Zapolnika mocno w działaniach ofensywnych wspierał Szymon Matuszek (6 bramek). Dwaj byli zawodnicy Górnika Zabrze w końcówce rundy jesiennej stali się pierwszoplanowymi postaciami Miedzi.

 

- Dużo gramy, jesteśmy podstawowymi zawodnikami, przez co szans wykazania się mamy więcej. Mamy bardzo duży udział w bramkach drużyny. Razem strzeliliśmy 17 z 31 gol. Te liczby na pewno za nami przemawiają. Chcielibyśmy, żeby nasza gra miała też odzwierciedlenie na tabelę - mówił Matuszek.

 

Runda jesienna pokazała, ile dla Łódzkiego Klubu Sportowego znaczą Hiszpanie. Pirulo oraz Antonio Dominguez byli nie do zastąpienia. Ten duet miał udział w 21 trafieniach ŁKS-u (na 36). Łącznie zdobyli 15 bramek, dołożyli do tego 6 asyst. W zasadzie to Wojciech Stawowy miał skuteczne trio, bo sześć razy bramkarzy w rundzie jesiennej pokonywał Łukasz Sekulski.

 

Ciekawie sytuacja wygląda w Radomiaku Radom. Otóż tutaj zdecydowana większość akcentów ofensywnych rozłożyła się niemal po równo na trzech zawodników - Karola Angielskiego (6, 1), Leandro (6, 0) oraz Karola Podlińskiego (4, 3).

 

Mocny duet ma także Arka Gdynia. Tutaj prym w sumarycznej liczbie goli i asyst wiedzie Juliusz Letniowski (9+3), dalej w klasyfikacji kanadyjskiej jest Mateusz Żebrowski (4+1). Ich indywidualne dokonania pomogły Arce strzelić 17 z 26 goli!

 

Jednak najbardziej kompatybilnym i uzupełniającym się duetem wydaje się być dwójka napastników Górnika Łęczna - Bartosz Śpiączka i Paweł Wojciechowski. Nawet ich dokonania o tym świadczą. Zanotowali identyczną liczbę trafień i asyst (5, 4). W wygranym przez Górnika meczu z Radomiakiem (2:1) Śpiączka podawał przy pierwszym golu do Wojciechowskiego, zaś Wojciechowski obsłużył Śpiączkę podaniem na gola 2:0. Ponadto Wojciechowski zaliczył asystę przy trafieniu Śpiączki w Kielcach.

 

- Bartek przyszedł do nas poprzedniej zimy i szybko pokazał jak duże ma parcie na bramkę, że potrafi strzelać gole. Ja jestem trochę innym typem napastnika, dzięki czemu dobrze się uzupełniamy. Nie bez powodu trener Kamil Kiereś zdecydował się na ustawienie z dwójką napastników. Mam nadzieję, że swoją grą będziemy udowadniać, że ten system jest dla nas dwóch bardzo dobrym rozwiązaniem. Musimy tylko wykorzystywać swoje szanse - tłumaczył Wojciechowski w rozmowie z Łączy Nas Piłka.

  

Jak mówił, tak zrobili. Duet z Łęcznej to jeden z wartościowszych, jeśli nie najbardziej wartościowy, zestaw snajperów w Fortuna 1 Lidze, co oddają liczby, ich współpraca oraz wpływ na wyniki Górnika - w duecie, a nie osobno.

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku