Stomil według Adriana Stawskiego

2021-07-26
Dla Adriana Stawskiego, nowego trenera Stomilu Olsztyn, praca w Fortuna 1 Lidze nie jest czymś nowym. Przez dwa i pół sezonu prowadził na drugim szczeblu rozgrywkowym Bytovię Bytów, z którą spadł do 2 ligi i był bliski powrotu na ten poziom. Wrócił po dwóch latach z zadaniem zrobienia ze Stomilu kogoś więcej niż tylko średniaka ligi.

Stawski może w trakcie nowego sezonu przekroczyć liczbę stu spotkań w F1L w roli szkoleniowca. Jego wynik to 79 meczów, 86 punktów. Z Bytovią zajmował kolejno 15., 13., 16. miejsce (spadkowe). W Stomilu buduje nie tylko nową drużynę, co stworzył nowy skład sztabu. Współpracować będzie z Grzegorzem Lechem, Jakubem Żukowskim (asystenci), trenerem bramkarzy Przemysławem Norko oraz Pawłem Głowackim (kierownik pierwszej drużyny). Już w roli trenera "Dumy Warmii" Stawski opowiada o...

 

... przerwie od 1 ligi

Przyznam, że dłużył mi się bez niej czas. W sezonie 2019/20 chcieliśmy awansować, jednak odpadliśmy w półfinale baraży po karnych. Praca w Bytovii zahartowała mnie. Tam czasy bez sponsora, firmy Drutex, były ciężkie. Nauczyłem się jednak pracować w trudnych warunkach. Rok temu mieliśmy walczyć o utrzymanie, tymczasem zajęliśmy czwarte miejsce. W grudniu poprzedniego roku odszedłem, bo stwierdziłem, że już nic więcej nie wycisnę z drużyny. Miałem inne spojrzenie na swoją pracę w Bytovii niż zarząd. W Stomilu też jest skromnie, nie dysponujemy dużym budżetem. Działamy w ograniczonych realiach finansowych, tyle że wysoki budżet wcale nie daje gwarancji sukcesu. Czasami z niskim budżetem da się zrobić dobry wynik. Wierzę, że nam się do uda w Olsztynie. Wierzymy w swoją pracę. Swój optymizm i pasję przekładamy na zawodników. Uważam, że najważniejszy w pracy jest duży entuzjazm. Cieszę, że znów dostałem szansę pracy w 1 lidze i chcę ją w pełni wykorzystać.

 

 

... Stomilu jako drużynie

Dobraliśmy grupę charakternych piłkarzy. Takich, którzy chcą jeszcze coś udowodnić, coś zrobić, pokazać się. To chłopacy twardzi, bo taki ma być nasz zespół. W parze z charakterem powinny też iść umiejętności piłkarskie. Bo nie chcemy być drużyną, która biega za piłką, chcemy także nią pograć. Szukaliśmy zawodników skutecznych na swoich pozycjach. Szymona Lewickiego nie trzeba nikomu przedstawiać. Praktycznie w każdym sezonie strzela wiele goli. Wojciech Reiman, grając na pozycji środkowego pomocnika, zdobył w Stali Rzeszów w ostatnim sezonie dwanaście bramek [poza tym są m.in. Marveille Fundambu, Maciej Dampc, Łukasz Moneta, Karol Żwir, czy Damian Ciechanowski]. Mam nadzieję, że siłą Stomilu będzie kolektyw, przez co rozumiem boiskową zadziorność, grę na dużej intensywności. Tak przygotowujemy drużynę, żeby była w stanie przez 90 minut plus doliczony czas gry funkcjonować na wysokich obrotach. Życzyłbym sobie, żebyśmy w każdej formacji mieli lidera, aby nie opierać się tylko na jednym kluczowym zawodniku.

 

... wszystkich swoich ludziach w sztabie

Chciałem tak skonstruować sztab, żebyśmy byli silną grupą. Bez odpowiednich ludzi w sztabie nie da się zbudować dobrej drużyny. Jakub Żukowski jest świetnym analitykiem, nadaje na tych samych falach, co ja. Rozumiemy się bez słów. Grzegorz Lech - były piłkarz, prezes Stomilu, ma wiele atutów plus doświadczenie, co bardzo mi pomoże w pracy. Paweł Głowacki przez lata był wiodącym piłkarzem Stomilu. Dziś jest kierownikiem, dużo obserwuje, mamy o czym rozmawiać. Wszyscy wzajemnie napędzamy się do działania. Tak to powinno wyglądać w sztabie.

 

... taktyce

Nie zamykam się ani na taktykę z trzeba obrońcami, ani na grę czwórką obrońców. Kibice zobaczą Stomil stosujący różne strategie. Przede wszystkim liczę na to, że będziemy elastyczni taktycznie. Mam nadzieję, że podczas meczu szybkie przejście z jednego wariantu w drugi nie sprawi nam większego problemu.

 

... oczekiwaniach

Nawet jeśli nikt nie ma wobec mnie dużych oczekiwań, to ja sam na sobie wywieram presję. Mam plan, który zakłada zbudowanie w ciągu dwóch, trzech lat silnej drużyny w Olsztynie. Nie wiem tylko jak długo będę w tym projekcie uczestniczył. Wiadomo jak to w światku trenerów jest z długofalowymi celami. Zrobię wszystko, żeby jak najdłużej wdrażać swój pomysł na Stomil. Najważniejsze, żeby moja praca była dobrze oceniona przez zarząd klubu, kibiców, w końcu dla nich gramy. Prezes na ostatniej konferencji prasowej powiedział, że budżet Stomilu będzie o jakieś 50-60 procent niższy niż w poprzednim sezonie. W takich realiach nie jest łatwo zbudować liczną i dobrą jakościowo kadrę. 

 

Autor: 1liga.org, Fot. Stomil Olsztyn

Zobacz również



1 liga na Facebooku