Środa w F1L: ŁKS wygrywa derby Łodzi

2020-09-16
ŁKS Łódź w derbach Łodzi okazał się lepszy od Widzewa Łódź. Trzy punkty zdobyli także zawodnicy Radomiaka Radom i Odry Opole. Tak wyglądało odrabianie zaległości 2. kolejki Fortuna 1 Ligi.

Chrobry Głogów - Radomiak Radom (1:2)
Bramki: Michał Ilków-Gołąb 48’ - Karol Angielski 21’, Leandro 80’ (k)

 

Wynik meczu w Głogowie otworzył w 21. minucie Karol Angielski, który kilka minut później mógł mieć już dwa gole na swoim koncie, jednak trafił w boczną siatkę. Po przerwie do głosu doszli gospodarze, którzy wyrównali, ale później mecz się skomplikował, bo Mikołaj Lebedyński obejrzał drugą żółtą kartkę i Chrobry grał w osłabieniu. Zemściło się to w 80. minucie, kiedy goście otrzymali rzut karny, a jedenastkę wykorzystał Leandro. 

 

Widzew Łódź - ŁKS Łódź 0:2 (0:1)
Bramki: Maksymilian Rozwandowicz 15', Adrian Klimczak 64'

 

Mecz w Łodzi toczony był w bardzo szybkim tempie. Widzew chciał narzucić swój styl gry, jednak goście już w 16. minucie szybko zaznaczyli swoją wysoką formę w ostatnich tygodniach i strzelili pierwszego gola. Gospodarze nie poddali się i chcieli szybko wyrównać, jednak brakowało im ostatniego podania. Często kibice mogli podziwiać popisy Fundambu, jednak było to za mało, aby zaskoczyć ŁKS. Drugą połowę znów dobrze rozpoczął Widzew i gdy wydawało się, że to właśnie oni zdołają wyrównać to znowu cios zadał ŁKS - tym razem za sprawą Adriana Klimaczaka. Po tym golu emocje jeszcze nie opadły, bo drugą żółtą kartkę zobaczył Bartłomiej Poczobut. Widzew po drugiej straconej bramce nie był w stanie już walczyć i mimo 8 zmian w podstawowym składzie zanotował trzecią porażkę z rzędu. ŁKS z kolei ma na swoim koncie komplet punktów. 

 

Stomil Olsztyn - Odra Opole 0:1 (0:0)
Bramka: Dawid Kort 34' 

 

Ostatnie dni w Odrze Opole należą do Dawida Korta. Ofensywny pomocnik w weekend zapewnił wygraną w starciu z Zagłębiem Sosnowiec, a teraz dzięki jego bramce Odra wygrała na wyjeździe w Olsztynie. Stomil drugi raz z rzędu musiał gonić wynik i tak samo jak w Łodzi ta sztuka im się nie udała. W końcówce spotkania szansę na wyrównanie miał van Huffel, ale nie potrafił zamienić dogodnej sytuacji na bramkę. Kibice Stomilu w tym sezonie nie mogli się jeszcze cieszyć ze zdobytego gola. 

 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku