Sobota w F1L: Wygrana Korony, Sandecji i ŁKS

2021-09-11
W sobotę trzy punkty zdobyły Korona Kielce, Sandecja Nowy Sącz i LKS Łódź.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Korona Kielce 2:3 (1:1)
Bramki: Giorgi Merebaszwili 44', Kamil Biliński 59' (k) - Jakub Łukowski 18', 53', Jakub Górski 90'

 

W pierwszym sobotnim meczu kibice obejrzeli aż 5 bramek. W pierwszych minutach to Podbeskidzie było odważniejsze i częściej atakowało, jednak brakowało im skuteczności. Wykorzystali to goście, a dokładniej Jakub Łukowski, który świetnie znalazł się w sytuacji sam na sam i pokonał golkipera gospodarzy. Podbeskidzie wyrównało jeszcze przed przerwą, kiedy to tym razem Merebaszwili kapitalnie wbiegł w pole karne z głębi pola i umieścił piłkę w bramce. W drugiej połowie "Górale" popełnili dwa fatalne błędy. Najpierw Polacek źle podał do swojego partnera, co wykorzystał Łukowski. Gospodarze wyrównali po rzucie karnym, ale... w samej końcówce znów popełnili ten sam błąd. Tym razem jednak Jakub Górski musiał ograć jeszcze dwóch rywali w polu karnym i pewnym strzałem pokonał Polacka. Siódma wygrana Korony stała się faktem. 

GKS Jastrzębie - Sandecja Nowy Sącz 0:3 (0:1)
Bramki: Kamil Słaby 19’, Michał Walski 77’, Błażej Szczepanek 84’ 

 

Sandecja Nowy Sącz odniosła prawie po miesiącu kolejną wygraną. Tym razem podopieczni Dariusza Dudka pewnie wygrali z GKS Jastrzębie. W 19. minucie Kamil Słaby bardzo mocnym strzałem głową pokonał golkipera, a kolejne gole padły pod koniec spotkani. Najpierw na listę strzelców wpisał się Michał Walski, a później Błażej Szczepanek. 

 

Miedź Legnica - ŁKS Łódź 0:2 (0:0)
Bramki: Pirulo 53’, 56’ 

 

W sobotę Miedź Legnica organizowała galę z okazji 50-lecia klubu. Piłkarze jednak nie zdołali odnieść wygranej na boisku. W 37. minucie Mateuszek zdobył gola jednak sędzia odgwizdał pozycje spaloną. W drugiej połowie w przeciągu trzech minut do siatki trafił dwukrotnie Pirulo i tym samym rozstrzygnął wynik spotkania. 

Zobacz również



1 liga na Facebooku