Sobota w F1L: ŁKS i Bruk-Bet wciąż na czele

2020-09-19
Widzew Łódź, Odra Opole, ŁKS Łódź, Chrobry Głogów i Bruk-Bet Termalika w sobotę dopisały sobie trzy punkty. W meczu GKS Bełchatów - GKS Tychy padł remis.

Widzew Łódź - Stomil Olsztyn 1:0 (2:0)
Bramki: Merveille Fundambu 32', Marcin Robak 58' (k)

 

Ten mecz niemal od początku do końca był taki sam. Widzew starał się grać w ataku pozycyjnym, a goście czekali na kontrę i stałe fragmenty gry. Kolejny raz, niezwykle aktywny w szeregach gospodarzy bardzo aktywny był Merveille Fundambu. 20-letni pomocnik był wszędzie na boisku i kreaował każdą groźną sytuację Widzewa. W 32. minucie Fundambu na 15 metrze złożył się do przewrotki i przepięknym strzałem pokonał golkipera Stomilu. W drugiej połowie wynik z rzutu karnego podwyższył Marcin Robak i Widzew mógł cieszyć się z pierwszej wygranej w tym sezonie. Olsztynianie na swoim koncie mają nadal tylko 1 punkt. 

 

Sandecja Nowy Sącz - Odra Opole 1:2 (0:1)
Bramki: Maciej Małkowski 55 (k) - Arkadiusz Piech 41, Dawid Kort 90 (k)’ 

 

W pierwszej połowie optyczną przewagę miała Sandecja Nowy Sącz, która nie potrafiła tego udokumentować golem. Tego problemu nie miała Odra Opole, która jedną z nielicznych akcji zakończyła od razu golem. W 41. minucie Arkadiusz Piech dał swojej drużynie prowadzenie. Gospodarze wyrównali po rzucie karnym w 55. minucie i gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem to Odra… wywalczyła jedenastkę! Pewny strzał oddał Dawid Kort, który w trzecim meczu z rzędu zapewnił Odrze trzy punkty! 

 

Zagłębie Sosnowiec - ŁKS Łódź 1:2 (0:1)
Bramki: Goncalo Gregório 57' - Michał Trąbka 16', Pirulo 50'

 

ŁKS Łódź nie zwalnia tempa i wygrywa czwarty mecz z rzędu. Tym razem łodzianie zdobyli komplet punktów w Sosnowcu. Wynik meczu otworzył Michał Trąbka, ale Zagłębie się nie poddawało i dążyło do wyrównania. W 50. minucie trochę spokoju w szeregi ŁKS wprowadził Pirulo, który strzałem z rzutu wolnego podwyższył wynik, jednak goście zbytnio się rozluźnili i popełnili błąd w defensywie. Goncalo Gregorio przelobował Arkadiusza Malarza i gospodarze znowu byli blisko remisu. Ostatecznie wynik już się nie zmienił, ale warto odnotować, że ŁKS pierwszą bramkę w sezonie 2020/21 stracił dopiero w 4. kolejce. 

 

GKS Bełchatów - GKS Tychy 1:1 (0:1)
Bramki: Patryk Makuch 70’ - Łukasz Grzeszczyk 10’ (k)

 

Tyszanie w Bełchatowie z pewnością chcieli jak najszybciej zdobyć gola i ten plan udało im się zrealizować w 10. minucie, kiedy Łukasz Grzeszczyk wykorzystał rzut karny. Goście nie potrafili podwyższyć prowadzenia, co wykorzystali gospodarze. W 70. minucie Patryk Makuch wykorzystał zamieszanie w polu karnym i doprowadził do wyrównania. W końcówe tyszanie starali się jeszcze raz zaskoczyć rywali, ale ostatecznie im się to nie udało. 

 

Chrobry Głogów - GKS Jastrzębie 1:0 (0:0)
Bramka: Mateusz Machaj 69' 

 

Podczas pierwszej połowy w Głogowie obie drużyny walczyły o tym, aby przejąć kontrolę nad środkiem boiska. W tej części gry sędzia pokazał cztery żółte kartki, ale kibice goli nie obejrzeli, bo dobrze w bramce spisywać się Kacper Bieszczad. W 70. minucie wynik spotkania otworzył Mateusz Machaj, który na boisku zameldował się dosłownie chwile wcześniej. GKS starał się zaatakować gospodarzy, ale nie był w żaden sposób zagrozić Chrobremu.

 

Bruk-Bet Termalica - Apklan Resovia 2:0 (1:0)
Bramka: Artem Putiwcew 10', Roman Gergel 90'

 

Bardzo konkretny w tym sezonie jest zespół Mariusza Lewandowskiego. Bruk-Bet Termalica w 10. minucie wyszedł na prowadzenie za sprawą Artema Putiwcewa. Resovia przez mecz próbowała zaskoczyć rywali, jednak ta sztuka im się nie udawała. "Słoniki" w końcówce spotkania wykorzystały fakt, że bramkarz gości powędrował w pole karne Bruk-Betu . Po szybkim wznowieniu Roman Gergel z połowy boiska wpakował futbolówkę do pustej bramki i zapewnił swojej drużynie trzy punkty. 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku