Sobota w F1L: Katowiczanie, tyszanie i głogowianie z punktami

2021-11-06
Katowiczanie sprawili niespodziankę, wygrywając z faworyzowaną Koroną Kielce. Chrobry Głogów pokonał wyżej notowaną Sandecję, a w derbach GKS Tychy nie dał szans jastrzębianom.

GKS Katowice - Korona Kielce 1:0 (1:0)

 

Bramka: 27' Filip Szymczak 

Ależ to były emocje, bo wszystko zmieniało się jak w kalejdoskopie! W 23' starcia sędzia odgwizdał rzut karny dla Korony Kielce, jednak po analizie VAR został on anulowany. Po kilku minutach  do piłki dopadł Filip Szymczak i uderzył "pod ladę", zapewniając katowiczanom prowadzenie, którego już nie oddali do końca starcia. 

 

Chrobry Głogów - Sandecja Nowy Sącz 1:0 (0:0) 

 Bramka: 74' Michał Rzuchowski 

Faworytem starcia była piąta przed tym meczem Sandecja Nowy Sącz, która jechała do Głogowa na mecz z trzynastym Chrobrym. W pierwszej połowie nie zobaczyliśmy żadnych bramek i tylko jeden celny strzał - Mikołaja Lebedyńskiego. Druga odsłona przyniosła jedną bramkę - swoje debiutanckie trafienie zdobył Michał Rzuchowski, które warte było trzech punktów!

 

GKS Tychy - GKS Jastrzębie 4:1  (2:0)

Bramki: 10' Jakub Piątek, 36' Bartosz Biel, 49' Dominik Połap, 87' Sebastian Steblecki - 67' Jakub Niewiadomski

 

GKS Tychy od początku starcia aktywnie atakował bramkę gości. Po precyzyjnym trafieniu Jakuba Piątka z 10' tyszanie objęli prowadzenie i nie zamierzali na tym poprzestać. W 36' na listę strzelców po raz drugi w tym sezonie wpisał się Bartosz Biel. Po przerwie ponownie przypomnieli o swojej świetnej dyspozycji gracze tyskiego klubu, a konkretniej Dominik Połap, zdobywając trzecią bramkę. Jastrzębianie w 67' strzelili gola kontaktowego, a w samej końcówce Sebastian Steblecki podwyższył prowadzenie tyszan. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i punkty zostają w Tychach. 

, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku