Sobota w F1L: Grad goli w Katowicach i Głogowie

2022-08-06
W Katowicach dzisiaj pojedynek rywali zza miedzy zakończony zwycięstwem gospodarzy. Dużo emocji zafundowali nam dzisiaj piłkarze szczególnie w Głogowie, gdzie zobaczyliśmy aż pięć goli, a emocje trzymały nas do samego końca.

 

Górnik Łęczna - Apklan Resovia Rzeszów 1:1 (0:1)

Bramki: Łukasz Szramowski 49' - Bruno Garcia 45'

#GKŁRES

 

W pierwszych minutach gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, a sytuacji bramkowych, szczególnie tych groźnych, było stosunkowo mało. Dopiero w 22. minucie kapitalną interwencją popisał się Pindroch broniąc groźny strzał Damiana Gąski. W doliczonym czasie pierwszej połowy kapitalnym strzałem sprzed pola karnego popisał się Bruno Garcia doprowadzając do prowadzenia gości. W 49. minucie Łukasz Szramowski strzelił bardzo podobnego gola tym samym doprowadzając do wyrównania. W 58. minucie Maciej Gostomski ratuje swój zespół przed utratą gola po bardzo groźnym strzale. W 68. minucie po strzale Adamskiego było podobnie, a wszystko to strzały z dystansu. W 74. minucie Pindroch broni strzał Gąski, który był w bardzo dogodnej sytuacji, aby zdobyć gola. W 89. minucie Bruno Garcia oddał bardzo silny, ale nieco niecelny strzał, bo piłka odbiła się od poprzeczki.

 

GKS Katowice - Zagłębie Sosnowiec 3:1 (1:0)

Bramki: Patryk Szwedzik 31', 46', Marcin Urynowicz 67' - Szymon Sobczak 65' (k)

 

Pierwsze pół godziny meczu nie obfitowało w dużą ilość sytuacji z obydwu stron Dopiero w 31. minucie po dośrodkowaniu Rogali do Araka ten drugi oddaje strzał, który przez Gliwę został obroniony. Piłkę dobija jednak Patryk Szwedzik i daje katowiczanom prowadzenie. Parę minut później bardzo silny i celny strzał sprzed pola karnego zmierzający pod poprzeczkę obronił Dawid Kudła. W dalszych minutach to katowiczanie zintensyfikowali swoje ataki i stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji na podwyższenie wyniku. Na samym początku drugiej połowy po składnej akcji GKS-u drugą bramkę tego dnia zdobył Patryk Szwedzik wykorzystując dobre podanie Jakuba Araka. W 65. minucie po wideoweryfikacji podyktowany został rzut karny dla Zagłębia, a na gola zamienił go Szymon Sobczak. Szybką odpowiedź dał GKS, bo już w 67. minucie strzałem zza pola karnego gola zdobył Marcin Urynowicz. Do końca meczu nic więcej się już nie wydarzyło i GKS Katowice wygrał prestiżowy pojedynek z rywalem zza miedzy.

 

Chrobry Głogów - ŁKS Lódź 2:3 (0:2)

Bramki: Mateusz Bochnak 51', 90' - Pirulo 10' (k), 15', Mateusz Kowalczyk 76'

 

Już w 9. minucie po faulu Praznovskiego w polu karnym podyktowany został rzut karny dla ŁKS-u. Szansę na prowadzenie wykorzystuje Pirulo pewnie strzelając gola. Chwilę później ten sam zawodnik ponownie strzela gola i goście prowadzili już 2:0. W kolejnych minutach gra się zaostrzyła i obfitowała w dużą ilość fauli, natomiast kolejne okazje na zdobycie gola mieli goście. Pierwszą grożną sytuację zawodnicy Chrobrego stworzyli sobie dopiero w 35. minucie. Od tego momentu gospodarze jakby ośmieleni raz po raz zaczęli stwarzać sobie dogodne sytuacje. Do przerwy jednak wynik nie uległ zmianie. Na początku drugiej połowy po wykonywanym rzucie rożnym dobrym strzałem zza pola karnego popisał się Mateusz Bochnak i już było 1:2. Gospodarze nie odpuszczali i stwarzali spore zagrożenie bramce łodzian. Jednak to goście podwyższyli prowadzenie po akcji Kelechukwu, błędzie Dybowskiego i dobitce Mateusza Kowalczyka. W doliczonym czasie gry zaskakujące uderzenie spowodowało, że bramkarz gości ponownie został pokonany przez Mateusza Bochnaka. W ostatnich sekundach meczu Bochnak mógł strzelić trzeciego gola i uratować punkt, jednak w stuprocentowej sytuacji spudłował.



Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku