Sobota w F1L: Derby na remis

2022-09-17
W derbach GKS Katowice i GKS Tychy zespoły podzieliły się punktami. Apklan Resovia pokonała natomiast Puszczę Niepołomice 2:1.

GKS Katowice - GKS Tychy  1:1 (1:1)

Bramki: Adrian Błąd 13' - Mateusz Czyżycki 6' 

 

Na początek pierwszoligowej soboty czekało nas starcie dwóch GKS-ów - katowickiego i tyskiego, czyli budzące emocje derby. Oba zespoły bardzo dobrze wprowadziły się w to spotkanie. Najpierw już w 6. minucie prowadzenie objął GKS Tychy, gdy dośrodkowanie Buchty wykończył Mateusz Czyżycki. Katowiczanie odpowiedzieli w trzynastej minucie. Golkipera tyszan pokonał Adrian Błąd. Mecz rozstrzygnął się w pierwszej połowie i  ostatecznie oba zespoły dopisują do swojego konta po punkcie. 

 

Apklan Resovia - Puszcza Niepołomice  2:1 (1:0)

Bramki: Bartłomiej Wasiluk 22', Klaudiusz Krasa 62' - Artur Siemaszko 90' 

 

Outsider z Rzeszowa podejmował na własnym terenie świętnie spisującą się w tegorocznych rozgrywkach (i zajmującą trzecią lokatę!) Puszczę Niepołomice. Rzeszowanie potrzebują punktów jak tlenu, a gościom komplet przydałby się do walki o pierwsze miejsce.  W 22. minucie prowadzenie Apklan Resovii zapewnił Bartłomiej Wasiluk, który pewnie wykorzystał jedenastkę. Po tym trafieniu gospodarze umiejętnie rozbijali ataki niepołomiczan i starali się kontrować, zyskując przewagę. W drugiej odsłonie bramkę dla Resovii dołożył Klaudiusz Krasa strzałem zza pola karnego. Niepołomiczanie zdobyli honorową bramkę tuż przed końcem drugiej odsłony.

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Górnik Łęczna 2:2 (0:2)

Bramki: Tomas Poznar 56', 72'  - Damian Gąska 33' (k), Serhij Krykun 37' 

 

Bruk-Bet Termalica od początku sezonu pokazywała, że ma apetyt na szybki powrót do Ekstraklasy, natomiast Górnik Łęczna spisywał się na starcie poniżej oczekiwań. To goście jednak otworzyli wynik spotkania w 33. minucie spotkania. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Damian Gąska i pewnym strzałem pokonał golkipera Bruk-Betu! Trafienie to dodało łęcznianom motywacji, by błyskawicznie ruszyć po więcej.  W 37. minucie Serhij Krykun dopadł do piłki I strzałem po ziemi przy słupku ulokował piłkę w bramce. Pięćdziesiąta szósta minuta przyniosła bramkę kontaktową dla Termaliki, nie pomylił się pod bramką przeciwnika Tomas Poznar. Ostatecznie zespoły podzieliły się punktami, bo dublet ustrzelił właśnie Poznar. 

 

 

 



, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku