Sandecja pomaga Nikosiowi

2019-03-06
2-letni Nikoś był normalnym, zdrowym, szczęśliwym chłopcem, który wraz z rodziną mieszka w Irlandii. Niestety 28 stycznia br. jego świat legł w gruzach. Teraz w pomoc chłopczykowi zaangażowała się Sandecja Nowy Sącz.

28 stycznia maluch dostał wysokiej gorączki oraz ataku przypominającego epilepsję. Karetka pogotowia przyjechała po upływie mniej więcej pół godziny i natychmiast zabrała go do szpitala. Niestety mimo szybkiej reakcji w mózgu chłopca doszło do zmian, w skutek czego lewa strona jego ciała została sparaliżowana, a także pojawiły się problemy ze wzrokiem. Lekarze zdecydowali się wprowadzić go w stan śpiączki farmakologicznej.

 

Nikoś przebywał w niej przez 13 dni, a medycy nie widząc szans na poprawę jego stanu podjęli decyzję o odłączaniu aparatury podtrzymującej życie. Ku zaskoczeniu wszystkich, wola przetrwania chłopca okazała się silniejsza, dzięki czemu zaczął on samodzielnie oddychać. Jednak paraliż oraz kłopoty w widzeniem nie ustąpiły. Wobec takiego obrotu spraw zadecydowano o wprowadzeniu 46-tygodniowego leczenia sterydami i późniejszej rehabilitacji. Niestety koszty tego wszystkiego znacząco przekraczają możliwości finansowe rodziny, dlatego też została zorganizowana akcja "Pomagamy Nikosiowi".

 

Sandecja Nowy Sącz również włączyła się do akcji pomocy 2-latkowi. Sponsor techniczny, czyli firma Saller Polska, przekazał mu koszulkę meczową wraz z autografami "Biało-czarnych" Także podczas meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza wolontariusze SURSUM CORDA prowadzili zbiórkę na leczenie Nikodema. Kwota jaką udało im się uzbierać to 2 320,28 zł i 13€. W imieniu rodziny chłopca serdecznie wszystkim dziękujemy za pomoc!

 

Chłopcu można pomagać także w inny sposób. Więcej informacji --> LINK



Autor: Sandecja, Fot. Sandecja

Zobacz również



1 liga na Facebooku