Raków Częstochowa - Wigry Suwałki w Polsacie Sport News i IPLA

2019-05-18
Nadszedł ten długo wyczekiwany przez wszystkich kibiców Rakowa dzień. 18 maja podopieczni Marka Papszuna rozegrają ostatni mecz w Fortuna 1 Lidze, aby od następnego sezonu zagościć w krajowej elicie. Spotkanie z Wigrami zapowiada się o tyle ciekawie, że obie drużyny grają jeszcze o coś. Transmisja spotkania w Polsacie Sport News.

Emocji na stadionie przy ul. Limanowskiego nie powinno brakować. Owszem, Raków zapewnił sobie awans do Lotto Ekstraklasy już kilka tygodni temu, ale zbyt swobodne podejście do poprzednich spotkań sprawiło, że do czerwono-niebieskich zbliżył się drugi w tabeli ŁKS Łódź. Zespół z centralnej Polski traci bowiem do częstochowian dwa punkty i jeżeli chociażby zrówna się oczkami z Rakowem, to ostatecznie zajmie pierwszą pozycję na koniec zmagań ze względu na lepszy bilans bezpośrednich konfrontacji. W kontekście awansu nie ma to żadnego znaczenia, aczkolwiek mogłoby to zostawić spory niesmak w obozie RKS-u, który przecież przez niemal cały sezon był liderem z pokaźną przewagą nad resztą stawki. Sami piłkarze Rakowa podkreślali wielokrotnie, że chcą wkroczyć do bram ekstraklasy jako triumfatorzy jej zaplecza.

 

Do tego potrzebny jest triumf, zakładając ewentualne zwycięstwo łodzian. Łatwo nie będzie, ponieważ rywal Rakowa to zespół, który liczy na cudowne wybawienie w ostatniej serii gier. Gdzie jak nie w Częstochowie? Tak myślą sobie z pewnością kibice Wigier Suwałki, które są w strefie spadkowej ze stratą trzech punktów do bezpiecznej lokaty, którą zajmuje GKS Katowice.

 

Sytuacja ekipy z Suwałk jest prosta. Podstawowym warunkiem jest triumf pod Jasną Górą i porażka GieKSY z Bytovią Bytów, która... także liczy na utrzymanie. Jeżeli jednak Wigry wygrają swój mecz, to wyprzedzą bytowian ze względu na korzystniejszy wynik w dwumeczu. Każdy inny scenariusz oznacza spadek sobotnich rywali Rakowa.

 

W pierwszym starciu obu drużyn RKS wygrał na wyjeździe 3:0. Co ciekawe, oba zespoły spotkały się miesiąc później w Totolotek Pucharze Polski, w którym padł identyczny wynik dla późniejszych półfinalistów tych rozgrywek. Suwałczanie wiedzą jednak jak smakuje triumf w Częstochowie, ponieważ zwyciężyli tam w poprzednim sezonie 1:0.

 

Goście liczą na powtórkę, która jest uzależniona od dyspozycji miejscowych. Jeżeli Raków zagra na swoim optymalnym poziomie, do którego przyzwyczaił kibiców, wówczas Wigrom może być niezmiernie ciężko o sprawienie sensacji. Przekonamy się czy Marek Papszun kolejny raz da szansę tym zawodnikom, którzy w trakcie sezonu mieli mniej okazji do pokazania się. Częstochowski klub poinformował już na swojej stronie internetowej, że rozstaje się z siedmioma piłkarzami. Sobotni mecz to doskonała okazja, aby pożegnali się dobrym występem od pierwszej minuty.

 

Czy dojdzie do kolejki cudów? Czy oprócz fety Rakowa z okazji awansu, świętować swoje utrzymanie będą także piłkarze Wigier? O tym przekonamy się w sobotni wieczór.

 

Spotkanie Raków Częstochowa - Wigry Suwałki o godz. 17:15 Polsacie Sport.

Autor: Polsat Sport, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku