Pierwszoligowy alfabet: od ataku na awans po zwycięstwa

2019-12-16
Przedstawiamy alfabet piłkarskiej jesieni sezonu 2019/2020. To był niezwykle ciekawy czas w Fortuna 1 Lidze, który podsumujemy w trochę inny sposób niż zazwyczaj.

A jak apetyt na awans – o murowanych faworytach do awansu przez sezonem mówiło się wiele, choć eksperci zaznaczali, że jest to taka liga, która lubi niespodzianki. Podbeskidzie i PGE Stal były typowane jako zespoły, które mogą namieszać w ligowej tabeli, ale liderująca Warta czy świetnie prezentujący się beniaminek z Radomia to już dwie drużyny, o których możemy powiedzieć w kontekście „pozytywnych zaskoczeń”,

 

B jak bramki – na pierwszoligowych boiskach padały również bramki, których nikt nie powstydziłby się na światowych stadionach. W meczu pomiędzy drużynami Podbeskidzia i GKS-u Jastrzębie, Michał Bojdys imponującą szarżę zakończył golem. Dziennikarze Polsatu Sport nazwali kapitalną akcję zawodnika Jastrzębia bramką sezonu. Sam zawodnik skomentował, że wszystko „wyszło dość spontanicznie”,

 

C jak czytanie, pierwszoligowe czytanie – ligowa inicjatywa prowadzona przez niespełna dwa tygodnie, która zaktywizowała kluby do działań na rzecz lokalnych społeczności,

 

D jak liczba dwadzieścia, bowiem tyle kolejek za nami! Pierwsza trójka to Warta, PGE Stal i Podbeskidzie, stawkę zamykają Odra, Wigry i Chojniczanka. Najwięcej bramek strzelił GKS Tychy, a najmniej straciły Warta i PGE Stal,

 

E jak emocje. Nieprzewidywalność, a właściwie po prostu #PierwszaLigaStylŻycia. Wielokrotnie wydawało się, że faworyt konkretnego starcia może być tylko jeden, a po regulaminowym czasie gry okazywało się, że typy ekspertów na nic się nie zdadzą,

 

F jak finisze, zabójcze finisze. Tak jak ten z 18. kolejki Fortuna 1 Ligi, gdzie faworyzowana Miedź Legnica mierzyła się z Odrą Opole. Opolanie trzy bramki zdobyli… w końcowym kwadransie spotkania, zapewniając sobie trzy punkty! Innym przykładem jest starcie Chrobrego właśnie z Odrą. Zawodnicy z Głogowa do 84. minuty prowadzili 2:0, by w krótkim czasie stracić dwa gole. Ostatecznie w doliczonym czasie gry ponownie wyszli na prowadzenie i tym razem już go nie oddali,

 

G jak głowy zespołów czyli kapitanowie - często mówi się, że ktoś taki jest przedłużeniem ręki trenera. Zatem: to najważniejsza, obok szkoleniowca, osoba w szatni. Z opaską na ręku biegają w Fortuna 1 Lidze zawodnicy ze znanym nazwiskiem, których podstawowym atutem jest doświadczenie. A te zawsze w cenie! W Stomilu na przykład funkcję taką pełni Grzegorz Lech, czyli gracz z długim stażem w "Dumie Warmii", ważna postać w historii klubu. Podobnie jest w GKS-ie Tychy (Łukasz Grzeszczyk). W kilku meczach kapitanem GKS-u Jastrzębie był Damian Tront, piłkarz z długoletnim stażem w jastrzębskiej drużynie. W roli kapitana występuje też chociażby obcokrajowiec, Słowak Martin Dobrotka w Stali Mielec,

 

H jak hurraoptymizm, czyli coś przed czym przestrzegają wszyscy trenerzy. Ta liga jest specyficzna a więc nawet w zespołach ze ścisłej czołówki mówi się o tym, że na ewentualną radość przyjdzie jeszcze czas,

 

I jak inteligencja, boiskowa inteligencja a dokładniej kreatywni pomocnicy. W lidze, w której wiele meczów jest na styk, tacy piłkarze są na wagę złota. Pamiętamy słowa trenera Podbeskidzia Krzysztofa Brede, który po meczu ze Stomilem Olsztyn przyznał, że tacy zawodnicy jak Grzegorz Lech, Łukasz Grzeczyk czy ich Tomasz Nowak robią różnicę. Przynajmniej taki był kontekst jego wypowiedzi. Do tej grupy śmiało można by dopisać inne nazwiska: Bartosz Nowak, Grzegorz Tomasiewicz, Farid Ali, Szymon Pawłowski, Robert Janicki. Jednym słowem: kreatorzy, zawodnicy, którzy są pod grą, tworzą, budują akcje, szukają nieszablonowych zagrań. Wiele zespołów ma w swoich składach zawodników nieszablonowych z natury, efektownych i efektownych na boisku,

 

J jak jesień. Ścisk na dole, mocna grupa pościgowa, która jest krok od górnej stawki a jednocześnie tak blisko zespołów walczących o utrzymanie. Nie ma murowanych faworytów, tu się jeszcze wszystko może wydarzyć, a więc zacieramy ręce!

 

K jak kibice. Zdecydowanie najlepsi na całym świecie! Sympatycy pierwszoligowych drużyn oprócz wspierania swoich ekip w trakcie meczów, chętnie włączają się w akcje pomocowe. Dzięki ich obecności podczas akcji naszego sponsora tytularnego Fortuna Zakładów Bukmacherskich #FortunaGdyPełnaTrybuna udało się przekazać na rzecz podopiecznych Fundacji Polsat 40 tysięcy złotych,

 

L jak lider. Wartościowa kadra, atakować potrafimy i chcemy, równa kadra, T jak Trałka, akcja z jesieni z QR kodem na koszulkach – jednym słowem Warta,

 

Ł jak „łatka” #PierwszaLigaStylŻycia, czyli hasło, które na stałe przylgnęło do drugiego poziomu rozgrywkowego w Polsce i ma się… bardzo dobrze,

 

M jak media, które towarzyszą nam na wszystkich pierwszoligowych stadionach. Dziękujemy lokalnym i ogólnopolskim mediom za zainteresowanie „najciekawszą ligą świata” i jej klubami! 

 

N jak nowi na pokładzie, czyli beniaminkowie to temat rzeka. Mówi się często, że takie zespoły dość długo uczą się nowej ligi, a po 20. kolejkach w szóstce najlepszych zespołów są dwaj beniaminkowie – drugi Radomiak i piąta Olimpia Grudziądz. Na trzynastym zaś miejscu uplasował się GKS Bełchatów,

 

O jak obcokrajowcy. F1L jest bardzo… międzynarodowa. Mamy w niej bowiem reprezentantów kilkudziesięciu krajów od chłodnej Islandii po ciepłą Brazylię,

 

P jak Pucharowicze. W tegorocznej edycji Pucharu Polski ponownie trzy zespoły dotarły do ćwierćfinału. W 1/4 Totolotek Pucharu Polski zobaczymy GKS Tychy, Miedź Legnicę oraz PGE FKS Stal Mielec. 12 grudnia zostały wylosowane poszczególne pary i każdy z pierwszoligowców trafił na… ekstraklasowicza. GKS Tychy zmierzy się z Cracovią, PGE Stal z Lechem Poznań a Miedź Legnica z Legią Warszawa,

 

R jak remisy, a i te się zdarzały. I to takie spektakularne jak hokejowe 4:4 w meczu Chojniczanki Chojnice z Sandecją Nowy Sącz. Po dobrym otwarciu zawodników z północy Polski i bramce w premierowej minucie spotkania, przyszła pora na trzy stracone gole, które… zostały odrobione już na początku drugiej odsłony. Oba zespoły dołożyły jeszcze po jednym trafieniu i tym samym w jednym meczu zobaczyliśmy aż 8 goli! 

 

S jak snajperzy, czyli królowie strzelców. Królem pierwszej części sezonu jest Afgańczyk, Omran Haydary z Olimpii Grudziądz, mający na swoim koncie 12 trafień. Na drugim miejscu uplasował się Mateusz Marzec (GKS Bełchatów) – z 11 bramkami, a na trzecim ex aequo Karol Danielak (Podbeskidzie) i Fabian Piasecki (Zagłębie Sosnowiec) – obaj po 10 goli,

 

T jak transfery. Zbliża się gorący okres dla wszystkich klubów, które będą poszukiwać wzmocnień. Pierwszym hitowy transfer ma za sobą Miedź Legnica, do której dołączył Josip Soljić do niedawna grający w PGE FKS Stal Mielec. Z kolei 17-letni Dawid Kocyła z GKS-u Bełchatów przeniósł się do Wisły Płock,

 

U jak urlopy, zasłużone urlopy. Po rundzie jesiennej przyszedł czas oddechu i treningów indywidualnych, a później intensywnych przygotowań do rundy rewanżowej. Mamy wrażenie, że będzie się działo!

 

W jak wiara – czyli to czego kibicom naszych drużyn nie brakuje. Spotkania potrafią emocjonować do ostatnich sekund, a niekorzystne passy przełamywane w najlepszym stylu;

 

Z jak zwycięstwa. Tych najwięcej zanotowały zespoły Warty Poznań i PGE FKS Stal Mielec, czyli odpowiednio pierwsza i druga drużyna w tabeli (12). Najskuteczniejsze na swoim terenie (7 wygranych) są PGE Stal, Podbeskidzie i Radomiak, na wyjeździe to Warta Poznań najczęściej inkasowała komplet punktów (6 razy);

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku