Piątek w F1L: Wygrana Widzewa

2020-10-09
Widzew Łódź wygrał na własnym stadionie z Sandecją Nowy Sącz, mimo że w 7. minucie przegrywał 0:1. W Legnicy Miedź i GKS Jastrzębie podzieliły się punktami.

Widzew Łódź - Sandecja Nowy Sącz 2:1 (1:1)
Bramki: Marcin Robak 35', 52' - Kamil Ogorzały 6'

 

Bardzo dobrze w Łodzi mecz rozpoczęła Sandecja, która na prowadzenie wyszła w 6. minucie. Kamil Ogorzały z najbliższej odległości wpakował futbolówkę do bramki. Gospodarze starali się doprowadzić do wyrównania, jednak przez długie momenty Widzew grał za wolno piłką i nie Sandecja nie dawała się zaskoczyć. Zmieniło się to w 35. minucie, kiedy Robak zgubił obrońcę i otrzymał piłkę wprost na głowę, i wpisał się na listę strzelców. Kapitan Widzewa Łódź kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy zdobył drugą bramkę, kiedy to urwał się stoperowi i oddał strzał, przy którym nie popisał się golkiper gości. Sandecja miała okazję do wyrównania, jednak w doskonałej sytuacji fatalnie zachował się Ruben Lopez. 

 

Miedź Legnica - GKS Jastrzębie 1:1 (0:1)
Bramki: Krzysztof Drzaga 82' - Daniel Szczepan 42' 

 

GKS na przerwę schodził z prowadzeniem. W 42. minucie w pole karne dośrodkował Kamil Jadach, a piłkę dotknął jeszcze Daniel Szczepan, który pokonał golkipera gospodarzy. Miedź starała się wyrównać i blisko była w 70. miniucie, kiedy Krzysztof Drzazga uderzał z rzutu wolnego, a z największym trudem interweniował Drazik, który jeszcze uderzył w słupek i potrzebna była interwencja medyczna. Drzazga ostatecznie doprowadził do wyrównania w 82. minucie, a wynik meczu już się nie zmienił i GKS zdobył pierwszy punkt w tym sezonie.

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku