Piątek w F1L: Wygrana Skry Częstochowa i Korony Kielce.

2021-10-29
W Olsztynie tamtejszy Stomil podejmował gości z Częstochowy. Ci drudzy wywieźli cenne trzy punkty. Z kolei w Kielcach po dramatycznej końcówce wygrywają gospodarze 2:1.

Stomil Olsztyn - Skra Częstochowa 0:1 (0:1)

Bramka: Kamil Wojtyra 32' (k)

Już w 3. minucie Oskar Krzyżak faulował w polu karnym zawodnika Stomilu i sędzia podyktował jedenastkę. Patryk Mikita marnuje jednak szansę na zdobycie gola trafiając w bramkarza przeciwnika. W 31. minucie po weryfikacji VAR ponownie został podyktowany rzut karny, jednak tym razem dla gości. Kamil Wojtyra pokonuje Krzysztofa Bąkowskiego i Skra prowadzi 1:0. W doliczonym czasie pierwszej połowy Wojtyra mógł podwyższyć wynik na 2:0, jednak tym razem spisał się Bąkowski przerzucając piłkę nad poprzeczką. W 55. minucie sędzia dyktuje trzeciego już karnego, jednak tym razem Bąkowski zatrzymuje Wojtyrę i wynik pozostaje niezmieniony. Później Stomil wzmożył atak, jednak z naporu na bramkę częstochowian niewiele wynikało. Pod koniec spotkania obydwie drużyny stwarzały swoje okazje, ostatecznie jednak mecz zakończył się zwycięstwem Skry 1:0.

 

Korona Kielce - Odra Opole 2:1 (2:1)

Bramki: Piotr Mularczyk 36', Jacek Podgórski 39' - Konrad Nowak 12' 

Od początku gospodarze narzucili tempo spotkania, ale to Odra pierwsza zdobyła gola przez Konrada Nowaka w 12. minucie głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W 15. minucie blisko było wyrównania, ale dzięki poświęceniu Spychały bramka Mateusza Kuchty pozostaje niezdobyta. W 28. minucie Łukowski mógł zaskoczyć golkipera Odry, jednak trafia w sam środek bramki wprost w ręce Kuchty. Kilka minut później to goście mogli zdobyć drugiego gola, jednak piłka mija słupek o centymetry. W 36. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego do bramki Kuchty trafia Piotr Malarczyk. Chwilę później Jacek Podgórski z ostrego kąta trafia do bramki Odry i mamy prowadzenie gospodarzy do przerwy. Druga połowa nieco spokojniejsza. Dopiero w 62. Piech mógł doprowadzić do wyrównania, ale piłka tylko musnęła poprzeczkę. Chwilę później Podgórski strzela na bramkę gości, jednak piłka ponownie przelatuje kilka centymetrów od słupka Kuchty. Od 68. minuty Odra musiała grać w osłabieniu po czerwonej kartce za faul Krzysztofa Janusa. W 76. minucie słupek ratuje Odrę od utraty kolejnej bramki. W doliczonym czasie gry groźnie wyglądał faul na Forencu, na szczęście po kilku minutach okazało się, że może dokończyć mecz.

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku