Piątek w F1L: Wygrana Puszczy i Widzewa

2021-10-15
W Niepołomicach tamtejsza Puszcza wyraźnie wygrała z Odrą Opole 3:0. W Kielcach zaś w meczu Korony z Widzewem lepsi okazali się goście.

Puszcza Niepołomice - Odra Opole 3:0 (2:0)
Bramki: Rafał Boguski 17', Grzegorz Aftyka 45', Konrad Stępień 58'

 

Od początku spotkania gra obydwu zespołów toczyła się głównie w środkowej części boiska nie angażując zbytnio bramkarzy. Dopiero w 17. minucie po podaniu Emila Thiakane gola zdobywa Rafał Boguski i Mateusz Kuchta musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Odra miała nieliczne okazje na odrobienie strat, jak choćby strzał Mateusza Marca w 25. minucie, jednak silny strzał w przy słupku wyłapuje Gabriel Kobylak. Pod koniec pierwszej połowy gra nieco się ożywiła i częściej obserwowaliśmy próby strzałów obydwu drużyn, a jedną z nich wykorzystał Grzegorz Aftyka w doliczonym czasie gry, gdy dołożył nogę po dośrodkowaniu Bartosza Włodarczyka i Puszcza prowadziła już 2:0. Podopieczni Tomasza Tułacza w 58. minucie podwyższyli wynik, gdy Bartosz Włodarczyk dośrodkował piłkę po ziemi, a Konrad Stępień wykończył celnym strzałem. Odra w tym meczu miała bardzo nieliczne okazje, aby wynik odmienić i ostatecznie gracze trenera Piotra Plewni musieli wrócić do Opola pokonani 3:0.

 

Korona Kielce - Widzew Łódź 0:1 (0:1)
Bramka: Mattia Montini 45'

 

Od początku spotkania piłkarze Korony starali się zdobyć bramkę i już w 3. minucie mieli ku temu doskonałą okazję, jednak na posterunku był Jakub Wrąbel. Silny napór na bramkę Widzewa skutkuje kolejnymi rzutami rożnymi dla gospodarzy, jednak głównie dzięki golkiperowi łodzian wynik długo się nie zmieniał. Dobre tempo spotkania sprawia, że mecz jest widowiskowy, a z czasem również piłkarze Widzewa mają swoje okazje na zdobycie bramki. W 45. minucie z rzutu wolnego tuż sprzed pola karnego uderzał Juliusz Letniowski, a Montini delikatnie zmieniając tor lotu piłki głową, trafia do bramki i mamy 1:0 dla gości. Początek drugiej połowy nieco bardziej nerwowy, co skutkowało bardziej szarpaną grą i ukaraniem zawodników obydwu drużyn dużą liczbą żółtych kartek. W 63. minucie za drugą żółtą kartkę z boiska musiał zejść Juliusz Letniowski po niepotrzebnym wydaje się faulu. Przewaga jednego zawodnika nie przełożyła się jednak na dominację Korony na boisku. Dopiero w 73. minucie Korona miała kilka dogodnych sytuacji na wyrównanie, jednak z nich nie skorzystała. W 83. minucie gospodarze mieli stuprocentową sytuację, jednak tu znowu refleksem popisał się Wrąbel. W ostatnich minutach meczu kielczanie dwoili się i troili, aby wyszarpać choćby jeden punkt, jednak solidna obrona Widzewa im na to nie pozwoliła. Mecz zakończył się wygraną gości 1:0.

 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku