Piątek w F1L: Bruk-Bet przegrał w Łodzi!

2021-06-04
Bruk-Bet Termalica przegrał w Łodzi i wciąż nie jest pewny awansu. W drugim meczu Korona Kielce zremisowała z Widzewem Łódź.

Korona Kielce - Widzew Łódź 1:1 (1:0)
Bramki: Jacek Podgórski 42' (k) - Karol Czubak 86'

 

W 9. minucie Widzew Łódź mógł otworzyć wynik, ale Karol Czubak trafił tylko w słupek. Pod koniec pierwszej połowie goście popełnili błąd przy wyprowadzaniu futbolówki, co wykorzystali gospodarze, którzy wywalczyli rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił Jacek Podgórski. W drugiej połowie na listę strzelców mógł wpisać się Paweł Tomczyk, ale w sytuacji sam na sam lepszy okazał się Marcel Zapytowski. Kilka minut później golkiper Korony znów był lepszy w starciu z napastnikiem Widzewa. Łodzianie remis wywalczyli w samej końcówce, kiedy piłka trafiła do Czubaka, a ten tym razem nie pomylił się i zapewnił swojej drużynie jeden punkt. 

 

ŁKS Łódź - Bruk-Bet Termalica 3:2 (1:0)
Bramki: Michał Trąbka 39', 82', Łukasz Sekulski 90+6'  - Mateusz Grzybek 49', Piotr Wlazło 89'

 

Bardzo ciekawy mecz odbył się w Łodzi. Bruk-Bet potrzebował minimum jednego punktu, aby wywalczyć awans. Łodzianie jednak nie zamierzali odpuszczać i w pierwszej połowie stworzyli sobie kilka bardzo dobrych sytuacji. Michał Trąbka w sytuacji sam na sam musiał uznać wyższość Tomasza Loski. Pomocnik gospodarzy w 39. minucie wykorzystał dośrodkowanie Kamila Dankowskiego w pole karne i tym razem bez problemu znalazł drogę do bramki. Druga połowa bardzo dobrze rozpoczęła się dla gości. Bruk-Bet wykonywał rzut wolny, a po dośrodkowaniu wprost na głowę Mateusza Grzybka, goście mogli cieszyć się z bramki. Ochotę na trzy punkty wciąż mieli gospodarze, ale uderzali głównie z dystansu. Tomasz Loska dwoił się i itroił, aby ostatecznie nie stracić już żadnej bramki. Ta sztuka jednak się nie udała. W 82. minucie Dankowski ponownie dośrodkował w pole karne, a zupełnie niepilnowany Michał Trąbka ustrzelił dublet. Goście rzucili się do odrabiania strat. Udało się to w 89. minucie, kiedy jedenastkę wykorzystał kapitan Piotr Wlazło. Wydawało się, że remis utrzyma się do końca meczu, jednak arbiter podyktował drugi rzut karny - tym razem dla gospodarzy, a Łukasz Sekulski pewnym uderzeniem pokonał golkipera i zapewnił swojej drużynie komplet punktów. 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku