Nowe Wigry według Adama Fedoruka. "Chcę przekazać piłkarzom swoją pozytywną energię"

2019-06-07
Nie Mirosław Smyła, który utrzymał zespół w nieprawdopodobnych okolicznościach, a Adam Fedoruk będzie w nowym sezonie prowadził Wigry Suwałki. - Praca w Wigrach jest dla mnie jednym z największych dotychczasowych wyzwań - przekonuje szkoleniowiec.

Fedoruk nie ma zbyt bogatego trenerskiego CV. Był trenerem Miedzi Legnica, Mławianki Mława, Lechii II Gdańsk, ostatnio trenował zawodników Karpat Krosno. Poza Miedzią, prowadził więc zespoły z niższych lig.

 

- Jeśli chodzi o samodzielną pracę w roli trenera, to praca w Wigrach jest dla mnie jednym z największych dotychczasowych wyzwań. Wyzwanie, któremu stawiam czoła i na które czekałem, będąc asystentem czy to w Zagłębiu Lubin, Cracovii, czy też GKS-ie Bełchatów. Pracując u boku m.in. Rafała Ulatowskiego, jednocześnie przygotowywałem się do samodzielnej pracy. Robiłem notatki, gdzie zapisywałem wnioski, analizy, spostrzeżenia z codziennej pracy w klubie. Czemu tak, a nie inaczej. Co się przydaje, a co nie. Uważam, że jestem już na tyle gotowym i dojrzałym trenerem, że mogę na spokojnie przyjąć wyzwanie, jakie czeka mnie w Suwałkach - mówi nowy trener Wigier.

 

Poprzedni szkoleniowiec suwalczan, Mirosław Smyła odszedł z klubu po tym jak utrzymał Wigry w Fortuna 1 Lidze. Szybko znaleziono następcę, dzięki czemu Fedoruk nie przychodzi na gotowe, a z własnym pomysłem na zespół. - I to w tym wszystkim jest najważniejsze. Mam czas, żeby zbudować zespół i możliwość reakcji na wiele rzeczy jeszcze przed początkiem sezonu. Pierwsze pomysły są w głowie. Na różne warianty jestem przygotowany. Buduję Wigry od podstaw. Wpisuję się w plan, którego celem numer jeden jest spokojne, pewne utrzymanie, czyli jak najwyższe miejsce w tabeli. Do tego walczymy o wysoką pozycję w Pro Junior System, który motywuje wiele pierwszoligowych klubów do działania w myśl promocji młodzieży - podkreśla następca Smyły w Suwałkach.

 

- Biorę pod uwagę każdy scenariusz, który da nam utrzymanie. 1 liga z roku na rok jest trudniejsza, stawia coraz to większe wymagania zespołom. Znalazłem się na początku pewnej drogi. Nie znamy sił poszczególnych drużyn, dopiero liga wiele rzeczy wyjaśnia, jesteśmy w punkcie zero i z takiego właśnie momentu zaczynam swoje wyzwanie w Wigrach - dodaje Fedoruk.

 

Jego zespół ma definiować skuteczność w grze. - Chcę widzieć na boisku zawodników pewnych siebie, odważnych w działaniu, niebojących się podjąć decyzji. Do tego chcę Wigry grające szybki, dynamiczny futbol. Tym zyskamy przewagę nad przeciwnikiem - przekonuje trener Wigier, który w grudniu 2017 roku odszedł z Karpat i aż do teraz pozostawał na bezrobociu.

 

- Uczestniczyłem w bardzo ciekawym projekcie w Karpatach. Mieliśmy stworzyć silny klub, skończyło się inaczej. Mimo wszystko bardzo dobrze wspominam pobyt w Krośnie. To wspaniałe doświadczenie, które z perspektywy czasu daje wiele korzyści. Jeśli ktoś jest ambitny, ma charyzmę, charakter, to się nie podda. Co to znaczy? Na bieżąco będzie śledził wszystkie wydarzenia w piłce, rozmawiał o różnych koncepcjach, podpatrywał styl pracy wielu trenerów. Każdy trener, zespół funkcjonują przecież na innych zasadach. Nie siedziałem więc bezczynnie, tylko żyłem piłką. Mam wiele wniosków, wyjdzie w praniu czy słusznych. Kluczem jest nadawanie na tych samych falach z drużyną. Wiem na czym to polega, bo sam byłem piłkarzem, funkcjonowałem na wysokim poziomie. Znam specyfikę szatni. Niejedno widziałem. Rozumiem piłkarzy - przekonuje 18-krotny reprezentant Polski. Dziś opiekun suwalczan.

 

Piłkarzom Wigier zamierza pomóc stawać się lepszymi zawodnikami. Skupi się na tym, co sam najbardziej cenił u innych trenerów, gdy był czynnym zawodnikiem. - W przeszłości, mając 18 lat, trafiłem do Stali Mielec. Z sentymentem wspominam trenerów, którzy nie wymagali głównie agresywności, intensywności w grze, a takich, którzy rozwijali. Dlatego w pierwszej kolejności zależy mi na rozwoju poszczególnego piłkarza, bo wtedy zespół się rozwija. Nie na odwrót. Jestem naładowany pozytywną energię, którą będę chciał przekazać drużynie. Piłka nożna to najpiękniejszy sport na świecie. Pisze piękne historie, nie można zakładać złego scenariusza. Cieszę, że mogę pracować na takim poziomie jako trener - stwierdza Fedoruk.

 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku