Nowa runda, zmieniona Arka? Intensywnie, agresywnie i po... brazylijsku

2023-01-18
Koniec rundy jesiennej wiązał się w Arce z końcem kadencji trenera Ryszarda Tarasiewicza. Doświadczony szkoleniowiec wytrwał na stanowisku rok. Zostawił po sobie zespół na 6. miejscu w tabeli oraz jednego z asystentów – Hermesa Nevesa Soaresa, który od teraz odpowiada za wyniki żółto-niebieskich. – Chcę Arkę grającą intensywny futbol, agresywny, z wysokim pressingiem – mówi nowy szkoleniowiec gdynian.

Gdynianie jesienią nie grali słabo, ale byli bardzo chimeryczną drużyną, stąd mimo wysokiego potencjału drużyny w 18. kolejkach byli w stanie osiągnąć szósty najlepszy wynik w lidze pod względem zdobytych punktów (28). To pozycja poniżej oczekiwań. Aby poprawić taki stan rzeczy, postanowiono pożegnać się z Ryszardem Tarasiewiczem. Władze Arki nie zdecydowały się na ściągnięcie nowego trenera nad morze, tylko zaufały osobie ze sztabu Tarasiewicza. Hermes od 1 lipca był w sztabie szkoleniowym gdyńskiej drużyny, dołączył do niego jeszcze za trenera Dariusza Marca, kiedy zastąpił Macieja Kądziorka.

 

Elastyczni

 

Kilkanaście dniu po odejściu „Tarasia” to urodzonemu w Brazylii byłemu piłkarzowi m.in. Korony Kielce, czy Jagiellonii Białystok powierzono rolę pierwszego trenera. Hermes od dziewięciu lat uczył się nowego fachu u boku innych szkoleniowców. Pod koniec listopada 2022 nadszedł jego moment. – Mając w głowie cel w postaci bycia pierwszym trenerem uważam, że taką szansę, jaką otrzymałem, musiałem wykorzystać – mówił Hermes przed kamerą klubowej telewizji. 

 

Hermes już wcześniej miał możliwość samodzielnego prowadzenia drużyny, jednak wówczas wolał skupić się na trenowaniu młodzieży w Białymstoku. – Pracując przed Arką w Jagiellonii, dostałem ofertę pracy z drugiej ligi. Ze względu na ważną umowę nie zdecydowałem się na taki krok. Potem pojawiła się ciekawa oferta z Arki. Spodobał mi ten projekt. Tym razem już nie odmówiłem. To był dla mnie kolejny krok w trenerskim rozwoju – przyznał.

 

W Arce rozwijał się jako asystent obserwując codzienną pracę Tarasiewicza i Marca. Smak szatni w przeszłości z pewnością pomógł mu znaleźć balans pomiędzy tym, czego potrzebuje piłkarz, a czego powinien wymagać trener. Półtoraroczny pobyt w zespole żółto-niebieskim sprawia, że zna drużynę lepiej niż ktokolwiek inny. – Chciałbym maksymalnie wykorzystać potencjałem każdego piłkarza Arki. I na tym bazujemy. Trener musi się dostosować do zawodników, których ma w kadrze. Będziemy pracować nad systemem 1-4-2-3-1. Ustawienie? Trzeba być elastycznym. Zespół musi naturalnie potrafić przejść z jednego ustawienia na drugie. Zima ma służyć przygotowaniu Arki pod nasz sposób gry. W trakcie okresu przygotowawczego będzie więc intensywnie. Czeka nas dużo pracy, to nasz kierunek – zdradził Hermes.

 

Gdzie dwóch Brazylijczyków, tam...

 

W tym samym kierunku z Hermesem nie będą już podążali Christian Aleman, Mateusz Kuzimski, Haris Memić i Marcel Ziemann, którzy rozstali się z Arką. W ich miejsce przyszli Luan Cappani, Ołeksandr Azackyj oraz Dawid Gojny.

 

Cappani to Brazylijczyk z włoskim paszportem. Może występować na pozycji numer „dziewięć” oraz „dziesięć”. Ten 22-letni zawodnik w wieku 18 lat opuścił ojczyznę. Uwagę zwróciło na niego Lazio Rzym. Potem trafił do AC Milan – tam w zespole Primavera zdobył 9 bramek w 12 meczach sezonu 2019/20. W sezonie 2018/19 zaliczył debiut w Serie A w barwach Lazio przeciwko AC Torino. W rundzie jesiennej występował w portugalskiej Estreli Amadora. Arka ściągnęła Cappaniego z Mediolanu. – Stale szukamy nowych możliwości transferowych, które są w zasięgu finansowym i sportowym Arki. W przypadku tego transferu dodatkowo cieszy fakt, że Luan jest ciągle rozwojowym zawodnikiem. Na takich piłkarzy chcemy stawiać w Gdyni – powiedział prezes żółto-niebieskich Michał Kołakowski.

 

Dużo nad morzem obiecują sobie po transferze Azackyja. Ukrainiec ma w gablocie Puchar i Superpuchar Gruzji wywalczony z Torpedo Kutaisi oraz mistrzostwo i kolejny Puchar Gruzji zdobyty w barwach Dinamo Batumi, skąd trafił do Arki. W jego CV widnieją ponadto występy w ekstraklasie czeskiej (FC Żlin, Banik Ostrawa) oraz ukraińskiej (Metalist Charków, Czornomorec Odessa). Posiada przeszłość reprezentacyjną (13 meczów w kadrze U-21 Ukrainy). – W ostatnich dwóch sezonach Ołeksander rozegrał 63 mecze, zdobywając mistrzostwo i wicemistrzostwo Gruzji. Liczę, że te doświadczenia zaprocentują w Gdyni – zaznaczył Kołakowski.

 

A i sprowadzenie Gojnego z Zagłębia Sosnowiec wygląda na przemyślany ruch żółto-niebieskich. O ile Azackyj zabezpieczyć ma środek obrony, o tyle 28-letni Gojny wzmocni lewą stronę defensywy. – Dawid to zawodnik, którego sprowadzeniem interesowaliśmy się już pół roku temu. W tym sezonie jest najlepszym lewym obrońcą ligi – dodał prezes Arki.

 

– Wierzę, że dzięki transferom będziemy mocniejsi wiosną – nadmienił Hermes, który w nowej roli zadebiutuje przeciwko Zagłębiu Sosnowiec, natomiast przed własną publicznością z Wisłą Kraków.

 

W nową rundę Arka wejdzie także z nowym sponsorem. Energa z Grupy ORLEN została oficjalnym sponsorem klubu. 

 

 



Autor: Piotr Wiśniewski / PZPN, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku