Niedziela w F1L: Przewaga remisów

2022-09-18
W niedzielę Odra Opole pokonała Skrę Częstochowa 1:0, a pozostałe zespoły podzieliły się punktami.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - ŁKS Łódź 1:1 (0:1)

Bramki: Goku 77' - Julio Rodriguez 36' (s)

 

Po zmianie trenera Podbeskidzie w minionej kolejce rzutem na taśmę pokonało Chojniczankę Chojnice, bo bramka Jeppe Simonsena padła w ostatniej akcji meczu. Do Bielska przyjechał łódzki ŁKS, który trzyma się w czołówce stawki, a więc spotkanie zapowiadało się kapitalnie! Pierwsze pół godziny minęło na ostrożnej i asekuracyjnej grze obydwu zespołów, co przełożyło się na małą ilość sytuacji bramkowych. Dopiero w 32. minucie po dobrym kontrataku gospodarze mieli znakomitą okazję na zdobycie gola, ale na posterunku był bramkarz gości, Alexander Bobek. W 36. minucie po dośrodkowaniu w pole karne z rzutu rożnego piłka niefortunnie odbiła się od zawodnika "Górali" i gola samobójczego zaliczył Julio Rodriguez. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy przed szansą na podwyższenie prowadzenia był Trąbka, jednak piłkę posłał kilka centymetrów obok słupka bramki gospodarzy. Na początku drugiej połowy przed szansą był Biliński, ale piłka nieznacznie minęła bramkę gości. W 51. minucie ponownie gorąco zrobiło się w polu karnym ŁKS-u, gdy Goku trafił piłkę w poprzeczkę. To był bardzo dobry okres gry graczy Podbeskidzia z licznymi szansami na odrobienie straty bramkowej. W 77. minucie po znakomitym podaniu Jodłowca gola wyrównującego zdobył Goku pokazując, że jego wejście w drugiej połowie było wartościową zmianą. Do końca meczu więcej goli już nie zobaczyliśmy i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

 

Zagłębie Sosnowiec - Chojniczanka Chojnice 1:1 (0:1)

Bramki: Maksymilian Banaszewski 66' - Tomasz Mikołajczak 19'

 

To był niejako pojedynek sąsiadów w tabeli, bo przed niedzielnym meczem Zagłębie plasowało się na jedenastym, a Chojniczanka na czternastym miejscu w tabeli. Już w 10. minucie przed szansą na gola otwierającego wynik spotkania byli chojniczanie, ale Filip Karbowy z dystansu uderzył w poprzeczkę. W odpowiedzi w podobnej sytuacji znalazł Maksymilian Banaszewski... i również obił obramowanie bramki. W 19. minucie dośrodkowanie w pole karne wykorzystał Tomasz Mikołajczak, który zdobył pierwszą bramkę dla Chojniczanki, zapewniając jej jednobramkowe prowadzenie. Gospodarze odpowiedzieli dopiero w sześćdziesiątej szóstej minucie za sprawą Maksymiliana Banaszewskiego. Swoją szansę przechylenia szali zwycięstwa na korzyść Chojniczanki miał m.in. Skrzypczak, jednak z dystansu uderzył niecelnie. Tym samym oba zespoły podzieliły się punktami! 

 

Odra Opole - Skra Częstochowa 1:0 (0:0)

Bramka: 85' Mateusz Kamiński 

 

W ostatnim spotkaniu jedenastej kolejki mierzyły się ze sobą szukająca przełamania Odra Opole ze Skrą, która w miniony weekend uległa Arce Gdynia 1:2. Na początku meczu doskonałą szansę na wyjście na prowadzenie miała Odra. Z jedenastego metra uderzał Czaplicki, ale zrobił to jednak niecelnie. W 12. minucie ponownie zaatakowali gospodarze, gdy do środka zszedł Makuszewski i oddał strzał, ale zainterweniował pewnie bramkarz Skry, Jakub Bursztyn. W drużynie gości wyraźnie wyróżniał się  zaś Damian Hilbrycht, który w tym sezonie pokazał, że umie uderzać efektywnie i efektownie z dystansu. Przewagę procentową w posiadaniu piłki w pierwszej odsłonie miala Odra, ale nie przełożyło się to na skuteczną akcję strzelecką,  a więc na przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 0:0. W 52. minucie w polu karnym padł Filip Kozłowski i sędzia odgwizdał przewinienie zawodnika z Opola. Po konsultacji z VAR arbiter zmienił zdanie. Sześćdziesiąta siódma minuta przyniosła strzał Mikinicia, jednak Bursztyn sparował piłkę. Jedyna bramka padła w 85. minucie, a jej autorem był Mateusz Kamiński. Częstochowianie próbowali zdobyć bramkę wyrównującą, ale wynik do końca nie uległ zmianie. 



Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku