Niedziela w F1L: Derby Łodzi na remis

2021-10-24
Wszystkie niedzielne mecze zakończyły się remisem 2:2. W Derbach Łodzi ŁKS wygrywał 2:0, jednak gospodarze nie poddali się i ostatecznie wyrwali jeden punkt.

Zagłębie Sosnowiec - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (1:1)
Bramki: Szymon Sobczak 21’, Patryk Bryła 89’ - Kamil Biliński 39’, Joan Román 87’

 

Ciekawy pojedynek odbył się w Sosnowcu. W pierwszej połowie na listę strzelców wpisali się napastnicy swoich zespolów. Wynik otworzył Sobczak, a jeszcze przed przerwą wyrównał Biliński. W 87. minucie wydawało sie, że "Górale" wywiozą komplet punktów z Sosnowca, kiedy to Joan Roman umieścił futbolówkę w bramce. W ostatnich sekundach Zagłębie jednak zaatakowało, a punkt udało się wyrwać za sprawą Patryka Bryły. 

 

Odra Opole - GKS Jastrzębie 2:2 (2:0)
Bramki: Dawid Czapliński 3', Krzysztof Janus 6' - Szymon Zalewski 52', Dawid Witkowski 84' (k) 

 

Kapitalnie w Opolu rozpoczął się mecz dla gospodarzy. Dawid Czapliński na samym początku z najbliższej odległości umieścił piłkę w bramce. 180 sekund później Janus zdecydował się na strzał z dystansu, a futbolówka odbiła się tuż przed bramkarzem gości i wpadła do bramki. W 52. minucie Szymon Zalewski przeprowadził indywidualną akcję i strzałem przy dalszym słupku dał trafienie kontaktowe. W 84. minucie po konsultacji VAR, Kornel Paszkiewicz podyktował rzut karny po ręcę Kamińskiego. Do futbolówki podszedł Dawid Witkowski i jego drużyna zremisowała w Opolu. 

 

Widzew Łódź - ŁKS Łódź 2:2 (1:2)
Bramki: Patryk Stępiński 41', Tomasz Dejewski 87' - Pirulo 17', Maciej Dąbrowski 29'


Derby Łodzi bardzo dobrze rozpoczęli zawodnicy ŁKS Łódź. Pirulo z trudem opanował futbolówkę z boku boiska, ale Dominik Kun nie wywierał żadnej presji. Pomocnik ŁKS zbiegł w pole karne i oddał uderzenie. Piłka odbiła się jeszcze delikatnie od Tanżyny, a fatalny błąd popełnił Wrąbel i futbolówka wpadła do bramki. ŁKS poszedł za ciosem i po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najlepiej zachował się Maciej Dąbrowski, który podwyższył wynik na 2:0. Widzew kontaktowego gola zdobył jeszcze przed przerwą. Mateusz Michalski dośrodkował z rzutu rożnego na bliższy słupek, a tam Patryk Stępiński mocnym strzałem głową pokonał golkipera. W drugiej połowie Widzew mocniej ruszył do ataków. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia grali zdecydowanie szybciej futbolówką, ale nie potrafili znaleźć drogi do bramki. ŁKS z kolei czekał na kontrę. W 86. minucie w pole karne dośrodkował Karol Danielak, piłka odbiła się od zawodnika ŁKS i spadła pod nogi Tomasza Dejewskiego, który wyrównał stan meczu. W samej końcówce ŁKS wyszedł z kontrą. Dominguez miał dużo czasu, aby precyzyjnie przymierzyć, ale Wrąbel popisał się kapitalną interwencją. 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku