Niedziela w F1L: Decydujące gole w końcówkach meczów

2021-10-31
Do ostatnich chwil decydowały się losy meczów w Sosnowcu, Bielsku-Białej i Niepołomicach.

Miedź Legnica - Arka Gdynia 1:0 (0:0)

Bramka: Nemanja Mijušković 67'

W początkowej części spotkania Miedź zdecydowanie zdeterminowana, aby zdominować rywala. Pierwszy groźny strzał miał miejsce w 15. minucie meczu, gdy Daniel Kajzer obronił uderzenie Caroliny. Później gra skupiała się głównie w środkowej części boiska. Choć w pierwszej połowie gra była dynamiczna, to żadna z drużyn nie wypracowała sobie klarownych sytuacji do zdobycia gola. Blisko strzelenia gola była Miedź po strzale Makucha, jednak minimalnie minęła bramkę przeciwnika. Parę minut później Lenarcik nie miałby szans na obronę, gdyby Milewski przymierzył nieco celniej, tymczasem piłka mija słupek o centymetry. W 67. minucie po rzucie rożnym Mijušković głową umieszcza pilkę w bramce Arki i w ten sposób kapitam Miedzi wyprowadza gospodarzy na prowadzenie. W 80. minucie Artur Siemaszko trafia w poprzeczkę. Podobnie w 87. minucie Martines próbował zdobyć gola dla Miedzi - również piłka odbiła się od poprzeczki.  Arce zabrakło tego dnia argumentów, aby wywieźć choćby jeden punkt z Legnicy.

 

Sandecja Nowy Sącz - Zagłębie Sosnowiec 1:1 (0:0)

Bramki: Michala Piter-Bućko 88' - Wojciech Szumilas 61'

Od początku spotkania podopieczni Artura Skowronka rozpoczęli zmasowany atak na bramkę Dawida Pietrzkiewicza. Przyniosło to kilka dogodnych sytuacji na zdobycie gola, ale do końca pierwszej połowy nie padł ani jeden gol. W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił i dopiero w 61. minucie Wojciech Szumilas daje Zagłębiu prowadzenie, gdy po rykoszecie piłka trafiła pod jego nogi. W 71. minucie po rzucie wolnym z dużymi problemami obronił strzał z rzutu wolnego bramkarz sosnowiczan, Matko Perdijic. W 81. minucie za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić Kamil Słaby, tym samym osłabiając swój zespół i zmniejszając szansę na zmianę wyniku na korzyść Sandecji. Tym bardziej niespodziewany był gol Michala Piter-Bućko w 88. minucie meczu, gdy po rzucie wolnym podyktowanym dla Sandecji skierował piłkę do bramki. Ostatecznie mecz kończy się podziałem punktów.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Chrobry Głogów 2:1 (1:1)

Bramki: Goku Roman 45', Kamil Biliński 90' - Mateusz Bochnak 42'

W pierwszej połowie kilka dogodnych okazji mieli goście, jednak żadnej z nich nie zamienili na gola. Najgroźniejsza z nich miała miejsce w 25. minucie, gdy golkiper Podbeskidzia końcami palców przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Gospodarze utrzymywali się przy piłce, jednak mieli problemy ze sforsowaniem defensywy Chrobrego. Po znakomitym podaniu Jaka Kolenca w 42. minucie Mateusz Bochnak strzela w końcu gola dla głogowian i wyprowadza gości na prowadzenie. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy bramkę dla gości zdobył Goku Roman po dobitce strzału Kamila Bilińskiego. W 59. minucie fenomenalna obrona Leszczyńskiego po silnym strzale, który z bliska oddał van der Heiden. W dalszej części spotkania optyczna przewaga gospodarzy, która nie przynosi jednak efektu w postaci zdobytej bramki. Dopiero w 90. minucie decydującego gola zdobywa Kamil Biliński i Podbeskidzie wygrywa spotkanie z Chrobrym.

 

Puszcza Niepołomice - GKS Tychy 2:2 (0:1)

Bramki: Emile Thiakane 74', 79' - Gracjan Jaroch 9' Wiktor Żytek 90'

Od samego początku tyszanie ruszyli do ataku i już w 9. minucie meczu GKS objął prowadzenie po golu Gracjana Jałocha z ostrego kąta. Po nieprawdopodobnym zamieszaniu w 31. minucie Erik Cikos miał aż trzy okazje, aby wyrównać, jednak nie udało mu się strzelić gola. Później już żadna z drużyn nie stwożyła sobie żadnej stuprocentowej sytuacji do końca pierwszej połowy. W dalszej części gry tyszanie nie stwarzali już groźnych sytuacji pod bramką Kobylaka, za to coraz częściej do głosu dochodzili gospodarze. Kwintesencją tego był zdobyty w 74. minucie gol, którego autorem był Emile Thiakane. Chwilę później ten sam zawodnik po dośrodkowaniu z rzutu rożnego po raz drugi wbija piłkę do siatki i w 79. minucie jest już 2:1 dla gospodarzy. W 90. minucie pada jednak gol dla GKS-u Tychy zdobyty przez Wiktora Żytka. Mecz w Niepołomicach kończy się podziałem punktów.

 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku