Korona się zmienia - doświadczeni ligowcy pomogą w awansie?

2021-07-19
Co nazwisko, to bardziej znane. Adrian Danek, Michał Koj, Łukasz Sierpina, Piotr Malarczyk, czy wreszcie Adam Frączczak. Dominik Nowak zaprosił do współpracy w Koronie Kielce doświadczonych ligowców. Skład oparty m.in. na nich ma skutecznie walczyć o czołowe miejsca w Fortuna 1 Lidze.

Skoro w jednym miejscu kompletuje się zespół, w którym tylko nowi zawodnicy mają na koncie blisko siedemset występów w ekstraklasie, to znaczy, że powstaje tutaj ambitny projekt. Pod takim podpisuje się w Koronie Kielce Dominik Nowak. 49-letni szkoleniowiec pracę z Koroną rozpoczął co prawda jeszcze w końcówce poprzedniego sezonu, niemniej dopiero teraz dobiera piłkarzy do swojej koncepcji.

 

- To oczywiste, że idziemy w kierunku ekstraklasy. Już przed startem przygotowań o tym mówiliśmy. Obecnie staramy się jak najmniej używać słowa na "a". Koncentrujemy się na dobrym przygotowaniu, bo dobry start w lidze jest istotny - tłumaczy Nowak.

 

Były trener m.in. Miedzi Legnica czy Wigier Suwałki uznał, że jego koncepcja sprawdzi się, jeśli w drużynie występować będą piłkarze z przeszłością w ekstraklasie, stąd wybór Danka (ostatnio Sandecja Nowy Sącz - 33 mecze na poziomie ekstraklasy), Koja (Górnik Zabrze - 116), Sierpiny (Podbeskidzie Bielsko-Biała - 82), Malarczyka (Piast Gliwice - 209) oraz Frączczaka (Pogoń Szczecin - 235).

 

- Zanim przyszedłem do Korony rozmawiałem z dyrektorem sportowym klubu Pawłem Golańskim. Obaj stwierdziliśmy, że ściągniemy zawodników, którzy podniosą jakość drużyny. Koronę zbudowaliśmy więc wokół doświadczonych piłkarzy, by mieć spokój na boisku, żeby ich doświadczenie nam pomagało w trudnych momentach. Abyśmy odpowiednio regulowali grę, nawet gdy będziemy cierpieć. Już moje pierwsze obserwacje są takie, że Korona będzie zespołem grającym ciekawą piłkę, ale też stosującym w grze pragmatyzm - podkreśla trener.

 

Trzeba też zaznaczyć, że głównym kryterium wyboru zawodników do Korony nie był jedynie ekstraklasowy staż. Owszem, to było ważne, jednak pozostali pozytywnie ocenieni gracze w kontekście przydatności, mieli także inne atuty. W Kielcach przecież pojawili się ponadto  Jakub Górski (19 lat) z Garbarni Kraków, wracający z wypożyczenia do Pogoni Siedlce Oskar Sewerzyński (rocznik 2001) oraz Maciej Bortniczuk (rocznik 2001) z Jagiellonii Białystok.

 

- Wszyscy uznali, że warto być częścią projektu Korony. Wiedzą z czym wiąże się praca ze mną. Moje zespoły chcą kontrolować spotkanie, narzucać swój styl gry, grać ofensywnie. Mamy wspólny cel, nie wyobrażam sobie, żeby Korona utknęła na dłużej w 1 lidze. Korona to duży klub, z określonymi aspiracjami, z kibicami. Musimy jako zespół poczuć, że możemy się jeszcze bardziej rozwinąć jako klub, zespół. Naszym głównym mottem jest rozwój - zaznacza Nowak.

 

- Zaczynając wyliczankę piłkarzy z charakterem wypada wspomnieć najpierw Piotra Malarczyka, który jest koroniarzem z krwi i kości. Michał Koj - charakter i umiejętności. Nie przyszedł tutaj, by nie wiadomo jak długo być w 1 lidze. Łukasza Sierpinę wprowadzałem do profesjonalnej piłki w Górniku Polkowice - dodaje szkoleniowiec kielczan.

 

Obecność kogoś takiego, jak Frączczak, zwiększa atrakcyjność rozgrywek. Dla samej Korony to duża wartość, trudna do zmierzenia. - Oczekiwania wobec tak doświadczonego zawodnika zawsze są duże, tym bardziej, kiedy cały czas chce osiągać sukcesy. Słowo doświadczenie różnie ludzie interpretują, przykład włoski pokazuje, że trzeba stawiać na zawodników dobrych, niezależnie od tego jak są doświadczeni. I takich piłkarzy pozyskaliśmy do Korony - stwierdza opiekun zespołu z Kielc.

 

Dominik Nowak liczy, że jego Korona będzie rozpoznawalna ze względu na sposób gry. A ten ma być bliski... reprezentacji Włoch. - Wybór Gigiego Donnarummy najlepszym piłkarzem EURO 2020 pokazuje, że Włosi w ofensywie byli zrównoważeni. Każdy z nich dał pozytywną energię do zespołu, nikt nie chciał być liderem, liderem był zespół. Chcemy to odwzorować w Koronie: futbol agresywny, zdecydowany, oparty na wysokim pressingu. Dużo pracujemy nad płynnym przejściem z wysokiego pressingu na niski. Jeśli tak będziemy funkcjonować to siłą rzeczy rozwiną się jednostki - zaznacza trener.

 

Co zatem z taktyką? - Musimy mieć w zanadrzu rezerwowy wariant, czyli schemat z trójką obrońców, przy czym zdecydowanie stawiamy na czwórkę obrońców. Ten system szlifujemy, plan jest taki, by opierać się się na strategii 1-4-3-3 lub 1-4-4-2. Od początku EURO 2020 bardzo podobała mi się reprezentacja Włoch. To była kadra, która dawno tak nie grała. Wygrała EURO w pełni zasłużenie. Udało im się wyjść z totalnego pragmatyzmu i połączyć to z ofensywą, dominacją. Niekiedy, jak z Hiszpanią, grali pragmatycznie, cierpieli, ale awansowali. Włoski styl gry i zespół narodowy są mi bardzo bliskie. Chciałbym taką Koronę - podkreśla szkoleniowiec kielczan.

Autor: 1liga.org

Zobacz również



1 liga na Facebooku