Damian Gąska, czyli jak być niekonwencjonalnym na boisku

2021-06-07
Kiedy grał w Wigrach Suwałki należał do czołowych zawodników drużyny. W kluczowych momencie tego sezonu, gdy ważą się losy bezpośredniego awansu Radomiaka do ekstraklasy, Damian Gąska także ma wpływ na rezultaty zespołu. Miał asystę z Resovią, strzelił gola Arce. Licząc rozgrywki Fortuna 1 Ligi oraz Pucharu Polski, 24-letni pomocnik osiągnął dwucyfrowy wynik, jeśli chodzi o sumę bramek i asyst.

Dzięki asyście do Raphaela Rossiego przeciwko Resovii i trafieniu w Gdyni, Gąska zgromadził na koncie we wszystkich rozgrywkach dziesięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Składają się na to trzy bramki oraz siedem skutecznych, ostatnich podań. Raz udało się pomocnikowi uzyskać w spotkaniu podwójną liczbę asyst - w wygranym 2:0 meczu z GKS-em Jastrzębie.

  

Porównując statystyki Gąski z sezonu 2020/21 z drugim (2016/17) i trzecim (2017/18) jego sezonem w Wigrach Suwałki wyniki są podobne. W 2016/17 do dwóch goli dołożył sześć asyst. W 2017/18 zdobył jedną bramkę i zanotował dziewięć zagrań bezpośrednio przed golem. Zaś w kampanii ligowej 2015/16 rozegrał 25 meczów i raz trafił do siatki.

 

Było tak, że stanowił o sile drugiej linii Wigier razem z Damianem Kądziorem. Po odejściu tego drugiego wszedł w buty lidera. - Wziął odpowiedzialność za stery Wigier w środku boiska. Z tej roli wywiązuje się bardzo dobrze. Napędza statystyki drużyny - komplementował pomocnika ówczesny trener ekipy z Suwałk Artur Skowronek.

 

- Damian [Kądzior] to młody chłopak obdarzony wysokimi umiejętnościami. On również dołożył cegiełkę do tego, że w poprzednim sezonie udało mi się trochę postrzelać w 1 lidze - opowiadał bohater tego tekstu.

 

Przez ponad rok czasu Gąska pracował w Wigrach z trenerem Dominikiem Nowakiem. - Gdy przychodziłem do Wigier, przesunęliśmy go ze skrzydła do środka. Środek pola jest jego królestwem, najlepiej czuje się jako ósemka, dziesiątka, kiedy ma swobodę w poruszaniu się - przyznał Nowak.

 

Atuty piłkarza w pewnym momencie dostrzegł także selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21 Czesław Michniewicz. Pod koniec marca 2018 roku Gąska pojechał na młodzieżową kadrę. Ale debiutował w niej rok później, dostając szansę w towarzyskich grach z Anglią oraz Serbią.

 

Główny zainteresowany tak wspominał początki w U-21: - Odbieram to w kategorii kredytu zaufania. Cieszę się, że mogłem tydzień przebywać z chłopakami, pokazać się, zobaczyć jak wyglądają przygotowania do meczu o punkty. Co prawda siedziałem na ławce, ale mogłem poczuć całą atmosferę wokół kadry. Dostałem bodziec do dalszej pracy.

 

Dalsze kroki stawiał w ekstraklasowym Śląsku Wrocław. Sezon 2018/19: 29 meczów, 5 asyst. Następne rozgrywki były gorsze - tak pod względem liczby występów w ekstraklasie (18 do 29), jak i pozycji w zespole. O ile wcześniej 12 razy wychodził w podstawowym składzie, 17 razy wchodził z ławki, o tyle w drugim przypadku te proporcje wyglądały następująco: 2 do 16.

 

Od początku obecnych rozgrywek Gąska gra w Radomiaku. - Mam nadzieję udowodnić swoją wartość, a z Radomiakiem osiągnąć jak najlepsze wyniki - mówił zawodnik po podpisaniu rocznej umowy wypożyczenia.

  

Swoją wartość udowadniał w wielu spotkaniach. Wspomniane pojedynki z GKS-em Jastrzębie, Resovią oraz Arką to tylko pierwsze z brzegu przykłady. Na boisku spędza równie dużo czasu, co w Wigrach i ma to przełożenie na jego liczby. Bo trzy gole oraz sześć asyst nie mówią o nim wszystkiego. W tym sezonie oddał na bramkę 53 strzały, 18 prób było celnych. Podaje ze skutecznością 78 procent, a podawał piłkę 1268 razy. Miał 27 kluczowych podań, 60 przerzutów futbolówki.

  

Trenerowi Dariuszowi Banasikowi obecność w składzie Gąski daje dużo rozwiązań. I tak Banasik korzystał z niego na pozycji środkowej pomocnika (55 procent przypadków), lewoskrzydłowego (23 procent), czy nawet lewego napastnika (22 procent). Piłkarzowi taka wszechstronność pomaga w byciu nieszablonowym.

  

Nowak: - To bardzo niekonwencjonalny zawodnik o wysokiej technice użytkowej. Potrafi wygrać pojedynek jeden na jeden. Ma zmysł do gry kombinacyjnej.

  

Te kombinacje w roli głównej z Gąską w Radomiaku świetnie się sprawdzają. Gąska spisuje się bardzo dobrze i ciągnie zespół z Radomia do ekstraklasy.

Autor: 1liga.org

Zobacz również



1 liga na Facebooku