Bruk-Bet Termalica stawia na sprawdzone karty i Vasila. Co da drużynie nowy Słowak?

2021-02-11
Obserwując ruchy transferowe Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, można zauważyć, że lider Fortuna 1 Ligi nie poszedł w ilość, a w jakość. Swoje bieżące potrzeby przedłożył nad liczbę pozyskanych zawodników. Z nowymi, choć nielicznymi twarzami, zespół Mariusza Lewandowskiego chce pójść za ciosem i zakończyć sukcesem misję pod tytułem: "Awans".

A pozycję wyjściową niecieczanie mają bardzo dobrą. Nie dość, że są na 1. miejscu, to jeszcze mają sporą przewagę nad drugim w tabeli ŁKS-em Łódź. Nawet jeśli "Rycerze Wiosny" wygrają w zaległym spotkaniu z GKS-em Tychy (sobota, 20 lutego, godz. 12.40) to i tak przewaga Termaliki będzie na tyle wyraźna, że pozwali jej to grać w rundzie rewanżowej w miarę spokojnie. To znaczy: dzięki sobie znaleźli się w strefie komfortu. Nic więc dziwnego, że w siedzibie klubu z Niecieczy nie doszło zimą do nerwowych, niepotrzebnych ruchów. Skupiono się - słowo skupienie najlepiej oddaje nastroje w ekipie "Słoników" - na zwiększeniu rywalizacji w składzie i to nie wszędzie. Tylko tam, gdzie trener widział największe potrzeby uzupełnień.

 

- Głównym zamysłem były wzmocnienia na konkretnych pozycjach - mówi Mariusz Lewandowski i wyjaśnia: - Chcieliśmy piłkarzy doświadczonych, ogranych, takich, co mogą nam pomóc. Ci trzej pasują do naszego stylu.

 

Ci trzej to Sebastian Bonecki, Wiktor Biedrzycki oraz młodziutki (20-letni) Słowak Marcel Vasil. Bonecki i Biedrzycki to postaci znane kibicom Fortuna 1 Ligi. Sebastian w tej klasie rozgrywkowej wystąpił w 127 spotkaniach. Zdecydowaną większość z nich rozegrał w Odrze Opole, gdzie spędził ostatnie trzy i pół sezonu. Jesienią zaliczył 15 gier, strzelił 2 gole. Poprzednio był piłkarzem Chrobrego Głogów i Zagłębia Lubin, które go wychowało. To piłkarz środka pola - w zależności od potrzeb trenera jest w stanie zrobić swoje jako defensywny, środkowy, czy ofensywny pomocnik.

 

Biedrzycki także nie jest zawodnikiem jednej pozycji. W Stomilu Olsztyn, w barwach którego rozegrał ponad 100 meczów w Fortuna 1 Lidze (runda jesienna: 14 meczów, 3 bramki) stał się środkowym obrońcą, choć nie obca jest mu rola defensywnego pomocnika.

 

- Bonecki jest w takim wieku (rocznik 1995), że jeszcze może się rozwinąć. Potrzebowałem zawodników głodnych zrobienia czegoś. Sebastian i Wiktor swoją grą w 1 lidze wzbudzili zainteresowanie klubów ekstraklasy. My jednak wykazaliśmy w tym względzie największą aktywność - podkreśla Lewandowski. Doszli mu zatem do zespołu ograni ligowcy, gotowi do gry w różnych sektorach boiska.

 

- Wszechstronność piłkarza jest dla mnie bardzo ważna, na tę chwilę widzimy w Wiktora stopera. Ma cechy, które mi pasują, poza tym gwarantuje postęp piłkarski - przyznaje trener lidera Fortuna 1 Ligi.

 

Również dobór sparingpartnerów niecieczan wygląda na taki ułożony według klucza wszechstronności rywali. Była ekstraklasa (Cracovia 0:2, Wisła Kraków 1:2), byli rywale z ligi (Puszcza 2:0, GKS Tychy 0:2). Okazji do sprawdzenia nowych zawodników, nowych ustawień, jak widać nie brakowało. - Cały czas jesteśmy na etapie budowania formy, pracujemy na dużych obciążeniach. Czasami te wahania dyspozycji są duże, co jest naturalne, bo zawodnicy nie są jeszcze w stu procentach przygotowani. Pocieszające jest to, że na dużych obciążeniach nasi nowi zawodnicy dobrze reagują, szybko myślą, podejmują dobre decyzje. Jestem zadowolony z tego, jak pracują. Jeśli tylko złapią świeżość, to będą jeszcze lepsi. To jest okres, kiedy możemy poeksperymentować, przygotowujemy się pod ligę, żeby tam dobrze się prezentować. Ten czas daje możliwość sprawdzenia piłkarzy również na nie swoich pozycjach - tłumaczy szkoleniowiec.

 

Niepewnie, choć nie nieswojo, bo przecież w Termalice są rodacy Marcela, w pierwszych tygodniach w nowym miejscu może czuć się wspomniany Vasil. Słowak w sierpniu zawitał w Polsce, kiedy związał się kontraktem z ROW-em 1964 Rybnik. Przychodził do Rybnika z juniorów MFK Karvina. Młodzieżowy reprezentant kraju w kategorii U-19 przeszedł bardzo dobre szkolenie. Wywodzi się bowiem ze szkółki szwajcarskiego Young Boys Berno - Jugend. Trenował również w młodzieżowych zespołach FC Thun. Zatem podstawy futbolowego rzemiosła dają podstawy by sądzić, że to zawodnik o sporych umiejętnościach, co pokazał jesienią w Rybniku, prezentując się bardzo dobrze. 

 

- Vasil to młody chłopak, któremu warto dać szansę. Na tej pozycji chcieliśmy nieco odmłodzić skład. Nadaje się na skrzydło i jako "dziesiątka", też do gry w ataku. Jesteśmy na etapie przypisania mu konkretnej pozycji, ale najlepiej wygląda za plecami napastnika. Dysponuje dobrym uderzeniem i dryblingiem. Musi jak najszybciej nauczyć się naszej gry, żeby sprawnie się wkomponować, co pomoże mu potem w lidze w łapaniu minut. Wszystko zależy od niego. Zrobił krok do przodu w swojej karierze, przeskoczył do wyższej ligi, kolejne cegiełki musi dokładać sam, aby nie zatrzymać się w rozwoju - podkreśla Lewandowski. 

Autor: 1liga.org

Zobacz również



1 liga na Facebooku