28. kolejka. Podsumowanie

2021-05-02
GKS Tychy i Radomiak Radom walczą o bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy. ŁKS Łódź natomiast potknął się w Głogowie.

Widzew Łódź - Miedź Legnica 0:0

 

Bezbramkowym remisem zakończył się mecz w Łodzi. W pierwszej połowie Miedź Legnica stworzyła kilka sytuacji, jednak nie potrafiła wykorzystać m.in. błędu Kudrjavcevsa. W drugiej połowie z kolei bramkarz gospodarzy dobrze zareagował w 62. minucie. Widzew był najbliżej zdobycia bramki w 80. minucie, kiedy główkował Marcin Robak, ale trafił w poprzeczkę. Co ciekawe, obie drużyny po tym remisie mają taki sam bilans ostatnich pięciu meczów - 1 wygrana, 3 remisy i 1 porażka. 

 

Chrobry Głogów - ŁKS Łódź 1:0

 

Trener Chrobrego Ivan Djurdjević zdecydował się postawić w pierwszej jedenastce (trzeci raz w tym sezonie) na Dominika Piłę i to młodzieżowiec głogowskiej drużyny mógł zostać bohaterem pierwszej połowy. Był bardzo aktywny w ofensywie, a w 40. minucie wywalczył rzut karny dla swojego zespołu. "Jedenastki" nie wykorzystał jednak Mateusz Machaj, który trafił w słupek. Bardziej precyzyjny był za to po przerwie Mikołaj Lebedyński - napastnik dostał piłkę na głowę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i mocnym strzałem wyprowadził głogowian na prowadzenie. Goście mieli co najmniej kilka okazji, by wyrównać, zwłaszcza Łukasz Sekulski znajdywał się w dobrych sytuacjach, tyle że nie potrafił się wstrzelić. W doliczonym czasie gry wynik mógł podwyższyć Marcel Ziemann - po jego strzale piłka obiła spojenie. 

 

Korona Kielce - Zagłębie Sosnowiec 1:0 

 

Rozegrał się w ostatnich tygodniach w Koronie Kielce Jakub Łukowski. 24-letni napastnik strzelił gola GKS-owi Tychy, trafił do siatki w meczu z ŁKS-em Łódź, jego bramka przesądziła o wygranej z Zagłębiem Sosnowiec. Łukowski dostał świetnie podanie od Filipe Oliveiry i technicznym strzałem przy słupku pokonał Szymona Frankowskiego. Korona oddała w tym meczu tylko jeden celny strzał (własnie Łukowskiego), z kolei piłkarze Zagłębia Sosnowiec pięciokrotnie uderzali w światło bramki. Ich uderzeniom brakowało precyzji. A kiedy byli bliscy bramki, jak Dawid Gojny, którego uderzenie w ostatniej chwili zablokował Jacek Pogórski, bez zarzutu spisywali się defensorzy gospodarzy. W końcówce spotkania Zagłębie zepchnęło Koronę do głębokiej defensywy, ale obrona kielczan ani razu nie dała się złamać. Tym samym Dominik Nowak jako trener Korony wygrał pierwsze spotkanie. 

 

Apklan Resovia - GKS Bełchatów 1:3

 

Pierwszą wygraną od listopada zanotował GKS Bełchatów. Co ciekawe, bełchatowianie komplet punktów zdobyli na trudnym terenie w Rzeszowie. Pierwsze trzy gole padły w pierwszych 15 minutach. Najpierw wynik meczu otworzył Radosław Adamski, a kilka chwil później wyrównał Mateusz Bartków, a goście prowadzenie zyskali za sprawą Dawida Flaszki. W drugiej połowie Resovia kilka razy zagroziła bramce GKS, ale to ostatecznie goście zadali jeszcze jeden cios i mogli cieszyć się z wygranej, która pozwala im wierzyć w skuteczną walkę o utrzymanie. 

 

GKS Jastrzębie - Odra Opole 3:0

 

Duży krok w stronę utrzymania zrobili także zawodnicy GKS Jastrzębie, którzy pewnie wygrali na własnym stadionie z Odrą. Wynik meczu w pierwszej połowie otworzył Aleksander Komor, a trafienia po przerwie dołożyli Dominik Kulawik i Daniel Rumin. GKS oddalił się od GKS Bełchatów na cztery punkty, jednak ma jeden zaległy mecz. 

 

Górnik Łęczna - Bruk-Bet Termalica 3:3

 

Szalony mecz i aż 6 bramek zobaczyliśmy w Łęcznej. Górnik prowadził tylko na początku meczu, kiedy to Paweł Wojciechowski wykorzystał wycofanie piłki na 15 metr i pewnym uderzenie pokonał golkipera. W kolejnych minutach gospodarze strzelili gola.. samobójczego, a kilka minut później przegrywali już 1:2, bo dobrze główkował Putiwcew. W drugiej połowie znów na listę strzelców wpisał się Paweł Wojciechowski, który tym razem wykorzystał rzut karny. Górnik kończył mecz w osłabieniu, bo czerwoną kartkę otrzyma Gostomski i gdy wydawało się, że po kolejnym golu samobójczym (tym razem Śpiączki) Bruk-Bet wygra to w ostatniej akcji gola zdobył Przemysław Banaszak i mecz zakończył się remisem. 

 

Puszcza Niepołomice - GKS Tychy 0:1 

 

Drugi mecz z rzędu wygrali zawodnicy Artura Derbina, którzy tym razem pokonali na wyjeździe Puszczę Niepołomice. Jedynego gola w tym meczu zdobył Maciej Mańka. Puszcza nie może wyjść z kryzysu, bo ostatni mecz wygrała miesiąc temu - 4 kwietnia podczas starcia z GKS Jastrzębie 

 

Radomiak Radom - Stomil Olsztyn 1:0

 

W walce o bezpośredni awans nie zamierza odpuszczać Radomiak, który również wygrał swoje spotkanie. Gracze Dariusza Banasika kontrolowali wydarzenia na boisku podczas starcia ze Stomilem. Jedynego gola zdobył Meik Karwot, ale ten sam zawodnik mógł podwyższyć wynik, ale nie wykorzystał rzutu karnego. 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku