20. kolejka. Podsumowanie

2021-12-05
Za nami ostatnia kolejka w 2021 roku. Na czele stawki niezmiennie od kilku tygodni plasuje się Miedź Legnica, na drugim miejscu przezimuje Widzew Łódź.

Zagłębie Sosnowiec - Górnik Polkowice 5:0 (2:0)

 

Gospodarze zapracowali w pierwszej połowie na drubramkową przewagę, bo z przebiegu gry byli z pewnością lepszą drużyną. Wynik tego starcia w 31' otworzył Szymon Sobczak, który najpierw egzekwował jedenastkę, a później dokończył dzieła lokując sparowaną przez bramkarza piłkę w siatce. Cztery minuty później trafienie dokłada jego imiennik - Szymon Pawłowski. W drugiej odsłonie Pawłowski podwyższył prowadzenie, zdobywając swojego drugiego gola w spotkaniu. Wprowadzony na boisko Quentin Seedorf dołożył dublet i Zagłębie Sosnowiec dopisuje cenne trzy punkty. Po tym meczu polkowiczanie pożegnali się ze swoim dotychczasowym trenerem, Pawłem Barylskim. 

 

Miedź Legnica - GKS Tychy 2:0 (0:0)

 

Starcie zapowiadało się jako jeden z hitów 20. kolejki! Lider podejmował u siebie szósty w tabeli tyski GKS. Dużo się działo w pierwszej odsłonie, jednak żaden z zespołów nie zdołał pokonać bramkarza przeciwnika. W drugiej połowie gospodarze coraz częściej napierali na bramkę tyszan i to przyniosło skutek w 68' gdy do piłki zacentrowanej z rzutu rożnego dopadł Chuca. W 75' Maciej Śliwa podwyższył prowadzenie legniczan i to oni przezimują na fotelu lidera. 

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Katowice (1:2) 1:2

 

Przed meczem z GKS-em Katowice nagrodę dla Piłkarza Listopada otrzymał Kamil Biliński, który nie ma sobie równych w Fortuna 1 Lidze. Wynik spotkania otworzyli katowiczanie, po uderzeniu Filipa Szymczaka, ale niedługo cieszyli się z prowadzenia. Kapitalna akcja Goku-Biliński sprawiła, że w Bielsku-Białej na tablicy wyników widniało 1:1. Tuż przed przerwą swoje stuprocentowe sytuacje mieli gospodarze, ale to goście odpowiedzieli przepięknym strzałem Szymczaka i na przerwę schodzili z jednobramkowym prowadzeniem. W drugiej odsłonie wynik nie uległ zmianie i to katowiczanie dopisują do swojego dorobku trzy punkty.

 

Skra Częstochowa - Apklan Resovia Rzeszów (0:1) 0:1

 

Tuż po pierwszym gwizdku sędziego miała miejsce piękna uroczystość, a mianowicie symboliczne pożegnanie Konrada Domonia. Zawodnik reprezentował Resovię Rzeszów nieprzerwanie przez 18 lat! Choć formalnie gospodarzem starcia była Skra Częstochowa grano na rzeszowskim obiekcie. Doping niósł drużynę "gości", która w 27' otworzyła wynik spotkania za sprawą Sebastiana Strózika. To było jedyne trafienie, które padło w Rzeszowie a więc to Apklan Resovia może się cieszyć z kompletu punktów. 

 

Arka Gdynia - Stomil Olsztyn 6:0 (1:0)

 

To był kapitalny mecz Arki Gdynia, która wygrała ze Stomilem Olsztyn aż sześcioma bramkami. Co więcej hat-tricka ustrzelił nominalny obrońca Michał Marcjanik. Wynik otworzył wpomniany Marcjanik i do przerwy była to jedyna bramka. W drugiej odsłonie worek z bramkami się rozwiązał. Do siatki trafiali: Fabian Hiszpański, Mateusz Żebrowski, Adam Deja a dublet dołożyl Michał Marcjanik.

 

Chrobry Głogów - Widzew Łódź 0:0 (0:0) 

 

W spotkaniu w Głogowie, które zapowiadało się bardzo ciekawie, nie padła jednak żadna bramka. W pierwszej odsłonie przewagę optyczną osiągnął łódzki Widzew, jednak zabrakło konkretów, w drugiej zaś obie drużyny kreowały swoje sytuacje, ale i tym razem żaden z zawodników nie zdołał pokonać golkipera przeciwnika.

 

Sandecja Nowy Sącz - Odra Opole 1:2 (1:0)

 

Wynik spotania w Nowym Sączu otworzył w 15. minucie Kornel Osyra. Tuż przed przerwą Tomas Mikinic wyrównuje stan rywalizacji, skutecznie egzekwując rzut karny. W drugiej odsłonie ponownie pewnym egzekutorem jedenastki okazał sie Tomas Mikinic i to Odra Opole zgarnia komplet punktów. Dodatkowo Sandecja kończyła mecz w "10". 

Zobacz również



1 liga na Facebooku