12. kolejka. Podsumowanie

2021-10-10
Widzew Łódź umocnił się na pozycji lidera Fortuna 1 Ligi. Miedź wygrała ważne starcie z Sandecją Nowy Sącz, a GKS Tychy wyrwały jeden punkt w Katowicach.

Arka Gdynia - Korona Kielce 0:0 

Bezbramkowym remisem zakończyło się hitowe starcie w 12. kolejce Fortuna 1 Ligi. W pierwszych minutach było widać, że żadna z druzyn nie chce popełnić kosztownego błędu. Po kilkunastu minutach odważniej atakowali goście, jednak na posterunku był Kajzer. W 63. minucie Arka mogła wykorzystać nieskuteczność Korony, jednak strzał Rosołka sparował Forenc. W końcówce goście częściej gościli w polu karnym Arki, jednak nie znaleźli recepty na defensywę drużyny z Gdyni.

 

GKS Katowice - GKS Tychy 2:2
 

Pierwsza połowa należa do gospodarzy, a dokładniej do duetu Adrian Błąd - Patryk Szwedzik. W 8. minucie skrzydłowy GKS Katowice popędził do końcowej linii i dośrodkował wzdłuż linii bramkowej, a tam do pustej bramki futbolówkę wpakował Patryk Szwedzik. Ten sam duet podwyższył wynik w 16. minucie. Gospodarze odzyskali piłkę w środkowej strefie boiska. Błąd wypatrzył Szwedzika, a ten wpadł w pole karne i uderzył tuż przy słupku. Podopieczni Artura Derbina nie mogli stworzyć żadnej sytuacji i na przerwę schodzili w złych humorach. Patryk Szwedzik w drugiej połowie powinien zamknąć spotkanie na Bukowej, jednak 19-latek tym razem był nieskuteczny. Wykorzystali to goście w samej końcówce spotkania. Najpierw Tomas Malec z najbliższej odległości zdobył gola kontaktowego, a kilka minut po dośrodkowaniu Łukasza Grzeszczyka z rzutu wolnego Oskar Repka zaskoczył swojego golkipera i derby zakończyły się remisem. 

 

Zagłębie Sosnowiec - Apklan Resovia Rzeszów 0:1 

 

Już na samym początku gola dla gości zdobył Patryk Mikulec, jednak po weryfikacji VAR gol ostatecznie nie został uznany ponieważ na pozycji spalonej znajdował się asystujący Jakub Wróbel. Goście swego dopięli w doliczonym czasie gry pierwszej połowie. Po rzucie rożnym z najbliższej odległości bramkę zdobył Dawid Kubowicz. Gospodarze w drugiej części gry starali się wyrównać, jednak Resovia mądrze się broniła. Pod koniec spotkania w polu karnym faulował Solijc i sędzia wskazał na wapno. Kolejna wideoweryfikacja tym razem pomogła Resovii, bo sędziowie również dopatrzyli się pozycji spalonej. Ostatecznie Resovia wywiozła komplet punktów.

 

Sandecja Nowy Sącz - Miedź Legnica 1:3 

 

Miedź na papierze występowała w roli drużyny gości, jednak w rzeczywitości spotkanie odbyło się w Legnicy. Miedź od początku ruszyła do ataków, ale skuteczna okazała się dopiero w 31. minucie, kiedy Patryk Makuch otworzył wynik spotkania. Ten sam zawodnik kilka minut po przerwie znalazł się w sytuacji sam na sam z Pietrzkiewiczem i podwyższył prowadzenie. Nerwowo dla podopiecznych Wojciecha Łobodzińskiego zrobiło się w w 61. minucie, kiedy po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny, a na bramkę zamienił go Michał Walski. Do końca Sandecja szukała wyrównania, ale to w samej końcówce Miedź strzeliła trzeciego gola, kiedy to za zagranie piłki ręką jedenastkę wykorzystał Nemanja Mijusković. 

 

Widzew Łódź - GKS Jastrzębie 3:1

 

Trzecią wygraną z rzędu zanotowali zawodnicy Widzewa Łódź. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia po 36. minutach prowadzili 2:0, jednak goście wlali w serca swoich kibiców nadzieję po rzucie karnym, który wykorzystał Daniel Rumin. Łodzianie jednak od początku drugiej połowy chcieli potwierdzić swoją wyższość. Dominik Kun dośrodkował w pole karne, Montini przepuścił piłkę, a pewnym strzałe popisał się Karol Danielak. Tym sposobem Widzew umocnił się na pozycji lidera Fortuna 1 Ligi. 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku