1 Liga Stats: Zapowiedź 3. kolejki F1L

2020-09-10
Rozpoczynamy trzecią kolejkę Fortuna 1 Ligi, która rozłożona jest aż na cztery dni. Powoli rysują nam się faworyci do awansu, widać także, które drużyny najpewniej powalczą o utrzymanie. Tym razem czeka nas kilka ciekawych spotkań, między innymi mecz Górnika Łęczna z Arką Gdynia, który zamknie weekend z Fortuna 1 Ligą.

Chrobry Głogów – Widzew Łódź (10 września, czwartek, 20:30)

 

Kolejkę rozpocznie jednak mecz w Głogowie. Na inaugurację Chrobry pokazał, że nie do końca dobrze radzi sobie z obroną własnej bramki. Głogowianie o mało co nie przegrali spotkania z Koroną po dwóch trafieniach samobójczych. Obie ekipy nie rozegrały spotkania w ramach 2. kolejki Fortuna 1 Ligi. Widzewiacy za to w drugiej połowie meczu z Radomiakiem dali się zupełnie zdominować i stracili aż cztery gole. Chrobry w poprzednim sezonie strzelał 0,71 gola co mecz w drugich połowach, dlatego jeśli łodzianie znów po przerwie zagrają słabo, być może czeka na nas niewiele emocji. Kurs na to, że Chrobry strzeli gola wynosi 1.27.

 

GKS 1962 Jastrzębie – Radomiak Radom (11 września, piątek, 16:30)

 

Piątkową serię spotkań otworzy mecz w Jastrzębiu. GKS po dwóch meczach zamyka ligową tabelę. GKS zdobył dwie bramki, a stracił ich aż siedem. Jastrzębianie już od siedmiu meczów nie są w stanie wygrać w roli gospodarza. Ostatni raz ta sztuka udała im się w marcu tego roku, właśnie przeciwko Radomiakowi. Goście rozpoczęli jednak sezon od mocnego uderzenia i choć mecz 2. kolejki rozegrają nieco później, są faworytem tego spotkania. Aż pięć bramek w tym sezonie jastrzębianie tracili po przerwie, natomiast Radomiak wszystkie swoje gole przeciwko Widzewowi zdobył w drugiej części gry. Jednakże w poprzednim sezonie Radomiak strzelił aż 31 goli w drugich połowach meczów, co daje średnią prawie 1 gola po przerwie co spotkanie (dokładnie 0,91). Kurs na remis w tym spotkaniu wynosi 3.36.

 

MKS Puszcza Niepołomice – Korona Kielce (11 września, piątek, 19:00)

 

Wygląda na to, że niepołomiczanie utrzymają trend z poprzedniego sezonu. Pomimo dwóch porażek w dwóch pierwszych spotkaniach, na własnym boisku Puszcza doznała dość bolesnej porażki. Jednakże na wyjeździe dzielnie walczyła do samego końca przeciwko spadkowiczowi z Gdyni. Tym razem ekipa z Niepołomic trafiła na innego spadkowicza. Oba zespoły w oficjalnym meczu spotykają się po raz pierwszy. W czterech z pięciu ostatnich spotkań Korony kielczanie tracili co najmniej jedną bramkę. W poprzednim sezonie na wyjazdach Korona bardzo mało strzelała, średnio mniej niż bramkę co mecz. Na początku tego pokazała, że nad grą w obronie wciąż trzeba popracować. Niewykluczone zatem, że w piątkowy wieczór zobaczymy bramkowy remis, których w poprzednim sezonie na swoim boisku Puszcza uzbierała ledwie dwa. Kurs na to, że obie drużyny strzelą gola wynosi 1.67.

 

Miedź Legnica – CWKS Akplan Resovia Rzeszów (11 września, piątek, 19:00)

 

Niestety spotkanie to rozpocznie się równolegle wraz z meczem Puszczy. Miedź po dobrym początku sezonu doznała porażki przeciwko GKS-owi Bełchatów. Pomimo tego, że legniczanie przeważali, GKS zdołał strzelić bramkę i nie oddał prowadzenia, a Miedzi zabrakło skuteczności. Rzeszowianie dobrze poradzili sobie na pierwszym wyjeździe w pierwszej lidze, w poprzednim sezonie nie była to jednak mocna strona Resovii. W 2 lidze CWKS wygrał tylko pięć wyjazdowych spotkań. Miedź od sześciu oficjalnych spotkań nie zachowała czystego konta, a tylko jeden z tych meczów wygrała. Kurs na wygrną Miedzi wynosi 1.71.

 

Odra Opole – Zagłębie Sosnowiec (11 września, piątek, 19:45)

 

Odra nie rozegrała spotkania ligowego numer dwa, ale w pierwszym meczu nie zaprezentowała się najlepiej. Porażka 4:0 z ŁKS-em oznacza, że opolanie są jedną z ekip, które nie strzeliły jeszcze bramki w tym sezonie. Sosnowiczanie wszystkie trzy bramki strzelili w ostatnich 30 minutach gry. Odra w meczu z ŁKS-em właśnie wtedy straciła także dwa gole, dlatego druga połowa zapowiada się dosyć ciekawie. Kurs na, że w drugiej połowie padnie więcej niż 1,5 gola wynosi 2.06.

 

ŁKS Łódź – Stomil Olsztyn (12 września, sobota, 12:30)

 

Przed dwoma sezonami obie drużyny mierzyły się ze sobą dwukrotnie. Wówczas na stadionie ŁKS-u to łodzianie okazali się lepsi. Oba zespoły rozegrały do tej pory tylko jeden ligowy mecz i to ŁKS jest zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w sobotę. Co ciekawe Stomil w spotkaniu przeciwko GKS-owi Tychy nie oddał ani jednego celnego strzału, a także żaden z zawodników nie uderzał na bramkę lewą nogą. W obu pierwszych meczach tego sezonu (liga i Puchar Polski) to łodzianie jako pierwsi zdobywali bramkę. Kurs na to, że ŁKS otworzy wynik meczu wynosi 1.32.

 

GKS Tychy – Sandecja Nowy Sącz (12 września, sobota, 19:00)

 

Trudny okres przeżywa obecnie tyski klub. Po przebudowie składu podczas przerwy między sezonami tyszanie prezentują się słabo. Na dobry początek sezonu oddali oni osiem celnych strzałów po których nie zdobyli żadnej bramki. Siedem z nich gracze GKS-u oddali przeciwko Stomilowi. Jednak aż 66% wszystkich uderzeń padało spoza pola karnego. Z drugiej strony Sandecja zdobyła jak na razie tylko jedną bramkę i ledwie cztery razy piłkarzom tego zespołu udawało się celnie uderzać. Wiele wskazuje zatem na to, że czeka nas widowisko bez wielu goli. Kurs na wygraną tyszan wynosi 1.97.

 

Bruk-Bet Termalica – GKS Bełchatów (12 września, sobota, 20:00)

 

Sobotę zamknie przedostatni mecz tej serii gier. Bełchatowianie zaskoczyli w poprzedniej kolejce, bo skazywani byli raczej na pożarcie. „Słoniki” mają jednak w tym sezonie dość ambitne plany. Pierwsze dwa spotkania zakończyły się wynikiem 1:0 na korzyść Termaliki – skromnie, ale najważniejsze są wywalczone punkty. Bełchatowianie zaś przeciwko dobrze zorganizowanemu rywalowi z Łęcznej ulegli dość wysoko – warto zaznaczyć, że był to, podobnie jak i teraz, mecz wyjazdowy. Obie ekipy w czterech spotkaniach strzeliły łącznie trzy bramki, więc raczej nie powinniśmy nastawiać się na spektakl. Ciekawie jednak prezentuje się statystyka dotycząca strzałów – tych Termalica oddała aż 42, w tym 11 celnych, co daje nam 26% celności i tylko 18% skuteczności. Za to prawie 2/3 wszystkich uderzeń „Słoniki” oddały z obrębu pola karnego, co oznacza, że Termalica nie ma problemu z dochodzeniem do sytuacji tuż pod bramką przeciwnika. Kurs na wygraną gospodarzy wynosi 1.68.

 

Górnik Łęczna – Arka Gdynia (13 września, niedziela, 12:40)

 

Ostatnie spotkanie 3. kolejki to absolutny hit tej serii gier. Górnik, beniaminek, który pewnie wygrał dwa pierwsze mecze spotka się z Arką – spadkowiczem, który równie dobrze zainaugurował rozgrywki w Fortuna 1 Lidze. Ostatni raz ekipy te mierzyły się przeciwko sobie jeszcze w ekstraklasie. Górnik prezentuje bardzo wysoką celność (na poziomie 50%), a także skuteczność (na poziomie 45%). Średnio co około 2,12 celnego strzału górnicy zdobywają gola. W czterech meczach tych dwóch ekip trzykrotnie padało więcej, niż 2,5 gola. Zespół z Łęcznej nie stracił jednak jeszcze gola w tym sezonie. O utrzymanie dobrej passy będzie ciężko, ale nie jest to niemożliwe. Kurs na to, że obie drużyny strzelą gola wynosi 1.56.

 

Autor: Antoni Majewski /

, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku