1 Liga Stats: Zapowiedź 28. kolejki F1L

2020-06-25
Przed nami 28 kolejka Fortuna 1 Ligi. Sezon dobiega ku końcowi, a kluby w środku tabeli wciąż walczą o udział w barażach. Nie mniej ciekawie jest na samym szczycie, a także dole tabeli – walka o mistrzostwo i utrzymanie trwa, a czas nieustannie ucieka.

Chrobry Głogów – Sandecja Nowy Sącz (26 czerwca, piątek, 15:00)

 

Weekend z Fortuna 1.Ligą rozpoczniemy od meczu w Głogowie. Gospodarze po całkiem dobrej serii znów wpadli w dołek. Ostatnie pięć spotkań Chrobrego to tylko pięć zdobytych punktów. Sandecja jeszcze niedawno ostrzyła sobie zęby na pierwszą szóstkę w ligowej tabeli, ale gra w defensywie nowosądeczan pozostawia sporo do życzenia. Od czterech spotkań nie zachowali oni czystego konta.

 

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Puszcza Niepołomice (26 czerwca, piątek, 16:00)

 

Ostatnia kolejka oznaczała dla Puszczy przerwanie długiej passy meczów bez porażki. Teraz niepołomiczanie jadą do Niecieczy, gdzie jeszcze nie przegrali. W każdym z ligowych pojedynków między obiema ekipami padają średnio dwie bramki. Dokładnie tyle samo – dwie bramki na spotkanie – Termalica strzela w meczach u siebie. Wydaje się niemal pewne, że obie ekipy zachwycą nas kilkoma trafieniami.

 

GKS 1962 Jastrzębie – Chojniczanka Chojnice (26 czerwca, piątek, 17:40)

 

Choć do zdobycia pozostała jeszcze spora ilość punktów, Chojniczanka jedną nogą znajduje się już w 2 lidze. Przedostatnia ekipa Fortuna 1. Ligi po powrocie na boiska wygrała tylko jeden raz. Jednak GKS także nie imponuje formą – w ostatnich pięciu spotkaniach zdobył tylko cztery punkty, czyli tyle samo, co Chojniczanka.

 

Zagłębie Sosnowiec – Odra Opole (26 czerwca, piątek, 20:10)

 

Ostatni piątkowy mecz z pewnością przyniesie wiele emocji. Odra, po 24 kolejkach ligowych, w końcu opuściła strefę spadkową. Zagłębie zaś bardzo powoli zdobywa kolejne punkty i powoli puka do drzwi z napisem „baraże”. Obie ekipy mierzyły się ze sobą łącznie 14 razy i aż dziewięciokrotnie to Zagłębie było górą. Opolanie na wyjazdach zdobywają zaledwie 0.83 bramki na mecz, więc to raczej gospodarze wystąpią w tym spotkaniu jako faworyci.

 

Miedź Legnica – Warta Poznań (27 czerwca, sobota, 12:40)

 

Sobotę rozpoczniemy od prawdziwego hitu. Miedź pod wodzą nowego trenera zmierzy się z wiceliderem z Poznania. Warta po przerwie zaliczyła dwie wpadki z rzędu, Miedź zaś wygrała zaledwie raz i już niedługo może stracić miejsce w strefie barażowej. W ostatnich pięciu spotkaniach legniczanie strzelali 1.2 bramki na spotkanie. Warta na wyjazdach traci jednak niewiele ponad gola na mecz. Szykuje nam się także ciekawa druga połowa – obie drużyny ponad połowę swojego dorobku bramkowego zdobyły po przerwie.

 

Olimpia Grudziądz – GKS Tychy (27 czerwca, sobota, 15:10) 

 

Tyszanie odpadli nieco w pogoni za miejscem w barażach. Forma GKS-u po przerwie jest bardzo słaba, zespół wygrał tylko jeden mecz. Ostatnie pięć spotkań to aż 1.6 bramki straconej na mecz. Z kolei Olimpia także nie ma się czym pochwalić. Na własnym stadionie grudziądzanie aż siedem razy zagrali drugą połowę na remis. Możemy zatem spodziewać sie, że wynik ustalony do przerwy zostanie z nami do samego końca. 

 

PGE FKS Stal Mielec – Radomiak Radom (27 czerwca, sobota, 17:40) 

 

Cały dzień zamknie kolejny hit. Radomiak to jedna z ekip, której pomogła przerwa spowodowana pandemią. Przed wymuszoną przerwą radomianie zaliczyli passę dwóch porażek z rzędu. Od czasu powrotu na boiska Radomiak nie przegrał meczu. Stal jest zaś bardzo bramkostrzelna, po pandemii strzela 1.6 gola na mecz. Mielczanie wypadli jednak z miejsc premiowanych bezpośrednim awansem. Stal na własnym boisku traci też mało bramek - w tym sezonie jedynie 0.84 na mecz. 

 

Wigry Suwałki - GKS Bełchatów (28 czerwca, niedziela, 12:40) 

 

Niedzielę rozpocznie starcie dwóch zespołów walczących o utrzymanie. Zwycięstwa przeciwko znacznie mocniejszym drużynom dodały GKS-owi nadzieje na lepsze jutro. Od strefy spadkowej bełchatowian dzieli jednak zaledwie jeden punkt. Wigry w strefie spadkowej znajdują się już od siedemnastu kolejek, a od czterech szorują po dnie. Strata do strefy bezpiecznej wynosu aż 12 punktów, dlatego suwałczanie mogą już raczej witać się z 2 ligą.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Stomil Olsztyn (28 czerwca, niedziela, 15:10) 

 

Na sam koniec lider Fortuna 1. Ligi podejmie na własnym stadionie Stomil Olsztyn. Bielszczanie to jedyna drużyna, która w tym roku kalendarzowym nie przegrała jeszcze meczu. Ostatnie trzy spotkania to jednak tylko remisy, a Warta – mimo dwóch wpadek – wciąż depcze liderowi po piętach. „Górale” aż 65% wszystkich zdobytych bramek strzelili na własnym obiekcie. Stomil musi więc mieć się na baczności, tym bardziej, że ostatnie trzy mecze na wyjeździe tej drużyny zakończyły się porażką. W tych trzech spotkaniach olsztynianie stracili średnio dwie bramki na mecz.

Autor: Antoni Majewski /

, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku