1 Liga Stats: Zapowiedź 26. kolejki

2022-04-01
Podczas przerwy reprezentacyjnej polscy piłkarze wywalczyli awans na mundial w Katarze. Emocje jeszcze nie opadły, a przecież już w najbliższy weekend na boiska wybiegną pierwszoligowcy. Podczas 26. rundy rozgrywek czeka nas kilka ciekawych pojedynków, między innymi w walce o bezpośredni awans.

Sandecja Nowy Sącz – Korona Kielce (1 kwietnia, piątek, 18:00)

 

Rozpoczniemy od starcia w Nowym Sączu. Gospodarze mieli nad czym pracować podczas ostatnich dni – średnia jednego zdobywanego punktu na spotkanie w dziesięciu ostatnich meczach sprawiła, że nowosądeczanie z dość wysokiej i pewnej pozycji z hukiem wypadli z grona sześciu najlepszych ekip sezonu. Kielczanie za to wiosną nie przegrali jeszcze żadnego pojedynku. W meczach wyjazdowych Korony w trwającym sezonie sędziowie pokazują sporo czerwonych kartek, średnio 0.45 co spotkanie. Kurs na zwycięstwo Sandecji wynosi 2.70.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała – ŁKS Łódź (1 kwietnia, piątek, 20:30)

 

Obie drużyny, które zmierzą się w drugim z piątkowych meczów, znajdują się obecnie na dość ostrym zakręcie w drodze po awans, czy chociażby baraże przedłużające szanse nań. W o wiele gorszej sytuacji zdają się być gospodarze. To oni od sześciu spotkań z rzędu nie są w stanie zwyciężyć w rozgrywkach Fortuna 1 Ligi, tracąc średnio 1.25 gola na mecz. Kurs na zwycięstwo Podbeskidzia wynosi 2.40.

 

Miedź Legnica – CWKS Resovia Rzeszów (2 kwietnia, sobota, 12:40)

 

W Legnicy czeka nas arcyciekawe starcie i to pomimo różnicy jakości, jaka oczywiście dzieli oba zespoły. Z jednym z narożników mamy bowiem lidera z Legnicy, niezwykle bramkostrzelnego na własnym stadionie (średnio 1.91 gola na mecz domowy), z drugiej ekipę Resovii, w meczach z udziałem której zazwyczaj – bo aż w 66% przypadków – pada mniej, niż 2.5 gola. Kurs na remis wynosi 3.80.

 

Stomil Olsztyn – Odra Opole (2 kwietnia, sobota, 15:00)

 

Sześć, cztery, trzy, dwa, jeden… Olsztynianie wiosną rozegrali już sześć spotkań, wygrywając tylko jedno, a przegrywając aż cztery, tracąc dokładnie 16 bramek. To 35% całości goli, jakie Stomil dał sobie strzelić w całym sezonie. A jednak gospodarze wciąż walczą o utrzymanie i co ważniejsze są w tej potyczce liczącym się graczem. Niestety, liczby nie przemawiają za szesnastą siłą pierwszej ligi. W ostatnich pięciu meczach domowych olsztynianie czterokrotnie nie byli w stanie choć raz pokonać bramkarza rywali. Kurs na zwycięstwo Stomilu wynosi 2.81.

 

GKS Katowice – KS Górnik Polkowice (2 kwietnia, sobota, 18:00)

 

Katowiczanie złapali dość dobry rytm. Choć nie grają najbardziej porywającego futbolu w całej lidze, styl gry GKS-u pozwala osiągać dobre wyniki przeciwko wymagającym rywalom, jak Arka, Chrobry czy Podbeskidzie. Dlatego też w spotkaniu przeciwko Górnikowi, czerwonej latarni ligi, to gospodarze będą faworytami. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat w starciach ligowych polkowiczanie tylko raz ogrywali katowiczan – w 2020 roku, na finiszu sezonu w drugiej lidze. We wszystkich dziewięciu rozegranych meczach bezpośrednich GKS zdobywał minimum jednego gola. Kurs na wygraną Polkowic wynosi 3.95.

 

Zagłębie Sosnowiec – GKS 1962 Jastrzębie (2 kwietnia, sobota, 20:30)

 

Jastrzębianie nie mogą liczyć na cud – jedynie ciężka praca na boisku może przynieść efekty, dzięki którym GKS utrzyma się w pierwszej lidze. W Sosnowcu możemy spodziewać się ciekawego i otwartego pojedynku. W 4 z 5 poprzednich meczów mogliśmy oglądać co najmniej 3 trafienia, a w 2019 roku w Sosnowcu obie ekipy trafiały do siatki łącznie sześciokrotnie! Kurs na remis wynosi 3.50.

 

Chrobry Głogów – Puszcza Niepołomice (3 kwietnia, niedziela, 12:40)

 

7 kolejnych meczów trwa seria bez straconej bramki przez Chrobrego Głogów. Gospodarze z pewnością nie obawiają się o jej przedwczesne zakończenie – wszak na własnym boisku potrafią oni zdominować rywali. Puszcza wydaje się być idealnym przeciwnikiem na podtrzymanie tej świetnej passy. Niepołomiczanie przegrali 6 z 8 ostatnich wyjazdów, w 5 z nich nie zdobywając żadnego gola. Z drugiej strony Puszcza ma patent na stadion w Głogowie. Goście pokonywali Chrobrego 3 razy z rzędu: w 2018, 2019 oraz 2021 roku, w dwóch ostatnich meczach nie dając gospodarzom strzelić gola.Kurs na wygraną Puszczy Niepołomice wynosi 3.70.

 

Widzew Łódź  - GKS Tychy (3 kwietnia, niedziela, 15:00)

 

Widzew i tyski GKS to kolejne ekipy z czołówki, które w ostatnim obrały stromą drogę pod górę. Ostatnie lata w pierwszoligowych pojedynkach tych ekip to dominacja tyszan, którzy wygrali 3 z 5 spotkań, w dwóch pozostałych przypadkach dzieląc się punktami z łodzianami. Widzew, choć jesienią zachwycał na własnym boisku, po przerwie zimowej zupełnie się zaciął. Twierdza padła już dwukrotnie, a gospodarze w dwóch meczach u siebie stracili aż 6 goli. Kurs na zwycięstwo Widzewa wynosi 1.95.

 

Arka Gdynia – Skra Częstochowa (3 kwietnia, niedziela, 18:00)

 

Całą rundę zakończymy w Gdyni, gdzie – podobnie jak w Legnicy – może być ciekawie. Arka podczas wiosennych porządków w klubowym budynku odnalazła dawno zapomniane, potężne działa, które wytoczyła na murawę. Średnia bramek na pojedynek zdobytych przez gospodarzy w czterech dotychczasowych spotkaniach w 2022 roku wynosi 3 gole. Skra to jednak ekipa, która preferuje rozgrywać starcia mało widowiskowe. Aż w 75% wszystkich spotkań z udziałem częstochowian w tym sezonie przyniosło co najwyżej 2 trafienia, zaś w 33% tych meczów mogliśmy oglądać dokładnie tylko jedną bramkę. Kurs na porażkę Arki wynosi 6.20.



Autor: Antoni Majewski / STATSCORE, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku