1 Liga Stats: Zapowiedź 23. kolejki F1L

2021-03-31
Przed nami kolejna seria gier w ramach Fortuna 1 Ligi. Naprawdę ciasno zrobiło się w dolnej części ligowej tabeli, a kilka zespołów naprawdę zaskakuje nas od początku roku. To sprawia, że rywalizacja na zapleczu ekstraklasy jest niezwykle zacięta oraz emocjonująca. W świąteczny weekend będzie zatem co oglądać!

Górnik Łęczna – Chrobry Głogów (1 kwietnia, czwartek, 17:00)

 

Spotkanie Górnika Łęczna z Chrobrym Głogów otworzy 23. kolejkę Fortuna 1. Ligi. Rozpoczniemy ją w czwartkowe popołudnie. W tym sezonie zespół Górnika nigdy nie przegrywał do przerwy, przynajmniej nie na własnym boisku. U siebie w pierwszych 45. minutach „Zielono-czarni” stracili tylko jednego gola. Chrobry natomiast w poprzednich 10. spotkaniach wyjazdowych aż 9 razy tracił gole. Dla gospodarzy, którzy w tym sezonie strzelają średnio 1.73 bramki co mecz w Łęcznej to świetna okazja na podkręcenie i tak wysokiej średniej. Kurs na to, że Górnik zdobędzie więcej niż 1,5 gola wynosi w Fortunie 1.38.

 

GKS Tychy – Arka Gdynia (1 kwietnia, czwartek, 17:40)

 

Nieco później rozpocznie się widowisko w Tychach. Arka i GKS mierzyły się siedmiokrotnie, a wszystkie te spotkania odbyły się w ramach rozgrywek 1 Ligi. W 5. 7. meczów to gdynianie jako pierwsi strzelali gola, natomiast w jednym ze wspomnianych pojedynków padł bezbramkowy remis. Tyszanie niekorzystny dla siebie trend odwrócili w rundzie jesiennej, wygrywając z Arką do zera. Gdynianie nie są jednak na straconej pozycji – GKS nie wygrał meczu od 3. poprzednich kolejek, a mierzył się z ekipami z dolnej części tabeli. Kurs na wygraną gospodarzy wynosi 2.87.

 

GKS 1962 Jastrzębie – MKS Puszcza Niepołomice (3 kwietnia, sobota, 12:40)

 

W piątek krótka przerwa, natomiast w sobotę pierwszoligowcy wracają do gry. Jeśli chodzi o starcia w lidze, Puszcza jeszcze nigdy z Jastrzębiem nie przegrała. Na wyjazdach drużyna MKS-u wygrała jednak tylko dwa spotkania w tym sezonie (na 10 rozegranych). Piłkarze GKS-u, co niezwykle ciekawe, nie lubią strzelać bramek lewą nogą. Podczas obecnie trwającej kampanii jastrzębianie nie strzelili ani jednego gola przy pomocy lewej nogi właśnie, co nie zdarzyło się żadnej innej drużynie. Kurs na to na remis wynosi 3.30.

 

Miedź Legnica – Radomiak Radom (3 kwietnia, sobota, 12:40)

 

Miedź wygrała tylko 1 spośród poprzednich 5 ligowych starć i przesuwa się w dół tabeli. Jeszcze na początku rundy wiosennej legniczanie zajmowali 7. miejsce, ze stratą zaledwie 2. punktów do plasującej się pozycję wyżej Arki. Teraz przewaga gdynian wynosi już 3 „oczka”, a przecież zespół z Pomorza ma do rozegrania zaległy mecz. Na domiar złego do gry o baraże podłączył się Widzew. Radomiak również musi oglądać się za siebie, jednak zajmująca 5. pozycję w lidze drużyna może skupić się tylko i wyłącznie na wygrywaniu, nie zważając na pozostałych rywali. Kurs na więcej niż 2,5 gola wynosi 2.03.

 

CWKS Resovia Rzeszów – Odra Opole (3 kwietnia, sobota, 13:00)

 

Odra wciąż w kryzysie, z poprzednich 10. meczów w Fortuna 1 Lidze była w stanie wygrać tylko 1, za to na wyjeździe. Mimo to i tak opolanie tracili gole w 8. z poprzednich 10. starć wyjazdowych, w sumie średnio dając sobie strzelić 1.27 bramki na mecz. Dobre wyniki z początku sezonu pozwalają zespołowi utrzymać się na 4. miejscu w tabeli obrazującej tylko występy na wyjeździe. Kurs na wygraną Resovii wynosi 2.55.

 

Stomil Olsztyn – Sandecja Nowy Sącz (3 kwietnia, sobota, 14:00)

 

Sandecja znajduje się w fenomenalnej formie. 11. spotkań bez porażki – po serii porażek z jesieni tego roku trudno było sobie wyobrazić, że tak fatalna seria przekuje się w szereg świetnych meczów w wykonaniu zespołu. Stomil zaś przegrał poprzednie 4 mecze u siebie, z poprzednich 10. wygrał tylko 1. W dodatku olsztynianie w tym roku tracą średnio 1.6 gola co spotkanie. Kurs na remis i więcej niż 1,5 gola wynosi 3.85.

 

Zagłębie Sosnowiec – Widzew Łódź (3 kwietnia, sobota, 16:00)

 

Sosnowiczanie wciąż zajmują ostatnie miejsce w tabeli, a już w sobotę będą musieli zmierzyć się z jednym z dwóch zespołów, który w tym roku jeszcze nie przegrał. Na szczęście dla Zagłębie ekipa ta 77% wszystkich goli zdobywa na własnym obiekcie. Widzew w obecnym sezonie oddał równo 100 celnych uderzeń na bramkę, 22 z nich zakończyły się golem – skuteczność na poziomie 22% na tym etapie sezonu jest wynikiem przyzwoitym, choć 19.5% Zagłębia niespecjalnie odbiega od dorobku łodzian. Kurs na to, że obie drużyny nie strzelą gola wynosi 1.91.

 

ŁKS Łódź – GKS Bełchatów (3 kwietnia, sobota, 17:00)

 

Łodzianie dość poważnie zablokowali się w lidze. Spośród poprzednich 5 spotkań u siebie wygrali tylko jedno i zdobyli łącznie 5 punktów (na 15). GKS cały czas kontynuuje passę spotkań bez porażki, a ta w lidze trwa już od 10. kolejek. Dla ŁKS-u, który jesienią pewnie pokonał bełchatowian, starcie z GKS-em powinno być zatem idealną okazją na to, a powalczyć o powrót na pozycję wicelidera w ligowej tabeli. Wiele zależy jednak od wyniku Górnika Łęczna. Kurs na wygraną ŁKS wynosi 1.45.

 

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Korona Kielce (3 kwietnia, sobota, 17:00)

 

Kolejkę zakończymy w Niecieczy. Termalica zaliczyła co prawda wpadkę z Resovią, jednak pozostaje liderem Fortuna 1 Ligi. Na własnym obiekcie niecieczanie strzelają średnio 1.58 gola co mecz. Kielczanie na wyjazdach strzelają 2 razy rzadziej, jednak tracą mniej, niż jedną bramkę co spotkanie wyjazdowe. Ciekawe zatem, która z defensyw rozpadnie się jako pierwsza. Kurs na to, że padnie mniej niż 1,5 gola wynosi 2.98.

Autor: Antoni Majewski /

, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku