1 Liga Stats: Zapowiedź 23. kolejki F1L

2020-03-12
Poprzednia kolejka obfitowała w bramki i 23. serii gier z pewnością trudno będzie pobić swoją poprzedniczkę. Nasze oczy są już jednak zwrócone w stronę nadchodzących spotkań Fortuna 1 Ligi. W 23. kolejce zobaczymy dwa spotkania pomiędzy drużynami z czuba tabeli. Możemy się także spodziewać przetasowań w strefie spadkowej. Niestety kibicom plany pokrzyżowała epidemia koronawirusa w Polsce. Najbliższe mecze odbędą się bez obecności kibiców na trybunach.

(6.) Miedź Legnica – (3.) Stal Mielec (13 marca, piątek, 18:00)

 

Granie zaczniemy od jednego z najciekawszych pojedynków tej kolejki. Obie ekipy po dwóch meczach wiosennych mają na swoim koncie po trzy punkty. Miedź wydaje się nieznacznym faworytem – na swoim terenie strzela mnóstwo bramek, średnio 2 na spotkanie. Stal na wyjazdach notuje bardzo słabe drugie połowy (6 przegranych połówek z 11 rozegranych).  Jeśli Miedź przyciśnie Stal tak, jak zrobiła to w meczu z Chojniczanką (aż 61% posiadania piłki!), nie powinna się martwić o wynik końcowy. Kurs na to, że Miedź strzeli w piątek gola wynosi 1.26.

 

(14.) Puszcza Niepołomice – (18.) Chojniczanka Chojnice (13 marca, piątek, 18:00)

 

Najgorsza drużyna na własnym obiekcie podejmuje ostatnią siłę ligi. Dla Chojniczanki może to być jedna z ostatnich (o ile nie ostatnia!) z szans na to, aby spróbować oszukać przeznaczenie i uciec widmu spadku. Spośród ostatnich 10 spotkań zespół z Chojnic wygrał zaledwie raz, przegrał aż siedmiokrotnie. Wiemy jednak, że Puszcza po prostu nie zna recepty na zwycięstwa u siebie. Do tej pory zawodnicy Puszczy strzelili zaledwie sześć bramek przed własną publicznością… w 11 meczach! Chojniczanka natomiast może imponować bramkostrzelnością na wyjazdach – średnio drużyna ta zdobywa dwie bramki na mecz. Wszystko wskazuje więc na to, że możemy liczyć na zwycięstwo chojniczan. Kurs na to, że Puszcza Niepołomice nie strzeli gola wynosi 3.9.

 

(7.) Olimpia Grudziądz – (1.) Podbeskidzie (14 marca, sobota, 12:40)

 

Bielszczanie z pewnością będą celowali w utrzymanie dobrej passy na wiosnę, a tym samym powalczą o trzecie zwycięstwo z rzędu. W dwóch pierwszych pokazali „pazury” strzelając w sumie sześć bramek, w tym dwie liderowi z Poznania. Prawdziwą sztuką było jednak nie stracenie ani jednej bramki w międzyczasie. Olimpia podniosła się po wysokiej porażce ze Stalą i wciąż liczy się w walce o baraże – obie ekipy mają więc o co grać! Oprócz wspomnianego feralnego meczu przeciwko Stali Mielec Olimpia w ostatnim czasie jest dość groźna na własnym stadionie. W pięciu poprzednich spotkaniach zespół zdobył 10 na 15 możliwych punktów, wygrywając trzykrotnie. Kurs na to, że Olimpia nie strzeli gola wynosi 2.92.

 

(4.) Radomiak Radom – (16.) Odra Opole (14 marca, sobota, 15:00)

 

Dla piłkarzy z Radomia mecz ten powinien być dość łatwą przeprawą. Radomiak na własnym obiekcie przegrał do tej pory tylko dwa razy, zaś opolanie są jedną z najgorszej punktujących drużyn, jeśli chodzi o mecze wyjazdowe. Radomianie muszą jednak uważać na drugą połowę – w poprzednim meczu golkiper zespołu musiał wyciągać piłkę z siatki aż trzy razy w ciągu siedmiu minut. A drużyna Odry lubi sobie postrzelać po przerwie – to właśnie wtedy gracze z Opola zdobyli 68% wszystkich bramek. Kurs na to, że Odra Opole strzeli gola w drugiej połowie wynosi 2.01.

 

(15.) GKS Bełchatów – (11.) Sandecja Nowy Sącz (14 marca, sobota, 16:00)

 

Mecz na przełamanie? Targany wieloma problemami GKS podejmie Sandecję, która z kolei na wyjazdach skutecznością nie grzeszy. Dotąd zdobyli zaledwie 11 bramek poza Nowym Sączem, z niewielką przewagą w drugiej połowie (6 do 5 trafień do przerw). Bełchatowianie za to nie najlepiej radzą sobie na własnym terenie. Drużyna nie wygrała u siebie już od czterech spotkań. Kurs na remis w tym spotkaniu wynosi 3.25.

 

(12.) Stomil Olsztyn – (13.) Chrobry Głogów (14 marca, sobota, 18:00)

 

Sobotnie popołudnie umili nam rywalizacja bezpośrednich sąsiadów w tabeli. Piłkarze z Głogowa będą musieli udać się w blisko 450 kilometrową podróż. Zespół Chrobrego zaliczył niezwykle imponujący start rundy wiosennej. W dwóch meczach drużyna strzeliła aż osiem bramek i zdobyła sześć punktów. Statystyki wyjazdowe głogowian mimo tego nie wyglądają najlepiej – tylko dwa zwycięstwa o średnio 1.11 bramki na mecz. Z drugiej strony Stomil także nie ma czym się pochwalić – u siebie olsztynianie zdobywają tylko 1.09 gola na spotkanie. Możemy się więc spodziewać wyrównanego pojedynku, zakończonego remisem. Kurs na to, że obie drużyny strzelą gola wynosi 1.72. 

 

(10.) Bruk-Bet Termalica Nieciecza – (17.) Wigry Suwałki (14 marca, sobota, 20:00)

 

Termalica w poprzedniej kolejce nieoczekiwanie ograła Stal Mielec 3:0 i to na wyjeździe. Niecieczanie z pewnością są faworytem ostatniego sobotniego pojedynku. Wigry nie potrafią wygrać od czterech spotkań, na wyjeździe zwyciężali w tym sezonie zaledwie czterokrotnie. Obie ekipy mierzyły się ze sobą wcześniej dziesięć razy – aż pięciokrotnie triumfowała drużyna Termaliki. Liczyć możemy na mocną drugą połowę, w których niecieczanie zdobyli 71% wszystkich bramek w obecnie trwającej kampanii. Liczba straconych bramek przez Wigry w liczbie 37, to też drugi najwyższy wynik w tym sezonie Fortuna 1 Ligi. Kurs na to, że po 76. minucie padnie gol wynosi w Fortunie 2.05.

 

(8.) GKS Tychy – (9.) Zagłębie Sosnowiec (15 marca, niedziela, 12:40)

 

Niedziela przyniesie nam jedno z najciekawszych spotkań tej kolejki, które można nawet nazwać derbowym. Oba kluby dzieli bowiem zaledwie 25 kilometrów. Każda z ekip dzięki zwycięstwu zwiększy swoje szanse na udział w barażach pod koniec sezonu. Obecnie na „pole position” znajdują się tyszanie. W meczu tym z pewnością możemy się spodziewać bramek – obie drużyny razem strzelają średnio 1.72 bramki na mecz, a tracą (nadal średnio) po 1.6 bramki. Tyszanie są jednak bardzo groźni u siebie. W tym sezonie jeszcze nie zdarzyło się, aby GKS przegrał pierwszą połowę na własnym stadionie, siedmiokrotnie zaś udawało im się schodzić na przerwę jako drużyna prowadząca w meczu. Kurs na to, że obie drużyny strzelą gola wynosi 1.57.

 

(5.) GKS Jastrzębie – (2.) Warta Poznań (16 marca, poniedziałek, 18:00)

 

Kolejkę zakończy mecz dwóch drużyn walczących o awans. GKS w poprzedniej kolejce wywalczył ważne punkty przeciwko Radomiakowi. Warta zaś potknęła się w meczu z Podbeskidziem i pierwszy raz od 15. kolejki straciła pozycję lidera, na rzecz bielszczan właśnie. Bilans spotkań bezpośrednich może napawać optymizmem drużynę Warty – spośród 9 pojedynków poznaniacy wygrali 4, także w 4  padł remis, a GKS wygrał tylko raz. Najciekawiej może się zrobić w drugiej połowie – w tych Warta jest bardzo skuteczna, o wiele skuteczniejsza od jastrzębian. Mimo to obie ekipy dość często właśnie w drugich częściach spotkań tracą bramki. Po przerwie możemy zatem spodziewać się jednej, czy dwóch bramek. Kurs na to, że w drugiej połowie padnie gol wynosoi 1.17.

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku