1 Liga Stats: Zapowiedź 18. kolejki

2022-11-11
Zbliża się pora Mistrzostw Świata, a to oznacza, że wszystkie ligi krajowe powoli zapadają w zimowy sen. Nie inaczej jest z Fortuna 1 Ligą. W najbliższy weekend rozegrana zostanie ostatnia w tym roku kalendarzowym, osiemnasta kolejka ligowa.
 
GKS Tychy – Chojniczanka Chojnice (11 listopad, piątek, 18:00)
 
Kolejkę rozpoczniemy od spotkania w Tychach. 5 porażek z rzędu odniosła Chojniczanka, w konsekwencji spadając na pozycję prowizorycznie dającą degradację z rozgrywek. W sześciu poprzednich starciach tyszan, jak i pięciu z udziałem chojniczan, padały co najmniej 3 gole. Co ciekawe, GKS po raz ostatni wygrywał z Chojniczanką w 2017 roku, natomiast na stadionie na Górnym Śląsku taka sytuacja w ostatnim dziesięcioleciu nie miała miejsca.
 
GKS Katowice – ŁKS Łódź (11 listopad, piątek, 20:30)
 
Wieczorem spojrzeć będziemy mogli na spotkanie na samym szczycie ligowej tabeli. Lider z Łodzi, niepokonany od sześciu ligowych pojedynków, zmierzy się z katowickim GKS-em, który walczy o jak najwyższą pozycję przed przerwą w rozgrywkach. W poprzednich pięciu z sześciu meczów na stadionie w Katowicach oglądać mogliśmy nie więcej, niż 2 gole.
 
Odra Opole – Bruk-Bet Termalica Nieciecza (12 listopad, sobota, 15:00)
 
Sobotę otworzymy w Opolu, gdzie balansująca na krawędzi strefy spadkowej Odra podejmie zespół „Słoników”. Gospodarze to obecnie zdecydowanie najgorsza defensywa całych rozgrywek, ze średnią
niemalże dwóch bramek traconych co mecz ligowy. Co ciekawe, aż 38% wszystkich goli, które Odra zdobywa w zawodach Fortuna 1 Ligi, pada w ostatnim kwadransie.
 
Arka Gdynia – Podbeskidzie Bielsko-Biała (12 listopad, sobota, 17:30)
 
Po dwóch porażkach w dwóch ostatnich spotkaniach Arka będzie chciała przerwać złą passę. Gdynianie od ośmiu pojedynków ligowych z rzędu nie potrafią utrzymać czystego konta, a zmierzą się
z Podbeskidziem, które po raz ostatni przegrywało jeszcze na początku września i od tej pory pozostaje niepokonane.
 
Skra Częstochowa – Ruch Chorzów (12 listopad, sobota, 20:00)
 
 
Fatalna seria Skry trwa. Częstochowianie już od ośmiu kolejek z rzędu nie zdobyli ani jednego punktu, za każdym razem tracąc bramkę jako pierwsza drużyna, zaś czystego konta nie zachowali w dziesięciu poprzednich meczach z rzędu. W ostatnich latach obie ekipy spotykały się między innymi w Pucharze Polski oraz w ramach rozgrywek 2 Ligi, a w 50% tych spotkań bezpośrednich padały co najmniej 3 gole.
 
Sandecja Nowy Sącz – Wisła Kraków (13 listopad, niedziela, 12:40)
 
Nowosądeczanie, wciąż ostatnia ekipa w pierwszoligowej tabeli, otworzy ostatnią niedzielę rozgrywek domowym (w teorii) starciem przeciwko Wiśle. W dwóch ostatnich spotkaniach tych drużyn na szczeblu ligowym oglądaliśmy bezbramkowe remisy. Przed osiemnastą kolejką krakowianie zajmują dziesiąte miejsce w tabeli, w pięciu ostatnich spotkaniach nie zachowując żadnego czystego konta.
 
Chrobry Głogów – Stal Rzeszów (13 listopad, niedziela, 15:00)
 
Głogowianie zamykają jesień fantastyczną serią. W meczu ze Stalą mają szansę na zdobycie swojego piątego zwycięstwa z rzędu. Na własnym stadionie Chrobry nie przegrywał żadnego, z ostatnich pięciu starć, zaś w 60% z nich oglądaliśmy więcej, niż 2.5 gola. Jeśli jednak chodzi o rzeszowian, w ich meczach wyjazdowych pada niewiele bramek – w 62% nie więcej, niż dwie.
 
CWKS Resovia Rzeszów – Zagłębie Sosnowiec (13 listopad, niedziela, 18:00)
 
Tylko jedno ze swoich poprzednich pięciu spotkań wygrały obydwa zespoły w ramach Fortuna 1 Ligi. Drużyny te mają również spore problemy z utrzymaniem czystego konta. Rzeszowianie nie zanotowali spotkania bez straconej bramki już od 11 starć, a drużyna Zagłębia – od 10. Gospodarze w tym sezonie wygrali także tylko jeden pojedynek domowy, przeciwko wiceliderom z Niepołomic.
 
Górnik Łęczna – MKS Puszcza Niepołomice (13 listopad, niedziela, 18:00)
 
A skoro o Puszczy mowa, to właśnie jej wyjazdowe spotkanie z Górnikiem Łęczna zamknie ostatnią w tym roku kolejkę Fortuna 1 Ligi. Do tej pory niepołomiczanie nie zanotowali żadnego remisu w
spotkaniu wyjazdowym, wygrywając i przegrywając po 4 razy. Dość dobrze przed własną publicznością radzą sobie gospodarze, zdobywając średnio niemalże po 2 gole w każdym spotkaniu. Obie drużyny zdobywają więcej bramek przed przerwą, niż po niej. W przypadku Górnika jest to 60%, a w przypadku gości – 64.


Autor: Antoni Majewski / STATSCORE, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku