1 Liga Stats: Zapowiedź 17. kolejki F1L

2020-12-11
Przed nami ostatni pierwszoligowy akcent w tym roku. 17 kolejka Fortuna 1 Ligi, po której zawodnicy udadzą się na zasłużony, świąteczny odpoczynek. My skupmy się jednak na tym, co czeka nas w najbliższy weekend. Niestety dwa z dziewięciu meczów zaplanowanych na zakończenie tego roku z Fortuna 1 Ligą musiały zostać odwołane. Rozegrane zostaną już w 2021 roku.

CWKS Resovia Rzeszów – GKS Jastrzębie (12 grudnia, sobota, 12:00)

 

W sobotnie południe rzeszowianie podejmą u siebie GKS Jastrzębie. Gospodarze w tym sezonie jeszcze nie wygrali na własnym boisku. W sumie 7 poprzednich kolejek nie przyniosło Resovii żadnego zwycięstwa, a obecnie zespół kontynuuje passę 3 meczów bez strzelonego gola. Póki co w domowych meczach Resovii pada średnio zaledwie jeden gol co spotkanie.

 

Stomil Olsztyn – Termalica Bruk-Bet Nieciecza (12 grudnia, sobota, 12:30)

 

Pół godziny rozpocznie się widowisko w Olsztynie. Niecieczanie w tym sezonie jeszcze nie doznali porażki na wyjeździe. Tak dobrym bilansem nie może pochwalić się drużyna gospodarzy, jeśli chodzi o mecze w Olsztynie. Ostatnie pięć spotkań na swoim terenie dały Stomilowi tylko 5 punktów, a drużyna strzelała średnio 0.8 gola na mecz.

 

GKS Bełchatów – MKS Puszcza Niepołomice (12 grudnia, sobota, 12:40)

 

Niepokojące wieści napływają z Bełchatowa. Klub wciąż znajduje się w kryzysie, co Puszcza z pewnością spróbuje wykorzystać. Tym bardziej, że w 4. poprzednich meczach GKS stracił aż 8 goli i wszystkie z nich przegrał. Forma wyjazdowa Puszczy także pozostawia wiele do życzenia, bo niepołomiczanie nie wygrali jeszcze spotkania na wyjeździe w tym sezonie.

 

Arka Gdynia – Chrobry Głogów (12 grudnia, sobota, 14:00)

 

Nie ma wątpliwości, że to zespół z Gdyni będzie faworytem tego starcia. W 3. z 5 poprzednich spotkań u siebie gdynianie zachowali czyste konto. W dodatku głogowianie nie wygrali ani jednego, z sześciu meczów rozegranych między tymi ekipami Chrobry nigdy nie wygrywał. Także we wszystkich tych pojedynkach arbiter niechętnie sięgał po kartki – w każdym z nich nie pokazał więcej, niż dwóch kartoników.

 

Zagłębie Sosnowiec – Miedź Legnica (12 grudnia, sobota, 16:00)

 

Popołudnie spędzimy na stadionie w Sosnowcu. Zagłębie strzela zaledwie 0.19 gola co spotkanie w pierwszej połowie. Jednak aż 84% wszystkich goli zespołu z Sosnowca padło właśnie na obiekcie gospodarzy. W meczach Miedzi natomiast zazwyczaj dzieje się dość sporo – w 14 z 16. spotkań padało więcej, niż 1.5 gola. W ostatnich pięciu meczach średnia ta wynosi aż 3.2 gola w jednym starciu, jeśli chodzi o ekipę z Legnicy.

 

Korona Kielce – Radomiak Radom (13 grudnia, sobota, 13:00)

 

Już 11 spotkań z rzędu trwa świetna passa bez porażki ekipy z Radomia. W tym czasie ekipa Radomiaka zaliczyła 4 zwycięstwa i 6 remisów w lidze oraz dorzuciła wygraną w krajowym pucharze. A Korona u siebie dość negatywnie zaskakuje, bo zdobyła zaledwie 42% wszystkich możliwych punktów, która mogła zdobyć na arenie w Kielcach. W dodatku kielczanie tracą na własnym obiekcie dokładnie dwa razy więcej goli niż strzelają.

 

Sandecja Nowy Sącz – Górnik Łęczna (13 grudnia, niedziela, 13:00)

 

Sandecja wreszcie odbiła się od dna i to w bardzo dobrym stylu. Trzy ostatnie mecze – komplet zwycięstw i do tego czyste konto zachowane w każdym ze spotkań. Zespół z Łęcznej to klasowa ekipa, jednak na wyjazdach radzi sobie dość przeciętnie. Ze wszystkich 6. rozegranych dotychczas meczów wyjazdowych wygrała tylko jeden. W dodatku „Zielono-czarni” poza swoim obiektem strzelają średnio tylko 1 gola na mecz.

Autor: Antoni Majewski /

, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku