1 Liga Stats: Zapowiedź 13. kolejki F1L

2020-11-20
Startuje następna kolejka Fortuna 1 Ligi. Zaległe spotkania przyniosły sporo bramek oraz kilka niespodzianek – miejmy więc nadzieję, że nasi ulubieńcy podtrzymają dobrą formę i przeniosą ją na weekend, w który także powinno się wiele dziać.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Widzew Łódź (20 listopad, piątek, 17:40)

 

13. kolejkę Fortuna 1 Ligi rozpoczniemy w Niecieczy. Tamtejsza Termalika w tym sezonie tylko raz uległa innemu zespołowi. Szczególnie dobrze niecieczanie radzą sobie na własnym stadionie w pierwszych połowach spotkań. W 6. domowych meczach stracili tylko jednego gola do przerwy, nigdy też nie schodzili do szatni z deficytem bramek. Widzew jednak na wyjazdach radzi sobie przeciętnie – w ostatnich trzech meczach poza własnym boiskiem łodzianie nie zwyciężyli, strzelając tylko jednego gola.

 

CWKS Resovia Rzeszów – Arka Gdynia (21 listopad, sobota, 12:00)

 

W sobotę Resovia rozegra drugi mecz w tym sezonie na swoim boisku. Poprzedni zakończył się bezbramkowym remisem. Rzeszowianie już od trzech spotkań z rzędu nie są w stanie strzelić bramki. W tym sezonie w meczach wyjazdowych Arka nie przegrała jeszcze żadnej pierwszej połowy spotkania. Średnio zawodnicy z Gdyni strzelają 1.83 gola co mecz wyjazdowy i są obecnie czwartą najlepszą ekipą licząc tylko mecze poza własnym obiektem.

 

Stomil Olsztyn – GKS 1962 Jastrzębie (21 listopad, sobota, 12:40)

 

Stomil po passie słabszych występów w końcu przełamał się w meczu z Koroną Kielce. Domowe mecze Stomilu zazwyczaj nie obfitują w bramki – w pięciu ostatnich spotkaniach u siebie Stomilu padło mniej, niż 2.5 gola. GKS za to na wyjazdach nie strzela zbyt wiele bramek – średnio 1 co mecz. Warto także przyjrzeć się bezpośrednim pojedynkom między tymi ekipami. We wszystkim pięciu spotkaniach bramki strzelały obie drużyny, a w sierpniu tego roku w meczu pucharowym padło aż 5 goli.

 

GKS Tychy – Miedź Legnica (21 listopad, sobota, 17:00)

 

Po serii trzech bramkowych remisów GKS wypadł z pierwszej szóstki w ligowej tabeli. Tyszanie będą jednak liczyć na przedłużenie passy bez porażki trwającej już pięć kolejek. Dwa poprzednie spotkania w Tychach zakończyły się zwycięstwem gospodarzy, natomiast Miedź w pięciu ostatnich meczach z GKS-em traciła co najmniej jednego gola. Jeśli chodzi o legniczan, to nie wygrali oni już od 6. ostatnich kolejek, w każdym z tych meczów tracąc co najmniej jednego gola.

 

Zagłębie Sosnowiec – Chrobry Głogów (21 listopad, sobota, 17:00)

 

W siedmiu ostatnich pojedynkach z Chrobrym Zagłębie traciło bramkę. Do tego w 3 ostatnich starciach arbiter pokazywał czerwoną kartkę – za każdym razem dla Zagłębia. Chrobry na wyjeździe także nie imponuje formą – bilans zespołu to zaledwie 2 gole w 4. spotkaniach. Do tego głogowianie tracą obecnie średnio aż 3 gole w każdym wyjazdowym spotkaniu. W Sosnowcu będą musieli popracować szczególnie w pierwszej połowie – po przerwie mogą mieć problemy, bo do tej pory nie strzelili jeszcze gola po przerwie w meczu wyjazdowym, a 75% bramek dla Zagłębia na ich stadionie padło właśnie po przerwie.

 

GKS Bełchatów – Korona Kielce (21 listopad, sobota, 17:00)

 

Pomimo tego, że Korona to tegoroczny spadkowicz, wcale nie jest łatwo wskazać faworyta tego spotkania. Bełchatowianie nie przegrali już od 6. spotkań, natomiast kielczanie są w bardzo niestabilnej formie. Korona strzela średnio jednego gola co mecz wyjazdowy, jednak w poprzednich pięciu kolejkach GKS stracił zaledwie jedną bramkę – kielczanie mogą więc mieć problemy z przebiciem się pod bramkę bełchatowian.

 

Odra Opole – Górnik Łęczna (22 listopad, niedziela, 12:40)

 

Dobrą passę Odry przerwało, dość niespodziewanie, Jastrzębie. W meczach domowych Odry pada zazwyczaj niewiele bramek – w sumie 7 w 11. spotkaniach. Górnik natomiast na wyjazdach radzi sobie przeciętnie. W 3. z 4. meczów rozegranych przez „Zielono-czarnych” na obcych obiektach Górnik gubił punkty – 2 poprzednie spotkania zostały przez zespół z Łęcznej przegrane. Tylko w jednym wyjazdowym meczu Górnika padło więcej, niż 2 gole.

 

ŁKS Łódź – Puszcza Niepołomice (22 listopad, niedziela, 12:40)

 

Łodzianie na własnym stadionie błyszczą. 5 spotkań, 5 zwycięstw oraz 15 bramek, czyli średnio aż 3 gole co spotkanie. Puszcza znajduje się jednak w świetnej formie. Niepołomiczanie wygrali 3 z 4. ostatnich spotkań, jednakże na wyjeździe Puszcza nie wygrała jeszcze ani jednego spotkania. Łącznie w 4 wyjazdowych meczach niepołomiczanie zdobyli tylko 2 punkty.

 

Sandecja Nowy Sącz – Radomiak Radom (22 listopad, niedziela, 12:40)

 

W poprzednim sezonie Radomiak dwukrotnie pokonywał drużynę z Nowego Sącza i wydaje się, że w tym przypadku będzie podobnie. Sandecja w pięciu domowych spotkaniach zdobyła tylko 1 punkt i traci średnio nieco ponad 2 bramki co mecz. Radomianie pozostają za to niepokonani od siedmiu kolejnych spotkań, w czterech ostatnich pojedynkach nie stracili nawet jednej bramki – są więc zdecydowanym faworytem tego meczu.

Zobacz również



1 liga na Facebooku