1 Liga Stats: Zapowiedź 12. kolejki F1L

2020-11-13
Krótka przerwa i Fortuna 1 Liga wraca do gry! Pomimo tego, że nasza reprezentacja powalczy w ten weekend na arenie międzynarodowej, pierwszoligowcy mają do wykonania własne zadania. Miejmy tylko nadzieję, że tym razem kolejka odbędzie się bez żadnych przeszkód.

Arka Gdynia – GKS Bełchatów (13 listopad, piątek, 16:00)

 

W całej historii pojedynków Arki z GKS-em, ci drudzy zwyciężyli tylko raz i to na własnym stadionie. Będzie to jednak pierwsze spotkanie tych zespołów od czterech lat. Bełchatowianie nie przegrali już od pięciu spotkań, we wszystkich tych ostatnich spotkaniach zachowali czyste konto. Jeśli chodzi jednak o mecze wyjazdowe GKS-u, to nie strzelili oni jeszcze ani jednego gola, a więc także nie zdołali wygrać żadnego takiego spotkania. Trzy ostatnie starcia GKS-u na wyjeździe zakończyły się bezbramkowymi remisami, lecz wciąż bełchatowianie tracą średnio jedną bramkę co mecz poza swoim obiektem.

 

Chrobry Głogów – Stomil Olsztyn (13 listopad, piątek, 17:40)

 

W piątkowe popołudnie rozegrany zostanie także mecz w Głogowie. Gospodarze aż 77% goli zdobytych dotychczas w tym sezonie strzelali u siebie. Po dziesięciu kolejkach nie zaliczyli żadnego bezbramkowego remisu. Jeśli chodzi o Stomil, to w wyjazdowych meczach strzelali oni bramki tylko w jednym meczu, przeciwko tragicznie grającej Sandecji. Obie ekipy znajdują się w fatalnej dyspozycji – Chrobry nie potrafi wygrać już od 6. spotkań, a 3 ostatnie zakończyły się porażką. W tych meczach zresztą głogowianie nie zdobyli nawet jednej bramki. Goście zaś nie wygrali już od 4. poprzednich kolejek, zaliczając trzy remisy.

 

GKS 1962 Jastrzębie – ŁKS Łódź (14 listopad, sobota, 12:30)

 

Do Jastrzębia przyjeżdża ekipa ŁKS-u, którą spokojnie możemy nazwać „katem pierwszoligowców”. Tegoroczny spadkowicz demoluje każdą ekipę na swojej drodze – łodzianie wygrali 9 z 10. meczów w tym sezonie Fortuna 1 Ligi, strzelając średnio po 2,6 gola co mecz. A jastrzębianie, cóż, na własnym obiekcie nie zdobyli jeszcze choćby jednej bramki, choć wcześniej zmuszeni byli grać w Wodzisławiu Śląskim. Teraz jednak mogą już wrócić na własne boisko i być może w końcu zaczną strzelać gole. Grubo ponad połowę bramek na wyjeździe ŁKS zdobył w pierwszej połowie spotkań.

 

MKS Puszcza Niepołomice – Odra Opole (14 listopad, sobota, 12:30)

 

GKS Jastrzębie w poprzedniej kolejce zakończył dobrą passę Odry. Jednakże na wyjeździe opolanie radzą sobie bardzo dobrze – wygrali jak na razie wszystkie spotkania wyjazdowe i stracili tylko jednego gola. Jednak Puszcza na własnym boisku także spisuje się całkiem nieźle – ostatnie 3 mecze okazały się dla niepołomiczan zwycięskie, a zespół dał sobie strzelić tylko jedną bramkę.

 

Widzew Łódź – CWKS Resovia Rzeszów (14 listopad, sobota, 12:40)

 

Rzeszowianie po przerwaniu serii porażek znów doznali porażki, dość wysokiej, przeciwko zespołowi GKS-u Bełchatów. Teraz rzeszowian czeka mecz na bardzo trudnym terenie w Łodzi. Widzewianie u siebie przegrali 1 z 5. meczów, tracąc średnio 0,8 gola na mecz. Co ciekawe, aż połowę bramek dla zespołu z Łodzi zdobył jeden zawodnik – Marcin Robak, napastnik Widzewa.

 

Radomiak Radom – Zagłębie Sosnowiec (14 listopad, sobota, 13:00)

 

Radomianie w historii oficjalnych spotkań z Zagłębiem mierzyli się dwukrotnie, w poprzednim sezonie Fortuna 1 Ligi. W Radomiu zwyciężył Radomiak, a w obu spotkaniach bramki strzelały obie ekipy. Obecnie to gospodarze wydają się być faworytem – Radomiak nie przegrał meczu już od czterech ostatnich kolejek, kiedy Zagłębie zaliczyło trzy kolejne potknięcia pod rząd i przesunęło się dopiero na 16. miejsce w ligowej tabeli.

 

Korona Kielce – Sandecja Nowy Sącz (14 listopad, sobota, 18:00)

 

Kielczanie doznali porażki w trzech ostatnich spotkaniach na własnym stadionie, nie strzelając ani jednej bramki. Nic lepszego nie można powiedzieć o Sandecji, która do tej pory rozegrała pięć spotkań wyjazdowych i we wszystkich poległa. Średnio nowosądeczanie tracą niemalże 3 gole co mecz na wyjeździe. Wydaje się więc, że dla Korony będzie to idealna okazja, aby przerwać złą passę i podreperować nieco swoją pozycję w tabeli Fortuna 1 Ligi.

 

Miedź Legnica – Termalica Bruk-Bet Nieciecza (15 listopad, niedziela, 12:40)

 

Zdecydowanie hit 12. kolejki Fortuna 1 Ligi. Miedź na własnym boisku zremisowała już pięć razy z rzędu i za każdym razem był to remis bramkowy. Niecieczanie jednak póki co nie stracili na wyjazdach żadnego gola, wygrywając wszystkie swoje spotkania do zera. Co ciekawe, dwa ostatnie starcia tych drużyn w Legnicy padły łupem gości. Szczególnie groźne „Słonie” mogą okazać się po przerwie – do tej pory niecieczanie wygrali drugie odsłony gry w każdym z wyjazdowych spotkań.

 

Górnik Łęczna – GKS Tychy (15 listopad, niedziela, 16:00)

 

Na deser „Zielono-czarna” ekipa z Łęcznej zmierzy się z „Trójkolorową” drużyną GKS-u Tychy. To kolejny hit tej kolejki – obie drużyny dzielą zaledwie cztery punkty w tabeli. Nieznacznym faworytem będzie ekipa Górnika, która w tym sezonie nie przegrała jeszcze żadnego domowego spotkania, w siedmiu meczach tracąc zaledwie dwa gole. W bezpośredniej historii spotkań między oboma zespołami – licząc tylko starcia w lidze oraz Pucharze Polski – za każdym razem nie padało więcej, niż 2 gole.

Autor: Antoni Majewski /

, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku