1 Liga Stats: Zapowiedź 10. kolejki F1L

2021-09-24
Przed nami dziesiąta runda Fortuna 1 Ligi, a to oznacza kolejne cztery dni pierwszoligowych emocji! Już tylko pięciu trafień brakuje nam do pobicia bariery 200 bramek w całym sezonie. W którym meczu padnie bramka numer 200? Kandydatów jest wielu, bo wszystkie starcia zapowiadają się ciekawie.

Widzew Łódź – Skra Częstochowa (24 września, piątek, 18:00)

 

Poprzednie dwa spotkania tych drużyn, jeszcze na poziomie drugiej ligi, kończyły się zwycięstwem Skry. Częstochowianie pokonali zespół z Łodzi nawet na stadionie Widzewa. W pierwszej lidze na gospodarzy nie ma jednak mocnych, gry grają u siebie. Średnia strzelanych goli na poziomie 2.80 mówi sama za siebie, a dodajmy do tego fakt, że Widzew wygrał wszystkie dotychczas rozegrane mecze domowe, za każdym razem zdobywając gole po przerwie oraz wygrywając wszystkie drugie połowy. Kurs na remis wynosi w tym spotkaniu 4.55.

 

KS Górnik Polkowice – GKS Tychy (24 września, piątek, 20:30)

 

Tyszanie do Polkowic przyjeżdżają jako faworyt. Nic w tym dziwnego – w końcu wygrali oni aż 7 z poprzednich 10 starć wyjazdowych. Górnik łapie sporo remisów, aż 55% wszystkich meczów z ich udziałem zakończyło się podziałem punktów. Gospodarze będą musieli uważać na stałe fragmenty gry, po których w obecnym sezonie pada dokładnie połowa bramek dla GKS-u Tychy. Kurs na wygraną tyszan wynosi w Fortunie 2.38.

 

Odra Opole – GKS Katowice (25 września, sobota, 12:40)

 

W pojedynku Odry z GKS-em możemy spodziewać się spokojnego początku. Obie ekipy nie zdobyły jeszcze ani jednej bramki w pierwszym kwadransie, oczywiście licząc sezon 2021/2022. Odra w ogóle nie strzela zbyt wielu bramek – średnio 1.11 na mecz i tylko jedną co spotkanie domowe. W starciach z udziałem opolan w 89% przypadków nie pada więcej, niż 3 gole. Kurs na to, że jedna z drużyn nie strzeli gola wynosi 1.96.

 

Arka Gdynia – Puszcza Niepołomice (25 września sobota, 18:00)

 

Niezwykle ciekawie prezentują się pojedynki bezpośrednie Arki z Puszczą Niepołomice. W 4 z 5 poprzednich starć obie drużyny zdobywały gole, w każdym z tych meczów padało powyżej 2.5 bramki – średnio dokładnie 5.6 na mecz. Najmniej trafień przyniosło ostatnie starcie, z marca tego roku, gdy Puszcza pokonała Arkę 4:0. Na własnym stadionie gdynianie dwukrotnie pokonywali zespół z Niepołomic 3:2, za każdym razem kończąc mecz w 10. Kurs na to, że padnie powyżej 2,5 bramki wynosi 1.80.

 

Chrobry Głogów – GKS 1962 Jastrzębie (25 września, sobota, 20:30)

W aż sześciu poprzednich meczach pomiędzy tymi drużynami, co najmniej jedna z nich nie zdobywała gola. Czy taki scenariusz ma racje bytu i tym razem? W aż 11. ostatnich, domowych spotkaniach głogowian, jedna z drużyn nie zdobywała gola, głogowianom ta sztuka nie udała się w 6 przypadkach. Jeśli zaś chodzi o wyjazdowe mecze GKS-u, w trzech poprzednich starciach oba zespoły strzelały gole, natomiast w czterech poprzednich spotkaniach wyjazdowych z rzędu to GKS zdobywał minimum jedną bramkę. Kurs na to, że Jastrzębie strzeli gola wynosi 1.48.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała – CWKS Resovia Rzeszów (26 września, niedziela, 12:40)

 

Aż 40% wszystkich bramek bielszczanie tracą na własnym stadionie i to tylko w drugich połowach tych meczów! Rzeszowianie z pewnością postarają się wykorzystać słabość rywala, tym bardziej, że zdobywają średnio po 2 gole na mecz poza własnym obiektem. W dodatku w sześciu poprzednich spotkaniach wyjazdowych Resovii padały co najmniej dwa gole, w tym minimum jeden dla CWKS-u. Kurs na to, że Resovia strzeli w drugiej połowie wynosi 2.23.

 

Stomil Olsztyn – Miedź Legnica (26 września, niedziela, 15:00)

 

Olsztynianie wciąż zajmują ostatnie miejsce, legniczanie natomiast rozbili Odrę Opole w Pucharze Polski aż 4:0 i będą chcieli podtrzymać dobrą formę. Na wyjazdach idzie im całkiem nieźle, przegrali tylko jedno z poprzednich 10. spotkań, w których zdobywali średnio 1.5 gola na mecz. W tym sezonie Miedź strzela średnio po dwie bramki na stadionach rywali, zatem gospodarze mają się czego obawiać – szczególnie, że ich defensywa jest jedną ze słabszych w całej lidze. Kurs na wygraną Miedzi wynosi 1.77.

 

Sandecja Nowy Sącz – ŁKS Łódź (26 września, niedziela, 18:00)

 

Sandecja, nieco niezauważona, wspięła się naprawdę wysoko w ligowej tabeli i do meczu dziesiątej kolejki podejdzie jako trzecia siła Fortuna 1 Ligi. Łodzianie nie mogą zlekceważyć rywala, tym bardziej, że w marcu nowosądeczanie pokonali u siebie ŁKS 2:1. Tym razem Sandecja będzie tylko „teoretycznym” gospodarzem meczu, bo spotkanie zostanie rozegrane na boisku łodzian. Sandecja do tej pory grała tylko na wyjazdach w związku z remontem obiektu w Nowym Sączu. Kurs na remis wynosi 3.35.

 

Zagłębie Sosnowiec – Korona Kielce (27 września, poniedziałek, 18:00)

 

Kolejkę zamkniemy w poniedziałkowe popołudnie, starciem Zagłębia Sosnowiec z Koroną Kielce. Kielczanie zaliczyli pierwszą w tym sezonie porażkę, tym samym żadna ekipa w pierwszej lidze ma co najmniej jedną przegraną na swoim koncie. Lider Fortuna 1 Ligi wygrał wszystkie rozegrane na wyjazdach mecze tego sezonu i tym razem również przyjedzie po komplet punktów. Zagłębie z drugiej strony nie wygrało jeszcze spotkania u siebie, a spora w tym „zasługa” niskiej ilości trafień. Średnio sosnowiczanie zdobywają tylko 0.75 bramki na mecz u siebie. Kurs na wygraną Korony wynosi 2.65.

 

 

Autor: Antoni Majewski /

, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku