1 Liga Stats: Podsumowanie 32. kolejki F1L

2020-07-17
32. kolejka Fortuna 1 Ligi przyniosła nam w końcu wiele rozstrzygnięć. Podbeskidzie, jako pierwsza ekipa w tym sezonie, zapewniło sobie awans do ekstraklasy. Po drugiej stronie tabeli to za to Chojniczanka stała się drugą drużyną, która z pierwszą ligą żegna się na rzecz niższego poziomu. W minionej kolejce zobaczyliśmy aż cztery mecze, w których padło powyżej 2,5 gola, ale także dwa spotkania zakończyły się bezbramkowymi remisami.

Chojniczanka Chojnice – Zagłębie Sosnowiec 1:3 

 

Chojniczanie nie zdołali utrzymać prowadzenia wypracowanego w pierwszej połowie i zostali drugą drużyną, która pożegnała się z Fortuna 1 Ligą. Pomimo wyniku mecz był bardzo wyrównany, ale o wyższości Zagłębia zadecydowała skuteczność na poziomie 42%. W sumie zobaczyliśmy aż 65 stałych fragmentów gry, w tym 50 rzutów wolnych, 14 rzutów rożnych i jeden rzut karny, którego nie wykorzystał Fabian Piasecki. Lider klasyfikacji strzelców odkupił jednak swoje winy w drugiej części spotkania strzelając jedną z bramek dla sosnowiczan.

 

Wigry Suwałki – Sandecja Nowy Sącz 1:0 

 

Wigry zaliczyły swoją trzecią wygraną w tym sezonie – drugą w przeciągu ostatnich trzech spotkań. Nowosądeczanie zaś stracili tak naprawdę szanse na udział w barażach i w ostatnich dwóch kolejkach powalczą tylko o spokojne utrzymanie. W przypadku gości zawiodły rozregulowane celowniki. Sandecja oddała zaledwie 2 celne strzały, a ogólna celność uderzeń zespołu wyniosła 14%. Suwałczanie zaś na bramkę gości uderzali rzadziej, za to aż połowa tych uderzeń okazała się celna. Bramkę dla Wigier, właściwie na kilka minut przed końcem spotkania, zdobył Cezary Sauczek, 21-latek, dla którego było to piąte trafienie dla Wigier w tym sezonie.

 

Warta Poznań – GKS Tychy 2:2 

 

Warta miała to spotkanie pod kontrolą – do czasu zmiany stron. Po przerwie, zazwyczaj przecież silna drużyna z Poznania, nie istniała, a inicjatywę przejęli tyszanie, co odbiło się w liczbach. GKS zaliczył aż 63-procentowe posiadanie piłki, skonstruował niemalże dwa razy więcej niebezpiecznych ataków na bramkę gospodarzy. GKS oddał także o kilka strzałów więcej i zabłysnął skutecznością. 2 z 5 celnych uderzeń GKS-u zaowocowało bramką. Wynik ten przyparł Wartę do ściany – aby wciąż mieć szanse na bezpośredni awans „Zieloni” muszą wygrać dwa pozostałe mecze ligowe oraz liczyć na łut szczęścia w postaci słabych wyników Stali.

 

Stal Mielec – Chrobry Głogów 1:0 

 

Mielczanie natomiast na remis w Poznaniu odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób. Zdobywając trzy punkty uciekli Warcie i mogą być już prawie pewni awansu. Teraz wystarczy postawić tylko kropkę nad „i”. Samo spotkanie było bardzo wyrównane, oba zespoły oddały łącznie siedem celnych strzałów. Zobaczyliśmy wiele przewinień, aż 30, lecz tylko trzy z nich zakończyły się żółtymi kartonikami.

 

Puszcza Niepołomice – Stomil Olsztyn 0:0 

 

W Niepołomicach byliśmy świadkami niezbyt ciekawego widowiska, które zakończyło się bezbramkowym remisem. W sumie tylko pięć celnych strzałów, aż 51 stałych fragmentów, które skutecznie spowolniły grę. Przeważała Puszcza, która przez zdecydowaną większość – 62% - czasu gry utrzymywała się przy piłce, jednak nie była w stanie stworzyć sobie większej ilości sytuacji bramkowych. Termalica nie wykorzystała jednak okazji, aby uciec Puszczy w ligowej tabeli. Niepołomiczanie wciąż tracą do rywali z Niecieczy tylko dwa punkty. Szykuje nam się zatem zacięta walka o baraże w ostatnich dwóch kolejkach.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Odra Opole 4:3 

 

Podbeskidzie w szalonym stylu zapewniło sobie awans do ekstraklasy. Jeszcze jedno zwycięstwo dzieli bielszczan od przypieczętowania mistrzostwa Fortuna 1 Ligi. „Górale” wcale nie zdominowali Odry i choć wypracowali sobie trzybramkowe prowadzenie po przerwie, do samego końca nie mogli być pewni zwycięstwa. W Bielsku zobaczyliśmy niewiele rzutów rożnych – jedynie 6, zawodnicy faulowali za to aż 29 razy. 21 z tych przewinień dopuścili się bielszczanie. Łączna ilość 11 strzałów dała nam w sumie 7 bramek, co oznacza 63% skuteczności z obu stron. Odra dość pechowo zakończyła swoją dobrą passę i znów spadła do strefy spadkowej.

 

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Radomiak Radom 1:1 

 

Niecieczanie dzięki bramce w ostatnich dziesięciu minutach gry zwiększyli swoją szansę na grę w barażach. Obecnie Termalica zamyka strefę barażową, a nad siódmą w tabeli Puszczą ma dwa punkty przewagi. Gospodarze przez większość spotkania prowadzili grę, oddali w sumie 12 strzałów na bramkę, ale tylko jeden z nich był celny. Radomiak natomiast prawie przez całą drugą połowę zmuszony był grać w osłabieniu, po tym jak Meik Karwot otrzymał czerwoną kartkę. W sumie sędzia tego spotkania pokazał osiem kartoników.

 

Miedź Legnica – GKS Bełchatów 3:0

 

Miedź całkowicie zdominowała pierwszą połowę i utrzymała wysokie prowadzenie. Legniczanie zostali zatem piątym zespołem, który już zapewnił sobie udział w barażach. Gospodarze mieli ogromne parcie na bramkę rywala – zanotowali posiadanie piłki na poziomie 60%, aż szesnastokrotnie uderzali na bramkę GKS-u, 7 razy celnie. Bełchatowianie nie mieli wielu argumentów, oddali w zasadzie tylko 4 strzały, w tym 2 w światło bramki, które dla golkipera Miedzi nie stanowiły większego zagrożenia.

 

Olimpia Grudziądz – GKS Jastrzębie 0:0 

 

Kolejkę zakończył mecz w Grudziądzu, a jego wynik nie satysfakcjonuje obu drużyn. Walczące o utrzymanie zespoły Olimpii i GKS-u rozegrały bardzo zachowawcze spotkanie – zwycięstwo jednej z ekip dla drugiej oznaczało by bowiem walkę o utrzymanie do samego końca. Podział punktów pozwolił oddalić się od strefy spadkowej na zaledwie punkt zarówno gospodarzom, jak i gościom. Mecz nie należał do najciekawszych – tylko 6 z 22 strzałów okazało się uderzeniami celnymi, co daje nam 27% celności uderzeń. 

Autor: Antoni Majewski /

, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku