1 Liga Stats: Podsumowanie 23. kolejki F1L

2021-04-03
Za nami niezwykle ciekawa i obfitująca w mnóstwo trafień 23. kolejka. W Olsztynie zobaczyliśmy 5 goli w wykonaniu jednej drużyny, w Sosnowcu podobnie, ale liczba bramek zatrzymała się na 3. W sumie trafień naliczyliśmy 19 – a przecież nie odbyło się spotkanie pomiędzy Termaliką i Arką, które również mogło przynieść kolejnych kilka goli.

Górnik Łęczna – Chrobry Głogów 3:0 (0:0)

 

Druga część gry została zdominowana przez Górnika. Głogowianie oddali mniej strzałów, jednak ich celność wyniosła aż 60%. Gospodarze postawili za to na ilość i opłaciło się, bo 60% celnych uderzeń okazało się skutecznymi – golkiper gości nie miał najlepszego dnia.

 

GKS Tychy – Arka Gdynia 1:0 (1:0)

 

Dwóch celnych strzałów potrzebował GKS aby wygrać to spotkanie. Choć goście dwukrotnie częściej wyprowadzali niebezpieczne ataki i oddali 3 razy więcej celnych strzałów, nie byli w stanie ograć tyszan. W dodatku obie drużyny egzekwowały dwa kornery i otrzymały po 3 żółte kartki.

 

GKS 1962 Jastrzębie – MKS Puszcza Niepołomice 1:2 (1:2)

 

Rozstrzelały nam się obie ekipy do przerwy. Puszcza potrzebowała zaledwie 3. celnych uderzeń, aby strzelić dwa gole, co daje 66% skuteczności. Gospodarzom nie pomógł nawet fakt, że arbiter podyktował rzut karny na ich korzyść. Z celnością było już nieco gorzej, tylko 23% uderzeń skierowanych było w światło bramki.

 

Miedź Legnica – Radomiak Radom 0:1 (0:1)

 

Radomiak skromnie pokonał Miedź i zdobył kolejne cenne 3 punkty. Spotkanie było dość wyrównane, choć radomianie dwa razy częściej dawali pomylić się golkiperowi Miedzi Legnica. W dodatku 6 rzutów rożnych egzekwowali goście, kiedy gospodarze na swoje konto nie zaliczyli ani jednego kornera.

 

CWKS Resovia Rzeszów – Odra Opole 1:1 (0:1)

 

Opolanie nie byli w stanie utrzymać pozytywnego wyniku z pierwszej połowy. Resovia, choć piłkarze tego zespołu wcale nie przeważyli, była w stanie oddać więcej celnych uderzeń, co w końcu poskutkowało zdobytym golem dającym cenny dla ekipy punkt. W sumie gospodarze trzykrotnie częściej podejmowali próby zaskoczenia golkipera, egzekwowali również 6 rzutów rożnym, przy jednym dla Odry.

 

Stomil Olsztyn – Sandecja Nowy Sącz 0:5 (0:3)

 

W Olsztynie Sandecja zdemolowała tamtejszy Stomil. Gospodarze nie byli w stanie oddać ani jednego celnego strzału, co na tym poziomie zdarza się niezwykle rzadko. Nowosądeczanie zaliczyli 8 takich uderzeń, tym samym skuteczność zespołu wyniosła 62,5%. Sporo było również rzutów rożnych – łącznie 15, w tym 10 dla gości i 5 po stronie gospodarzy. Przełożyło się to także na dość dużą ilość stałych fragmentów – 47.

 

Zagłębie Sosnowiec – Widzew Łódź 3:0 (2:0)

 

Zagłębie w pierwszej połowie zdominowało Widzew a w drugiej części gry odebrało rywalom jakiekolwiek nadzieje choćby na remis. Tylko 1. celne uderzenie byli w stanie oddać goście, natomiast sosnowiczanie na gole zamieniali dokładnie połowę strzałów zmierzających w światło bramki. Mecz ten obfitował w jeszcze większą ilość stałych fragmentów. W Sosnowcu było ich naprawdę mnóstwo – razem 58. Gospodarze dwukrotnie obijali obramowanie bramki Widzewa, a więc trzybramkowa porażka to dla gości najmniejszy wymiar kary.

 

ŁKS Łódź – GKS Bełchatów 1:0 (0:0)

 

Dopiero rzut karny w samej końcówce pozwolił łodzianom na uzyskanie przewagi i zwycięstwo w Bełchatowie. Choć goście byli zmuszeni od 50. minuty grać w dziesięciu, nie poddawali się. Przez cały mecz zobaczyliśmy tylko 2 celne strzały, oba po stronie gospodarzy. Ci zdominowali całe spotkanie, zaliczając 71-procentowe posiadanie piłki, wyprowadzając 4 razy więcej ataków od rywali… Koniec końców bramka padła jednak dopiero po strzale z jedenastego metra.

Autor: Antoni Majewski /

, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku