1 Liga Stats: Podsumowanie 20. kolejki F1L

2021-03-15
17 goli zobaczyliśmy w 20. serii gier w ramach Fortuna 1 Ligi. Jedno ze spotkań zakończyło się bezbramkowym remisem. Poza tym, sędziowie pokazywali sporo czerwonych kartek, łącznie aż 4. Dwukrotnie wskazywano także na „wapno”.

GKS Bełchatów – Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:2 (1:0)

 

Niecieczanie, choć dominowali, na przerwę schodzili przegrywając z GKS-em 0:1. Pomocne okazały się stałe fragmenty gry – 9 rzutów rożnych, po jednym z których w końcu padła bramka oraz rzut karny podyktowany w drugiej części gry. Bełchatowianie popisali się dość niezłą celnością na poziomie 80% - z 5. uderzeń na bramkę Termaliki aż 4 wędrowały w światło bramki.

 

Arka Gdynia – Górnik Łęczna 0:2 (0:0)

 

Arka trzymała się na nogach do momentu uszczuplenia składu przez czerwony kartonik. Mecz sprawiał wrażenie wyrównanego, jednakże gdynianie byli nieskuteczni i niegroźni pod bramką rywala. Ani jednego celnego strzału nie oddała w tym spotkaniu Arka i nie dała sobie nawet szans na to, aby strzelić Górnikowi bramkę.

 

Sandecja Nowy Sącz – GKS Tychy 2:1 (1:1)

 

Sandecja, kontynuując własną passę bez porażki, przerwała ciąg udanych spotkań GKS-u. Wydawało się, że będzie to mecz dla obu drużyn trudny i wyrównany. Pomimo tego, co może sugerować wynik, Sandecja była zespołem o wiele lepszym. GKS na bramkę przekuł swój jedyny celny strzał w tym meczu, a mogło być o wiele lepiej, bo po jednym z uderzeń piłka obiła poprzeczkę. 

 

Stomil Olsztyn – ŁKS Łódź 0:2 (0:0)

 

Druga połowa tego meczu należała do ŁKS-u, który ogólnie był lepszą stroną tego widowiska. Po raz kolejny olsztynianie musieli grać w 10. przez większą część spotkania, po tym, jak sędzia pokazał czerwoną kartkę na długo przed przerwą. 64% - na takim poziomie stała celność łodzian, jednak ze skutecznością było już nieco gorzej. Liczy się jednak to, że ŁKS wywozi z Olsztyna 3 punkty.

 

CWKS Resovia Rzeszów – Miedź Legnica 0:0 (0:0)

 

To jedyny mecz minionej kolejki, w którym nie padła żadna bramka. W samym spotkaniu nie działo się tak dużo, jak w pozostałych. Wbrew temu, co sugeruje pozycja w tabeli obu ekip, Resovia była stroną częściej utrzymującą się przy piłce oraz częściej atakującą. 16 strzałów na bramkę Miedzi (w tym tylko 3 celne), nie dały jednak żadnej bramki rzeszowianom.

 

Zagłębie Sosnowiec – Odra Opole 0:2 (0:0)

 

W drugiej części gry opolanie ruszyli do ataku. Zagłębie na początku rundy rewanżowej prezentowało nieco lepszą formę, jednak w minionej kolejce zespół z Sosnowca wyglądał fatalnie. Gospodarze nie oddali ani jednego celnego strzału, choć zaliczyli 61-procentowe posiadanie piłki na przestrzeni 90. minut. Odra nieco się odblokowała i wykorzystała 2. z 40 niebezpiecznych szans, jakie udało się zespołowy stworzyć.

 

Korona Kielce – Puszcza Niepołomice 1:0 (1:0)

 

W Kielcach bramka padła, jednak zobaczyliśmy tylko 3 celne strzały. Po tym, jak niepołomiczanie strzelili Arce 4 gole spodziewaliśmy się jednak czegoś więcej. Piłkarze Puszczy nie potrafili jednak się wstrzelić – celność zespołu wyniosła zaledwie 12%. 

 

Radomiak Radom – GKS Jastrzębie 2:0 (1:0)

 

Sobotę z Fortuna 1 Ligą zakończyło zwycięstwo Radomiaka. Radomianie wszystkie celne strzały przekuli na bramki, choć jedno z tych uderzeń było dołożeniem nogi na pustą bramkę. Zaledwie 4 uderzenia oddali piłkarze GKS-u, którzy nie mieli pomysłu na te spotkanie. Po 11 przewinieniach popełnionych przez jastrzębian, sędzia pokazał drużynie 3 żółte kartki.

 

Widzew Łódź – Chrobry Głogów 1:0 (0:0)

 

Dopiero rzut karny pozwolił Widzewowi ugrać 3 punkty w meczu kończącym 20. kolejkę Fortuna 1 Ligi. 59% posiadania, 6 razy więcej rzutów rożnych od rywala, aż 27 egzekwowanych rzutów wolnych po faulu przeciwnika – łodzianie byli zespołem przeważającym, jednak nieskutecznym pod bramką Chrobrego Głogów. W sumie w tym starciu zobaczyliśmy 59 stałych fragmentów, a więc gra zatrzymywana była niemalże co 2. minuty.

Autor: Antoni Majewski /

, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku