1 Liga Stats: Podsumowanie 16. kolejki F1L

2020-12-07
Fortuna 1 Liga znów nas zaskoczyła. Tym razem nie odbyło się poniedziałkowe spotkanie Widzewa z Koroną, które przeniesione zostało na inny termin. Pozostałe mecze odbyły się jednak zgodnie z planem i znów byliśmy świadkami pięknych bramek oraz wielkich emocji

Miedź Legnica – Stomil Olsztyn 2:2 (2:2)

 

Mecz rozstrzygnięty właściwie w pierwszej połowie, bo już w pierwszych 45. minutach zobaczyliśmy cztery bramki. Co ciekawe olsztynianie oddali zaledwie dwa celne strzały – po obu padły gole dla ekipy Stomilu. Tym samym zakończyła się seria czterech zwycięstw z rzędu Miedzi nad zespołem z Olsztyna.

 

GKS 1962 Jastrzębie – GKS Bełchatów 3:2 (2:2)

 

Kolejne spotkanie, w którym do przerwy wynik na tablicy pokazywał dokładnie 2:2. Choć było to starcie dwóch niżej notowanych w tym sezonie drużyn, nie można było narzekać na poziom widowiska. 14 celnych strzałów, tylko jedno uderzenie niecelne, ze strony gości. W dodatku w sumie 13 rzutów rożnych. Liczby wskazują na to, że obie ekipy nastawione były przede wszystkim na ofensywę.

 

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – ŁKS Łódź 2:0 (1:0)

 

Hit kolejki raczej nikogo nie zaskoczył. Kibice ŁKS-u z pewnością liczyli na swoich podopiecznych, jednakże łodzianie w ostatnim czasie prezentują słabą formę. Mecz z Termliką był piątym bez zwycięstwa, w dodatku 4. porażką w ostatnich 5. kolejkach. Spotkanie było jednak mało płynne – łącznie 55 stałych fragmentów odgwizdał sędzia, w tym rzut karny dla niecieczan. W dodatku wykorzystany.

 

Chrobry Głogów – CWKS Resovia Rzeszów 2:0 (3:0)

 

Kolejna, wysoka, porażka Resovii, która skutecznie zepchnęła zespół na ostatnie miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi. Głogowianie przerwali także passę czterech spotkań bez czystego konta. Chrobry nie zdominował w znaczny sposób rywala. Rzeszowianie mieli jednak problem z tym, aby przebić się z akcją pod bramkę Chrobrego, czego nie można powiedzieć o gospodarzach tego starcia. Zasłużone zwycięstwo głogowian.

 

MKS Puszcza Niepołomice – Sandecja Nowy Sącz 0:1 (0:0)

 

Drobna niespodzianka, bo jednak Puszcza w ostatnim czasie spisywała się dobrze. I choć kontrolowała to spotkanie, dłużej utrzymywała się przy piłce, nie była w stanie zagrozić bramce Sandecji. Jeden z łącznie dziewięciu strzałów wystarczył, aby to nowosądeczanie zwyciężyli – i warto zaznaczyć, że o wygranej przesądziła jedenastka.

 

Radomiak Radom – Arka Gdynia 0:0 (0:0)

 

Bardzo wyrównane spotkanie, które zakończyło się sprawiedliwym remisem. Podobne posiadanie piłki, ilość strzałów i wyprowadzonych ataków – wszystkie liczby wskazują na to, że remis to wynik sprawiedliwy. Jednakże na pewno oczekiwaliśmy kilku bramek więcej.

 

Górnik Łęczna – Zagłębie Sosnowiec 4:1 (1:0)

 

Górnik, choć prowadził już do przerwy, pokazał, jaka różnica klas dzieli obie ekipy. Statystyki nie wskazują jednak na tak dużą przewagę „Zielono-czarnych”, jak mówi o tym wynik. Tylko dwa celne strzały mniej oddało Zagłębie, także podobną ilość niebezpiecznych akcji byli w stanie skonstruować sosnowiczanie. Koniec końców bramkę zdobyli dopiero po rzucie karnym.

 

GKS Tychy – Odra Opole 2:0 (1:0)

 

Dwoma uderzeniami rozprawił się z Odrą GKS Tychy. Opolanie nie mogli dojść do słowa niemalże przez cały mecz. Tylko 3 celne strzały Odry, przy 7. dla GKS-u wyglądają dosyć marnie. Tyszanie przeważali, a gra często była przerywana, bo łącznie arbiter odgwizdał 54 stałe fragmenty gry. W dodatku obaj trenerzy wykorzystali po pięć zmian.

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku