1 Liga Stats: Podsumowanie 12. kolejki F1L

2021-10-11
Choć dwunastą rundę rozpoczęliśmy bardzo powoli, z biegiem czasu impreza rozkręciła się. W większości spotkań padły po cztery gole, a pierwszoligowcy dopisali w kontekście skuteczności.

Arka Gdynia – Korona Kielce 0:0 (0:0)

 

16 rzutów rożnych to ilość bardzo duża jak na warunki pierwszej ligi. Pomimo tego, że każda drużyna mogła egzekwować po osiem kornerów, żadnej z nich stałe fragmenty nie przyniosły gola. Kielczanie nie przeważali na boisku, jednak dwukrotnie częściej dochodzili do sytuacji strzeleckich, byli również o wiele celniejsi – 16% celności w przypadku Arki i 25% w przypadku Korony to jednak liczby, które nie zachwycają. Ostatecznie podział punktów okazał się sprawiedliwym rezultatem.

 

GKS Katowice – GKS Tychy 2:2 (2:0)

 

W derbach na stadionie Edukacji piłkarze zafundowali nam istny rollercoaster. Katowiczanie szybko stworzyli sobie przewagę, tylko po to, aby w ostatnich minutach meczu dać strzelić sobie dwa gole i oddać cenne punkty rywalom. Obie ekipy po cztery razy uderzały celnie na bramkę przeciwników, choć goście zaliczyli niemalże dwukrotnie więcej niebezpiecznych ataków, przeważali również na boisku, dłużej utrzymując się przy piłce. Choć gospodarze byli skuteczniejsi, raz sami wpakowali piłkę do własnej siatki, pomagając GKS-owi Tychy w wywiezieniu z Katowic jednego punktu.

 

Zagłębie Sosnowiec – CWKS Resovia Rzeszów 0:1 (0:0)

 

62% posiadania piłki, prawie dwukrotnie więcej niebezpiecznych akcji, ponad dwa razy więcej strzałów w stronę bramki – a i tak wygrał pragmatyzm. Przytoczone liczby do statystyki sosnowiczan, którzy dominowali nad swoimi rywalami. Mimo wszystko to jednak Resovia, której piłkarze oddali łącznie dwa celne uderzenia, wygrali to spotkanie. W samym meczu arbitrzy aż czterokrotnie odgwizdywali pozycję spaloną, przy czym wyjątkowo rzadko napominali zawodników żółtym kartonikiem – po razie na każdą z ekip.

 

Sandecja Nowy Sącz – Miedź Legnica 1:3 (0:1)

 

Legniczanie zdołali strzelić aż 3 bramki przeciwko zespołowi z Nowego Sącza, choć w statystykach obie drużyny prezentowały się równo. Podobne posiadanie piłki czy ilość wyprowadzonych akcji wskazywały na wyrównane widowisko. Gospodarze uderzali jednak rzadziej i mniej celnie, a goście byli zwyczajnie skuteczniejsi. Z celnością na poziomie 50% i skutecznością o współczynniku 60% nie mieli problemów, aby wrócić do domu z kompletem punktów.

 

Widzew Łódź – GKS 1962 Jastrzębie 3:1 (2:1)

 

Czy wynik tego spotkania mógł być inny? Gospodarze byli zdecydowanym faworytem, choć – co ciekawe – niekoniecznie pokazali to na płycie głównej stadionu w Łodzi. Oczywiście oddali oni więcej uderzeń, nieznacznie dłużej utrzymywali się przy piłce, ale za to jastrzębianie nieco częściej wyprowadzali ataki, również te niebezpieczne. Byli oni jednak mało konkretni. Obie ekipy oddały po 11 strzałów na bramkę, przy czym gospodarze byli celniejsi (54%), a także o wiele skuteczniejsi (50%) i zasłużenie wygrali, utrzymując pozycję lidera w tabeli Fortuna 1 Ligi.

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku