1 Liga Fame: Szymura - obrońca pierwszy na karne i skuteczny pod bramką

2019-05-31
Czy gole mogą być wyznacznikiem jakości obrońcy? Przypadek Kamila Szymury z GKS 1962 Jastrzębie pokazuje, że stoper równie dobrze może bronić, jak i stanowić zagrożenie dla rywali w... ich polu karnym.

Fakty są następujące: Kamil Szymura w zakończonym sezonie Fortuna 1 Ligi zdobył 8 bramek. Tylko dwaj obrońcy: Tomas Petrasek (Raków Częstochowa) oraz Bartosz Jaroch (Podbeskidzie Bielsko-Biała) dorównali mu w tym względzie. To nie tylko trójka najskuteczniejszych defensorów rozgrywek, co jedni ze skuteczniejszych piłkarzy całej ligi. Wielu napastników oddałoby wszystko, żeby mieć na koncie "choćby" tych 8 trafień. Zaledwie dwunastu zawodników spośród wszystkich grających na pierwszoligowym szczeblu rozgrywkowym uzbierało więcej goli. Pamiętajmy jednak, że Szymura 5 ze swoich trafień zaliczył, skutecznie wykonując rzut karny.

 

- W zasadzie mamy więc odpowiedź, skąd taka skuteczność Kamila. Fakt, karny to jeszcze nie bramka, Kamil potrafi jednak w odpowiedni sposób wykorzystać ten handicap, co trzeba podkreślić. Został obdarzony zaufaniem i jest bezbłędny. A skoro się nie mylił, nie było powodu, aby ktoś inny w mojej drużynie wykonywał jedenastki. Każdy zespół musi mieć pewnego egzekutora karnych. Głowa i silna psychika decydują o tym, że Szymura jest skuteczny w tym, co robi. Choć dodam, że na treningach zdarza mu się przestrzelić jedenastkę - mówi trener GKS-u Jarosław Skrobacz.

 

Pozostałe gole Szymury padły po stałych fragmentach gry: albo celnie uderzył głową albo oddał sytuacyjny strzał w zamieszaniu podbramkowym. - Gdy spojrzymy na inne drużyny, to zobaczymy, że tam środkowi obrońcy też strzelają sporo goli. Taki obrońca w polu karnym wykazuje się dużą determinacją, dobrym wyczuciem, timingiem. W zdobywaniu bramek sprzyja dobra gra głową i wyczucie piłki. Mówimy o stoperze, który zaliczył 8 trafień, trzeba więc traktować ten wynik jako duże osiągnięcie. Tym większe, że wspomniana liczba nie dotyczy piłkarza kreatywnego, odpowiedzialnego za ofensywę, od którego wymaga się zdobywanie bramek i stwarzania sytuacji. Obrońcy mają inne zadanie, dlatego w ich przypadku wyczucie chwili często daje efekt w polu karnym przeciwnika - dodaje Skrobacz.

 

Skuteczność obrońcy jastrzębian można zatem tłumaczyć mocną psychiką. Potrafi zachować zimną krew, dzięki czemu, gdy trzeba wykonać karnego, wygrywa próbę nerwów z bramkarzem. Z drugiej strony kilka bramek w sezonie to ostatnio standard w wykonaniu Szymury. W sezonie 2017/18, kiedy GKS 1962 awansował do Fortuna 1 Ligi, strzelił pięć goli. W jeszcze wcześniejszym sezonie - w 3 lidze - 7 razy celnie uderzał na bramkę i ani razu z karnego! Sezon 2015/16, też za czasów 3 ligi, zakończył z 4 trafieniami. Tyle samo goli strzelił w sezonie 2014/15.

 

W GKS-ie 28-latek występuje od 2013 roku. W tym czasie zdobył 21 bramek. - Pamiętam go jeszcze, gdy był juniorem. W młodym wieku wyróżniał się tym - zresztą podobnie jak inny jastrzębianin Kamil Glik - że dobrze grał w powietrzu. Nie wiem czy wcześniej grał w ataku, ja go od zawsze pamiętam jako obrońcę - przekonuje Skrobacz.

 

Szymura rozegrał najlepszy sezon w karierze, ale satysfakcja z niego jest niepełna. W czerwcu przejdzie bowiem zabieg artroskopii kolana, po którym czeka zawodnika kilkutygodniowa przerwa w treningach. Niewykluczone więc, że nie zdąży przygotować się na pierwsze kolejki nowego sezonu.

Zobacz również



1 liga na Facebooku