1 Liga Ekspert. Kudyba: Silna druga linia Podbeskidzia

2019-08-06
- Nie jestem zaskoczony wynikami beniaminków. Ostrożnie jednak podchodzę do pierwszych kolejek - mówi Janusz Kudyba, ekspert Polsatu Sport o pierwszych dwóch tygodniach w Fortuna 1 Lidze.

W weekend z bardzo dobrej strony zaprezentowali się gracze Podbeskidzia Bielsko-Biała, którzy wygrali 1:0 z Chojniczanką Chojnice. - Myślę, że przede wszystkim Rafał Figiel i Tomasz Nowak spisywali się w tym meczu prawie idealnie. Bardzo dobrze zarządzali piłką - kiedy było trzeba to przyśpieszyli grę, a w niektórych momentach spowalniali. Cały zespół gra bardzo mobilnie, co jest ich dużym atutem. Trzeba przyznać, że w szczególności druga linia zrobiła bardzo dobre wrażenie. Trener Krzysztof Brede miał czas, żeby dokonać odpowiednich transferów i poprawek, i to widać na boisku - mówi Janusz Kudyba.

 

Podbeskidzie wzmocniło także pozycję bramkarza. Numerem 1 od sezonu 2019/2020 jest Martin Polacek. - Przez cały mecz było bardzo mocno słychać golkipera Podbeskidzia, który pomagał w ustawianiu się defensywy. Wyglądało to naprawdę bardzo obiecująco. Trzeba jednak przyznać, że Chojniczanka też miała kilka okazji, ale byli nieskuteczni - komentuje były trener m.in. Miedzi Legnica.

 

Ciężkich kilka dni przeżywali w Mielcu, gdzie ostatecznie udało się zatrzymać trenera Artura Skowronka. - Razem z Arturem byliśmy na kursie UEFA Pro i znamy się doskonale. Wiem, jaki ma warsztat i filozofię budowania drużyny. Myślę, że to z pewnością wzmocniło jego pozycję w klubie, ale też jeszcze bardziej wzmocniło szatnię. Zawodnicy widzą, że odrzucił bardzo dobrą ofertę i został z nimi.To tylko może pomóc. W meczu z Wigrami Suwałki Stal stworzyła bardzo dużo sytuacji, ale miała trochę pecha. Wydaje mi się, że w Mielcu nie mają powodu do paniki - kontunuuje ekspert Polsatu Sport.

 

Od dwóch porażek sezon zaczęli gracze GKS-u Tychy, którzy jednak w obu spotkaniach zaprezentowali się dobrze. Do lepszych wyników zabrakło jednak nieco skuteczności i większej koncentracji w działaniach obronnych. - Rozmawiałem przed i po meczu z Ryszardem Tarasiewiczem i myślę, że w Tychach są powody do tego, aby myśleć pozytywnie. W ofensywie wymieniają bardzo dużo podań, potrafią utrzymać się przy piłce. Tomek Łapiński mówił w magazynie, że robili to zbyt wolno i może jest w tym trochę racji. GKS nie chce grać typowo z kontry, bo ma zawodników, którzy lubią utrzymywać się przy piłce. Gdyby mieli większą skuteczność i popełniali mniej błędów indywidualnych to tyszanie by nie przegrywali. Kluczowe dla nich będą dwa kolejne mecze, aby ta dobra gra zamieniła się punkty. Widać, że są dobrze przygotowani fizycznie, a w szatni panuje dobra atmosfera - mówi Kudyba.

 

Po pierwszych 2. kolejkach Fortuna 1 Lidze na czele znajduje się... dwóch beniaminków - Olimpia Grudziądz i Radomiak Radom. - Nie jestem zaskoczony wynikami beniaminków. Ostrożnie jednak podchodzę do pierwszych kolejek. Poważne wnioski będzie można wyciągnąć za kilka tygodni. W Grudziądzu dużo może dać Afgańczyk Omran Haydary. Widać po nim, że nie ma problemów z pojedynkami 1 na 1. Dużo na boisku widzi, ale potrafi także wykończyć akcję. Przypomina mi Dani Ramireza z ŁKS-u Łódź. Podobnym zawodnikiem jest także Leandro z Radomiaka Radom - kończy Janusz Kudyba.

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku