Zapowiedź: Odra Opole – Sandecja

2018-07-27 23:11:00
Po wygranej z GKS-em Tychy, tym razem na stadion w Opolu zawitają rywale z Nowego Sącza, a więc spadkowicz z Lotto Ekstraklasy. Pierwszy gwizdek o 18:00.

Po pierwszym z serii trzech domowych meczów, jakimi Odra rozpoczęła ten sezon Fortuna 1 Ligi, przy Oleskiej zapanowały bardzo optymistyczne nastroje. Dobra gra, wspaniały finał i zwycięstwo z wyżej notowanym GKS-em Tychy nakazuje kibicom z pozytywnym nastawieniem oczekiwać tego, co będzie w stanie zafundować nowa drużyna Odry.

 

Przed gospodarzami otwiera się szansa świetnego rozpoczęcia sezonu. W tym roku kalendarzowym jeszcze nie udało się piłkarzom Odry odnieść dwóch zwycięstw z rzędu. Po raz ostatni sztuki tej dokonali w listopadzie, wywożąc trzy punkty kolejno z Grudziądza i Łęcznej. Jesienią ub. roku zdarzyły się też dwa z rzędu domowe zwycięstwa (1:0 z Bytovią i Stalą Mielec na przełomie września i października) oraz dwa z rzędu domowe zwycięstwa w meczach rozgrywanych przy Oleskiej tydzień po tygodniu, nieprzerwanych wyjazdem (2:1 z Chojniczanką i 1:0 z Zagłębiem we wrześniu).

 

Nie ma jednak co liczyć na to, że w sobotę będzie prosto. – Teraz przed nami Sandecja, czyli bardzo dobra drużyna. Jak wiemy, w Chojnicach podniosła się z wyniku 1:3 i wyrównała, co pokazuje jej wartość. Czeka nas ciężkie zadanie – przyznaje Mateusz Czyżycki, środkowy pomocnik Odry.

 

Istotnie, drużyna z Małopolski była współautorem największego thrillera inauguracyjnej kolejki sezonu Fortuna 1 Ligi. Był to dla niej thriller z happy endem, bo pokazała charakter. Po 10 minutach przegrywała w Chojnicach 0:2, a po 61 – 1:3. Za sprawą Mateusza Gabrycha i Macieja Korzyma, rzutem na taśmę zdołała jednak uratować remis 3:3 i zdobyć punkt. Kurs w Fortunie, że goście strzelą bramki w obu połowach, wynosi 4. 

 

– Zmierzyły się dwa dobre zespoły. Kiedy wszystkim na stadionie wydawało się, że jest już po meczu, graliśmy konsekwentnie do końca. Słowa uznania dla zawodników; trzech napastników pojawiło się na boisku i każdy z nich strzelił bramkę. Ten wynik traktujemy jako dobrą zdobycz. Ekipa z Chojnic będzie jedną z lepszych w tej lidze, a my wywozimy z jej terenu punkt, co nas cieszy – stwierdził trener Sandecji, Tomasz Kafarski, który w poprzednim sezonie mierzył się już na początku sezonu z Odrą, również prowadząc spadkowicza. W pierwszej kolejce ubiegłego sezonu Górnik Łęczna poległ na Oleskiej 0:3. W rewanżu – o czym zresztą już było na wstępie – również padł taki wynik, ale tego Kafarski już nie doczekał, bo został zwolniony, a drużynę przejął awaryjnie drugi trener Sławomir Nazaruk.

 

Teraz Kafarski podjął się budowy w Nowym Sączu nowego zespołu. Po jedynym w historii klubu sezonie w ekstraklasie, zakończonym spadkiem, rozstano się z 17 zawodnikami. W ich miejsce pojawiło się 13 nowych. 

 

Dodajmy, że tak jak Odra zaczyna sezon trzema domowymi meczami (Tychy, Sandecja, Wigry), tak sądeczanie – trzema wyjazdami (Chojnice, Opole, Głogów). Będzie to pierwsze w historii spotkanie Odry z Sandecją o ligowe punkty. Kurs w Fortunie, że mecz zakończy się remisu, wynosi 1.63. 

Autor: Odra Opole, Fot. Odra Opole