Zapowiedź: Górnik Łęczna – Chrobry Głogów

2018-03-17 09:37:00
O godzinie 17:00 w Łęcznej początek meczu Chrobrego z miejscowym Górnikiem. Gospodarze są w głębokim dołku, po raz ostatni wygrał we wrześniu i w tabeli są przedostatni, ale wobec nagłej zmiany na stanowisku trenera to wszystko już tak bardzo się nie liczy i na pewno utrudnia zadanie szkoleniowcom Chrobrego.

W pierwszoligowe rozgrywki zespół Górnika Łęczna wszedł z Tomaszem Kafarskim, ale w listopadzie zastąpił go Sławomir Nazaruk. I kiedy wydawało się, że to mocno związany z klubem Nazaruk poprowadzi drużynę do końca, po słabszym starcie wiosną (dwie porażki po 0:1), władze Górnika zaskoczyły: Bogusław Baniak trenerem.

 

Baniak przez kilka lat w Polsce nie pracował, robił to w Afryce, lecz w środowisku wciąż uchodzi za taką osobę, za którą wielu po prostu pójdzie. Pewnie na to liczą w Łęcznej. Po spadku z ekstraklasy i związanej z tym finansowej stracie wiele klubów nie potrafi się pozbierać. Po części dlatego dwaj spadkowicze, Ruch i Górnik, zamykają tabelę. Trzeba walczyć o uniknięcie kolejnego spadku i należy to zrobić "mentalnie", determinacją i charakterem. Podobny ruch zastosowano tam przed rokiem (zatrudnienie Franciszka Smudy), prawie się udało, więc zobaczymy, jak będzie teraz. Z pewnością nagła zmiana, oficjalnie na dwa dni przed spotkaniem, utrudnia zadanie rywalowi. Padło na Chrobrego, którego trenerzy musieli odrobić dodatkową lekcję. Kurs w Fortunie, że Górnik Łęczna wygra pierwszą połowę wynosi 3.1.

 

Do spotkania w Łęcznej Chrobry przystąpi z piątej pozycji (patrząc na tabelę przed 22. kolejką). Początek 2018 roku dla graczy Grzegorza Nicińskiego do łatwych jednak nie należy. Przegrana w Tychach i ciężka przeprawa u siebie z Olimpią. Swoje pięć groszy może też dołożyć pogoda, bo na tamten rejon zapowiadano jeszcze większe opady śniegu niż w Głogowie i pewnie przełoży się to na boisko nawet pomimo jego podgrzewania. 

 

W poprzednim spotkaniu obu zespołów górą byli głogowianie, którzy wygrali 2:0. Kurs w Fortunie, że Górnik Łęczna nie strzeli bramki przed własną publicznością wynosi 2.96.

 

Autor: Chrobry Głogów, Fot. Chrobry Głogów