Zagłębie Sosnowiec – Odra Opole 1:0

2018-04-09 09:12:00
Rachunki wyrównały się z poprzedniego starcia z Opola, kiedy zespół prowadzony przez Mirosława Smyłę strzelił bramkę w ostatniej minucie. Tym razem gola dającego komplet "oczek" dał Vamara Sanogo. To była składna akcja dwóch kolegów z szatni!

Już w 16. minucie Nowak mógł wyprowadzić Zagłębie na prowadzenie! Miał sporo miejsca przed polem karnym, ale obił tylko słupek! Bardzo aktywny od samego początku był Vamara Sanogo. Napastnik raz za razem straszył defensorów gości, którzy za wszelką cenę bronili dostępu do swojej bramki.

 

Alexandre Cristóvão M'Futila popisał się na prawej flance precyzyjnym zagraniem na bliższy słupek. Tam zza pleców obrońców wyskoczył wspomniany "Vams", który polował na tą bramkę do 27 minuty. Gol magiczny i niepowtarzalny, a strzelec? W wyśmienitej formie. Ta akcja dwóch obcokrajowców pozwoliła na wybuch euforii na Stadionie Ludowym!

 

W przeciągu całego spotkania nie mógł się rozszaleć najlepszy strzelec Odry Opole - Marcin Wodecki. Wszystko za sprawą świetnie grającego Tomasza Nawotki, który raz za razem przeszkadzał skrzydłowemu beniaminka.

 

Vamara Sanogo mógł podwyższyć wynik 10 minut później, kiedy znakomicie wybrał walkę "bark w bark". To pozwoliło Francuzowi na wyjść oko w oko z Mateuszem Kuchtą, który drugi raz nie dał się zaskoczyć i nogami odbił na rzut rożny. "Vams" był ponownie blisko, kiedy Tymoteusz Puchacz przedarł się na lewej flance i z precyzją snajper wrzucił płaską futbolówkę między bramkarza, a obrońców. W ostatnim momencie defensorzy zażegnali niebezpieczeństwo i wybili na rzut rożny.

 

Po zmianie stron widać było chęć szybkiego doprowadzenia do remisu przez Odrę. Po godzinie gry obaj Panowie, którzy przyczynili się najmocniej do prowadzenia Zagłębia postanowili na małą powtórkę z rozrywki. Alexandre Cristóvão M'Futila posłał wyśmienitą piłkę do lepiej ustawionego Vamary Sanogo, ale piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką.

 

Na 10 minut przed końcem powinno być 2:0. Alexandre Cristóvão M'Futila wybił daleko do przodu, a tam Mateusz Kuchta długa wahał się z interwencją, aż wreszcie wybrał ten moment nieodpowiedni. Vamara Sanogo wyprzedził bramkarza, który jeszcze zebrał ostatnie siły i dogodnił  zawodnika Zagłębia

 

Przed końcem bramkę na remis mógł dać Odrze David Ledecky. Zawodnik oddał nieprzyjemne uderzenie dla bramkarza, który spisał się na medal i uchronił Zagłębie od utraty bramki.

 

Zagłębie Sosnowiec – Odra Opole 1:0 (1:0)

 

1:0 Sanogo 27’

 

Żółte kartki: Skrzypczak, Habusta, Bodzioch –  Puchacz, Sanogo.

Sędziował: Paweł Pskit (Zgierz).

Widzów: 1876.

 

Zagłębie: Kudła - Jędrych, Nowak, Nawotka, Rzonca (86’ Makowski), Cichocki, Pribula (62’ Banasiak), Milewski, Sanogo (80’ Wrzesiński), M'Futila, Puchacz.

 

Odra: Kuchta - Kowalski, Niziołek, Trznadel, Mikinic (63’ Gancarczyk), Bonecki (69’ Peroński), Habusta, Winiarczyk, Skrzypczak (63’ Ledecky), Bodzioch, Wodecki.

 

 

 

Autor: Zagłębie Sosnowiec, Fot. Zagłębie Sosnowiec