Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy 0:2

2018-06-04 16:23:00
Jaka wiosna, taki ostatni mecz! Piłkarze GKS Tychy w ostatnim meczu sezonu 2017/18 Nice 1 Ligi pokonali Zagłębie Sosnowiec, czyli drużynę, która w przyszłym sezonie zagra w Lotto Ekstraklasie 2:0 (0:0). Tyszanie zakończyli rozgrywki na czwartym miejscu.

W 8. minucie kapitalnie Alexandre Cristóvão przeszedł sobie odważnie na boku pomocy i wycofał do Adama Banasiaka. Zawodnik z atomowym uderzeniem już składał się do strzału, ale w ostatniej chwili wyłonił się arbiter, który wmieszał się we wszystko na tyle, że Banasiak nie miał jak poważnie zagrozić bramkarzowi.

 

Przed świetną okazją stanął także Tomasz Nowak. Kapitan gospodarzy świetnie zbiegł z narożnika boiska i chciał zmieścić piłkę tuż pod poprzeczką! Zabrakło niewiele, a Konrad Jałocha musiałby zabierać futbolówkę z siatki. Chwilkę później trzeba było przenieść się pod drugą bramkę. Do wysiłku Dawida Kudłę zmusił Kamil Zapolnik. Napastnik, który występował w roli skrzydłowego uderzył kąśliwie przy samym słupku bramki. "Kudi" z trudem sparował futbolówkę na bok.

 

Przed przerwą Zagłębie powinno wyjść na prowadzenie. Alexandre Cristóvão wywalczył zabrał spod nóg obrońcy piłkę i popędził niemal pod samą linię końcową. Tam dograł do lepiej ustawionego Mularczyka, a ten na raty, ale podał jeszcze Szymonowi Lewickiemu. Napastnik trafił tylko w boczną siatkę.

 

W 55. minucie Dawid Abramowicz idealnie wkomponował się w dogranie z boku swojego kolegi i wykończył wszystko bezbłędnie na środku. Temperatura robiła się coraz to większa, a na trybunach trwało prawdziwe święto. Tomasz Nowak bardzo chciał zakończyć to wydarzenie przynajmniej remisem, dlatego w 78. minucie zabrał się do wykonania rzutu wolnego. Piłka była na odpowiedniej odległości, a w końcowej fazie lotu, kiedy była już za bramkarzem trafiła w poprzeczkę!

 

Na ostatni gwizdek czekał już każdy, by móc razem z zawodnikami świętować to co najważniejsze. To nie był koniec ze strony gości, którzy jeszcze chcieli ze zwycięstwem zakończyć cały sezon. Ze skrzydła przedarł się Dawid Abramowicz, a na dalszym słupku zamknął Łukasz Grzeszczyk. Po tym golu arbiter zakończył zmagania i zaczęła się prawdziwa feta na "Ludowym"!

 

Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 0:2 (0:0)

 

0:1 Abramowicz 55’

0:2 Grzeszczyk 90’

 

Żółte kartki: Milewski, Cichocki, Puchacz –  Tanżyna, Piątek, Biernat.

Sędziował: Konrad Gąsiorowski.

 

Zagłębie: Kudła - Wrzesiński, Jędrych, Cichocki, Puchacz - Milewski, Banasiak - Cristóvão (69’ Kumor), Nowak, Mularczyk (64’ Malheiro) - Lewicki.

 

GKS: Jałocha - Biernat, Matusiak, Grzeszczyk, Grzybek, J. Piątek, Vojtuś (80’ Kaczmarczyk), Zapolnik, Tanżyna, Bernhardt, Abramowicz.

 

Autor: Zagłębie Sosnowiec/GKS Tychy, Fot. Tyski Sport S.A.